> mojej córce opluwanej regularnie przez bandę blokersów w jednym z gimnazjów
> praskich/warszawa/, pani pedagog oświadczyła że daje jej to okazję przyzwyczaić
> się do prawdziwego życia.Nie był to wcale żart.Pedagodzy szkolni w wielu
> wypadkach boją się, tak jak i nauczyciele wchodzić w drogę szkolnym bandom.Mam
> wrażenie czytając fajerwerki waszego intelektu zę nikt z was nie ma dzieci w
> szkole i problem traktuje czysto teoretycznie i ideologicznie przy
> okazji.Giertych i jego polityczny background jaki jest każdy wie, ale ta akcja
> jest ze wszech miar uzasadniona.W szkołach jest niebezpiecznie,nauczyciele są
> zastraszani,prawa chuliganów stawiane ponad bezpieczeństwem dzieci i działania
> MEN-u zmierzają we właściwym kierunku.Tylko koń który ciągnie ten wóz ma
> niewłaściy kolor. A może tak światła lewica zwoła spotkanie panelowe w jakimś
> eleganckim hotelu i rzuci w tej sprawie perły przed wieprze.
Zapewniam Cię, że mamy dzieci w szkołach. Ale jeżeli jest taka szkoła jaką opisujesz zabierz szybko z niej swoje pociechy. Jest bardzo dużo dobrych szkół, gdzie pracują odpowiednio przygotowani nauczyciele i pedagodzy. I warto zrozumieć, że gdyby wprowadzono zmiany proponowane w artykule wszystkie szkoły stałyby się okropnymi instytucjami antywychowawczymi.Nie chodzi tylko o brunatniejący kolor panów ministrów, chodzi także o to, że mają bardzo mało wiedzy o tym czym się zajmują.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.