Zastanawiam sie ile masz lat ...
Autor:
Gość: vortex21
IP: *.lutn.cable.ntl.com
23.02.08, 09:50
Widzisz, 15 lat temu mieszkalem sobie spokojnie w Teksasie, USA,
niedaleko Tyler. Naprawialem samochody, bylo niezle. Pewnego dnia
zaczalem sie zastanawiac czy ta emigracja, nielegalna praca w ogole
ma jakis sens. W polsce teraz Walesa wszystkich porosliczal i teraz
to juz jest normalny kraj. Wsiadlem w samolot do Warszawy. To byl
1994ty rok. Juz po 3 miesiaca zaczalem sobie w brode pluc co ja
zrobilem! Dookola chamstwo, nie moge dostac pracy, nie stac mnie
nawet na stare auto nie mowiac juz o wlasnym mieszkaniu! Bylem wtedy
sam, moglem eksperymentowac. Teraz jest rok 2008, mieszkam w UK,
prowadze mala firme IT i jest mi calkiem dobrze. Ja wiem ze samo sie
w polsce nie wybuduje, nie zmieni, lecz wierz mi ja juz zmienialem
przed ponad 10 lat i co? Teraz mam dzieci, zone i musze przede
wszystkim zadbac o nich. Nie moge sobie pozwolic na wiecej
eksperymentow. Jezeli moje dzieci beda chcialy do polski, prosze
bardzo, lecz od 1994 roku poza postepem technicznym niewiele sie
zmienilo. Ja juz raz wracalem i nie chce popelnic tego samego bledu.
Tak, wtedy omal nie trafilem na kozetke, depresja i ciagle
porownywanie i .... mialem dosc!
Pozdrawiam z UK