Pracuję w Biedronce i odnoszę wrażenie że prawa mają jedynie
kierownicy sklepów bo zwykły kasjer to tylko obowiązki. A jak jest w
pracy coś nie tak (z kierownikiem)to do kogo może się zwrócić? do
regionalnego? nonsens Oni bronią owych kierowników – przecież sami
Ich awansowali na te stanowiska, a to świadczyłoby że Sami popełnili
błąd? Podczas konfrontacji tych dwóch stron kasjer zawsze stoi na
straconej pozycji.
Większość z Nich (kierowników sklepu) do niedawna sprawowało funkcje
kasjerów- polecam parę minut refleksji nad Swoją postawą. Rozumiem,
że walczycie o kasę i macie ciśnienie z góry o wyniki itd. Ale
naukowo dowiedziono że zmotywowany pracownik jest wydajniejszy od
zastraszonego. A wymagając pewnych postaw i zachowań od podwładnych
starajcie się Sami być bardziej profesjonalni i przestrzegajcie
owych wytycznych. Nie uogólniam bo znam fajnych kierowników sklepu,
którzy są świetnymi kierownikami jak i normalnymi ludźmi a to
dowodzi, że można te dwie rzeczy połączyć. Pozdrawiam wszystkie
Biedronki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.