Czy będą umierać odpowiedzialnie?
Wypowiedź pana Karola Buszkiewicza rozśmieszyła mnie do łez. Proszę
wybaczyć, ale o ile mi wiadomo w tym kraju człowiek, który ukończył
18 lat jest dorosły i odpowiada za siebie, wolno mu podejmować
własne decyzje, również dotyczące jego własnego zdrowia, tak? Czy w
takim razie według pana Buszkiewicza, niektórych posłów i pań
dziennikarek, kobieta po 18 roku życia, to nie jest człowiek
dorosły? Sądząc z ich światłych wypowiedzi, kobieta to takie dziwne
stworzonko, któremu nie wolno podjąć świadomej decyzji, że NIE
pójdzie do ginekologa i NIE pozwoli sobie zgniatać piersi w
mammografie. No, przepraszam, ale ja sobie nie życzę być traktowana
jak bezwolna, umysłowo niedorozwinięta istota. Nie mam natury
niewolnika i nie lubię, jak inni mi mówią, co jest dla mnie dobre, a
co nie. Jak już do tego dochodzimy, to dlaczego tylko kobiety mają
być zmuszane prawnie do bardzo nieprzyjemnych i krępujących badań?
Dlaczego mężczyźni mieliby tego unikać? Jak już szaleć, to szaleć! O
nich również powinniśmy zadbać. Jestem za tym, żeby co roku chodzili
na przymusowe badanie prostaty, jąder i sutków. Przecież z
gynaecomastii może rozwinąć się rak złośliwy, na raka prostaty co
roku umiera całkiem sporo mężczyzn, a rak jądra to w ogóle wyjątkowo
paskudny jest. Bardzo często jest wykrywany nieco za późno, bo
bardzo wcześnie daje dalekie przerzuty, np. do mózgu. I to u bardzo
młodych mężczyzn. I mężczyźni też się wstydzą tego typu badań. Sama
widziałam na własne oczy gigantyczne jądro, które przyniesiono do
badania. Do tej pory się zastanawiam, jak ten facet z tym chodził?
Ponoć równouprawnienie mamy, więc jak kobiety mają być zniewolone i
pozbawione prawa do decydowania czy chcą umrzeć, czy nie, to
mężczyźni powinni być potraktowani tak samo. Wtedy nie będę
protestować. Przesyłam ukłony dla szanownego pana Buszkiewicza,
uroczych panów posłów i bardzo uświadomionych i myślących pań
dziennikarek
Z poważaniem
Pracownica służby zdrowia