Jestem prawnikiem i kiedy po raz kolejny czytam pisany w podobnym tonie
artykuł zastanawiam się czy przedstawiając racje stron nie warto byłoby
wcześniej zapoznać się ze stanem prawnym. Rozumiem rozgoryczenie lokatorów,
którzy tych okien nie wybili i rozumiem determinację władz miasta, które
nareszcie mają jakiś pomysł na zagospodarowanie szpecącej tę część miasta
działki. Jednakże przepisy są nieubłagane- ściana kamienicy na granicy działki
jest ścianą ogniochronną i nie mają i nigdy nie miały prawa znajdować się w
niej żadne otwory okienne (chyba że wykonane z materiału przepuszczającego
światło, ale odpornego na ogień- luksfery).
Redaktora odsyłam do
www.rp.pl/artykul/230505.html.