chodzilo mi raczej o prace w takim srodowisku. "sztuczna sympatia" -
ktos blisko z toba pracujacy zachowuje sie tak jakby za chwilowy
brak usmiechu, za nie zlozenie zyczen nswiatecznych mieliby go
wywalic. zreszta takie sztuczna sympatie slychac i wowczas kiedy
jestes klientem - np w nagrywanej infolinii. ja lubie szczerosc i
taka dobroc pod pistoletem mnie odrzuca
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.