A jak jeszcze raz uslysze, ze powinnismy...
Autor:
Gość: Übernatürlich
IP: *.dhcp.studentenwerk-bielefeld.de
22.02.08, 22:47
... Nazywac Wroclaw Breslau i to ze wzgledu na Niemcow, ktorzy
rzekomo krepuja sie uzywac tej nazwy w obecnosci Polakow, to
przysiegam na golen kwacha, ze normalnie zapisze sie do Mlodziezy
papy Rydzyka. Nie znam, nigdy nie znalem i z pewnoscia nigdy nie
poznam Niemca majacego pojecie o tym, ze Breslau to po polsku
Wroclaw. Nie, nie dlatego, ze byloby to trudne dla niego do
wymowienia. On po prostu jest swiecie o tym przekonany, ze
prymitywne polaczki nawet nie maja nazw wlasnych bylych niemieckich
miejscowosci, ze tez o gorach, szczytach i innych lasach juz nie
wspomne. Wystarczy potrudzic sie na np. politikforum.de, zeby
dowiedziec sie dlaczego z zadnego lotniska w Nadrenii - Westfalii
nie mozna poleciec do Wroclawia, Gdanska czy Poznania, mozna za to
do Braslau, Danzig i Posen, co jest nota bene zlamaniem umow
miedzynarodowych.
Romek matolem byl, wie o tym nawet jego tata Maciej. Czasami,
czytajac paszkwile jak ten powyzej, dochodze jednak do wniosku, ze
lekcje patriotyzmu to wcale nie taki glupi pomysl.