Pamiętam, ze jak byłam mała to bardzo często skracali dobranockę z różnych
powodów i wiem jak bardzo na tym cierpiałam. Czułam się zdyskryminowana jako
mały widz i było mi przykro. Szkoda, że dzieci uznaje sie za nieważne istoty.
Współczuję dzieciakom, ktore musza takie cos teraz przezywac, bo wiem ze sama
mialam takie odczucia. Niby to nie jest oboz koncentracyjny, ale zawsze przykrosc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.