Ta płyta to artystyczne dno, popik z niskiej półki, odcięcie
kuponików od sławy Marchewkowego Pola, celem zbicia kapitału. Zero,
powtarzam, zero walorow artystycznych!
Cóż, czasy kreatywności tego pana skończyły się w momencie "olania"
publiczności dawno temu. Póżniej była produkcja hitów bez wyrazu i
rzut butelką do celu. A może ten skandal miał coś na celu?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.