MRSA to jest gronkowiec, mozna sie nim zarazic w Polsce (znam nawet taka osobe,
z osob publicznych - Hanna Bakula), przy pobycie w szpitalu na przyklad. Zwykle
do zakazen dochodzi przy operacjach, ale moze tez dojsc przy innych okazjach, to
w koncu jest bakteria.
Roznica pomiedzy Polska a tzw. Zachodem jest taka, ze na Zachodzie nikt
patologii nie nazywa normalnoscia. Jesli jest przemoc w rodzinie, to nikt nie
usprawiedliwia sprawcy, ze 'mial zly dzien'. Jesli ktos kradnie lub wyludza
zasilki, kazdy nazwie to kradzieza, nikt nie usprawiedliwia tego bieda czy
glupota. Nikt tez nie kaze sie przyzwyczajac do nienormalnosci ani nie tlumaczy
'bo u nas tak juz jest'.
Nawet jesli w urzedach usmiech jest falszywy, to nie ma znaczenia. Przynajmniej
milo sie zalatwia rozne sprawy i urzednicy podaja potrzebne informacje, nie
zadajac lapowek. Po prostu milej sie zyje w taki sposob. W Polsce jest natomiast
duzo zupelnie bezinteresownego chamstwa i szkodzenia innym, ludziom sprawia
radosc, jesli komus sie nie powiedzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.