Hmmm no tez mialam w ciagu ostatnich dwoch lat doswiadczenia
emigracyjne takie krotkie ale zawsze. Bylam najpierw w Stanach a
potem rok studiow i pracy dodatkowej w Szkocji.
Po powrocie oprocz tej szarosci, przytlaczajacej "atmosfery' w
powietrzu- no bo jak opisac cos tak nienamacalnego ale co wiele
wracajacych osob czuje?-najbardziej uderzylo mnie to ze gdzies
podswiadomie oczekiwalam ze wroce i zycie bedzie takie jak dawniej.
Moze to niektorych smieszyc ale wracajac skads nie wracamy do
miejsca takiego samego jakim bylo kiedy je opuszczalismy ale do
zupelnei nowej jakosci...
Musialam sie tez uporac z zostawieniem pzryjaciol i mezczyzny "za
soba". Wocilam tu i okazalo sie nagle ze wlasnie moi mieszkajac do
tej pory w Polsce znajomi wyjechali...w takiej chwili jest mnostwo
rozterek bo tam juz nei mam swojego zycia a w Polsce juz go nie
mam...
Trzeba zaczac znow budowac wszystko od poczatku pytanie tu czy tam?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.