To jest dopier oszustwo małżeńskie. Wychodzisz za zgrabną dziewczynę, a później rośnie jej kufer
w kosmos i rośnie bez końca aż w drzwiach się nie mieści. Czy to oszustwo może być podstawą
rozwodu z orzeczeniem o winę? Powinno być, bo to wielkie perfidne świństwo wobec faceta. No i
sprawa psychiki partnerki. Wpieprza ciasta i chleje piwo, a potem krew ją zalewa, że nie może
wcisnąć dupy w stare spodnie. Rośnie jej ta dupa. Robi się zrzędliwa i mało spolegliwa. Zrzędzi do
męża, zatruwa życie dzieciom i zwierzętom domowym. Robi się babsztyl. Co za perfidne oszustwo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.