No cóż ja tez pracuję w Biedronce i trzeba przyznać - mobbing to porządek
dzienny. Zajmuję stanowisko kierownicze i nie mogę patrzeć jak główny kierownik
traktuje dziewczyny, nie pomagają rozmowy z rejonowym. Do tego z pracy wylatują
Ci, którzy za biedronką poszliby w ogień za drobne przewinienia zwolnienia
dyscyplinarne.Fakt że wszystko zależy od ludzi bo to oni tworzą atmosferę i
kulturę pracy ale chyba na mobbing jest przyzwolenie odgórne i nikt się tym nie
przejmuje. Jedyny plus to to że wynagrodzenie jest na czas, ale w tak dużych
sieciach to normalne.A czy wynagrodzenie jest adekwatne do pracy- na pewno nie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.