Myslę, ze to oznacza strach solidaruchów i post-solidaruchów przed
poważna rozmowa historyczną. Myslę również , że to jest element
walki politycznej z przeciwnikami-komuchami, ktorymi staja sie
automatycznie wszyscy watpiacy w geniusz Kaczyńskich.
POkazuje to również małośc niektórych (chyba jednak wiekszsci)
polityków. Zawsze to latwiej zakrzyczec, pogrozic,niszczyć.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.