Jest jeden, bardzo prosty sposób na komórkę, na dodatek działa wszędzie, można jechać na urlop dokładnie tam gdzie chcemy, a nie tam gdzie nie ma zasięgu: wyłącznik.
W końcu co za różnica, czy komórka jest wyłączona czy nie ma zasięgu? Jak szefuńciu ma was opieprzać za nieodbieranie jego "bardzo ważnych" telefonów, to i tak opieprzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.