ja uważam,ze 30-letnia samotna kobieta jest dojrzala
dziewczyna,ktora dorosla do malzenstwa. znam wiele
dwudziestoparolatek,ktore rozwodza sie po roku max po dwoch latach.
Myslalyze beda mialy zycie jak w bajce, a okazuje sie,ze trzeba isc
do pracy bo niestety w polsce mezczyzna nie utrzyma rodziny w
pojedynke. Znam kilka trzydziestoletnich samotnych kobiet,ktore swoj
los wziely w swoje rece i wielu facetow powinno sie od nich duzo
nauczyc. Poderac takie dziewczyny nie jest trudno. trzeba miec w
glowie a nie w kieszeni... pozdrawiam was dziewczyny...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.