duże... świństwo z pianką w plastiku. jedyna rzecz jaka jest w stanie mnie od
piwa odrzucić to właśnie plastikowe butelki. piwo zacznie smakować jak nie
przymierzając skwaśniałe, zagotowane od ciepła, gazowane i lekko procentowe
siki. puszki też nie są o wiele lepsze, ale jednak spopularyzowano je na tyle,
że trudno się przed nimi obronić. no i są bezpieczniejsze od szkła. ale nic nie
przebije starych, dobrych, szklanych butelek z kapslami(do zabawy dla
dzieciaków)prosto z lodóweczki. kryzys nie kryzys, kultura picia też musi być. o!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.