Akcja fajna, lud uciśniony, trzeba im pomóc. No dobra, ale dla mnie
jest kilka ale...
1) Tybetańczycy to tacy nasi górale... Czy gdyby górale powiedzieli,
że razem z Tatrami i Podhalem chcą mieć niepodległe państwo
powiedzieli byśmy im "jasne, macie nasze poparcie"?
2) Prawa człowieka w Tybecie są łamane za pewne tak samo jak w
innych prowincjach Chin. Czemu walczymy akurat o Tybet, a nie
traktujemy tego jako symbolu walki o zmianę światopoglądu chińskich
władz.
3) I Co chińczyków obchodzi, że nalepimy sobie na plecak jakiś
znaczek, przypniemy wstążeczkę czy założymy plastikową opaskę, jak i
tak pójdziemy do sklepu i obkupimy się towarami "made in china"...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.