Albo z ubezpieczeniami na zycie wydaje mi sie podobne. Dzwoni znajomy z ktorym
nie gadalem z zylion lat i mowi ze moze sie spotkamy i pogadamy? Mysle o co
chodzi i pytam po co i nawija ze ma ubezpieczenia i moz epogadamy i tylko trzeba
wypelnic ankiete i wpisac na niej kilka osob znajomych co by mozna do do nich
zadzwonic i sprzedac ubezpieczenie a jak sie zechce to mozna wciagnac sie do
organizacji i tez ubezpieczac. Jakos dla mnie to niejasno wygladalo i
podziekowalem. A takich z ubezpieczeniami na zycie to dzwonilo do mnie
conajmniej kilku wiec to moze tez jakis typ piramidy?
--
...głupich nie sieją - sami się rodzą...
Właściciele agencji towarzyskiej różnią się tym od władzy, że posiadają
umiejętność ogarnięcia burdelu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.