Polska wołowina jest nie tylko droga, ale i kiepskiej jakości - nie zdarzyło mi się w ostatnich latach znaleźć takiej, która nie wymagałaby długiego duszenia, a i to nie zawsze pomaga. O steku zapomnij, człowieku - chyba, że polędwica, ale ta po 80 zł/kg lub więcej! Lubię befsztyki, ale skoro cena taka, to zwyczajnie mnie nie stać. Podobno (podobno!) jakość naszej wołowiny jest tak kiepska dlatego, że hodujemy krowy rasy mlecznej, a nie mięsnej. Tak czy inaczej cena wysoka, a jakość mięsa niska - i to kończy sprawę. Aha - a w ogóle czerwone mięso jest niezdrowe! Choć tatara czasem sobie funduję - ale ten tatar (Morliny!) też już jakiś nie taki...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.