W latach dziewięćdziesiątych, gdy wracałem z Niemiec do Polski, po przekroczeniu
granicy czuło się jakby człowiek stanął w stygnącym betonie.
Wszystko wymagało znacznie większego zaangażowania i znacznie więcej energii.
Beton widoczny wszędzie.
Betonowe wielkie ciasne domy, betonowe ciągi piesze, betonowa estetyka, betonowa
świadomość.
Kochani! Tęsknota za ojczyzną to naiwna śpiewka. Nie wracajcie tu!
Ogłaszanych zarobków w moim mieście - Zielonej Górze - nikt nie widzi.
Wszystko drożeje - artykuły spożywcze są często droższe niż w Niemczech ( masło,
mleko, jogurty, tuńczyk w puszce, olej, czekolada, ...).
Wielki return to brednia dla frajerów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.