> wydaje mi sie, ze pomysl jest zle interpretowany, a bunczuczne komentarze
> niesluszne. w Anglii takie stanowisko funkcjonuje z powodzeniem od dawna,
> piastuje je odpowiednia osoba, ktora jest tarcza obronna dla dzieci i szkoly
> przed wandalami z zewnatrz i wewnatrz szkoly, handlarzami narkotykow i tym
> podobnych, utrzymuje dyscypline na odpowiednim poziomie, zwlaszcza wsrod
> agresywnych dzieci. kontroluje rowniez, czy nie ma naduzyc ze strony
> nauczycieli i pozostalych pracownikow szkoly, w koncu moga sie zdarzyc
> pedofile. czesto funkcja polaczona z pracami ogrodniczymi, co pomaga w
> utrzymaniu otoczenia na przyzwoitym poziomie. ja jestem za, byleby byla to
> odpowiednia osoba, pracowita, sprawiedliwa i utrzymujaca respekt.
Spotkałem i w Polsce podobną szkołe niepubliczną (przemilczę przez jaką instytucje prowadzoną)Przez 2-3lata nie potrafili normalnie funkcjonować bez zewnętrznego pilnowania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.