Wszystko swietnie! I wszystko zrozumiale. Jakze mialo sie cos
zmienic w PL przez kilka lat pobytu emigrantow na wyspach? Kto mial
ZMIENIAC? Jesli ci, ktorzy powinni miec cos do powiedzenia wyjechali
do Londynu?! Moi Drodzy Emigranci, tu sie nic nie zmieni samo! Tu
trzeba pracy u podstaw zeby cos sie moglo zmieniac. Nie wystarczy
raz na 4 lata (2?) pojsc do urny i uwazac sie za dobrego obywatela.
To wazne! Pewnie! I nie twierdze, ze ludzie ktorzy wyjezdzaja robia
cos zle. Mamy wolnosc! Tylko zdziwienie, ze "nic sie nie zmienilo"
jest jednak nie na miejscu. Zeby COS sie zmienialo, KTOS musi to
zmieniac. A kto inny jak nie mlodzi ludzie.
Moze jednak "przebudzeni" wracajacy emigranci beda w stanie
zaangazowac sie w ZMIANE w tym kraju, skoro juz tak wyraznie widza,
ze im ona niezbedna do normalnego zycia... Mam nadzieje!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.