Celem Komisji Edukacji Narodowej była likwidacja
analfabetyzmu. Obecnie MEN nie ma żadnego celu,
czyli celem edukacji jest edukowanie.
Programy nauczania mają na celu zagospodarowanie
przydzielonego czasu.
Musimy zrezygnować z systemu klasowo-lekcyjnego
i wprowadzić system kursów od nauki czytania
po studia uniwersyteckie.
Kursy muszą dawać kompetencje: zawodowe, osobiste
oraz społeczne. Każdy uczeń kończąc podstawówkę
powinien projektować własną ścieżkę kształcenia
biorąc pod uwagę możliwości i aspiracje.
Szkoły trzeba przekształcić z placówek
dydaktyczno-wychowawczych w opiekuńczo-dydaktyczne.
Szkoła świadczy usługę rodzicom, dlatego powinna
zapewniać opiekę w takim zakresie, jak tego
rodzice sobie życzą, choćby od 7 rano do 8 wieczorem.
Uczelnie muszą współdziałać ze studentami, a nie
traktować ich jak materiał do obrobienia.
--
Edukacja - wyrównać szanse. Ale szanse do czego?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=82480115