Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Metro   Napisy, czyli największy skarb "pirata"

Komentarze do artykułu

Napisy, czyli największy skarb "pirata"

Bez nich piractwo w Polsce byłoby mniej powszechne. To tłumacze, którzy wrzucają do sieci przekłady list dialogowych z zagranicznych filmów i seriali. Gospodyni domowa, student, licealista - dlaczego to robią, czy wiedzą, że pomagają w łamaniu prawa? "Metro" rozmawia z przedstawicielami dwóch największych grup tłumaczy

Napisy, czyli największy skarb "pirata"

Autor: only.devil 26.01.12, 19:31
Czasami zastanawiam się dlaczego ludzie biorący się za tłumaczenia czyli teoretycznie znający język , z którego tłumaczą w stopniu tzw.perfect , robią w tekscie przetłumaczonym na swój ojczysty język potworne błędy .I to nie literówki,błędy interpunkcyjne ale zwykłe ordynarne błędy ortograficzne.
A już szczególnie trąci farsą dopisek : tłumaczył xxx , korekta yyy (sic)
--
“Kler i Kościół zubożają społeczeństwo przez propagowanie ignorancji, przesądów i niewolnictwa. Ubóstwiają zaś siebie za swą piękną szlachetną działalność niesienia odruchów pomocy, nie ze swych własnych skarbców, lecz uzyskanych żebraniem z kieszeni stworzonych przez siebie biedaków”. (Mark Twain).
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.