Ba!, oszczędności będą fantastyczne: energooszczędne żarówki III
generacji i grzejnik elektryczny ze spiralką z chromonikieliny w
akumulacyjnym piecyku... takie obrazki rozczulają mnie do łezek. O
grillu takim węglowym czy po prostu kominku z płonącym ogniem nie
wspomnę, bo aż głupio. Bo wiadomo - można być ekologiem-amatorem ale
grill to rzecz święta (zwłaszcza pośrodku suchego lasu).
I zamiast np. obniżyć ceny świetlówek kompaktowych (i wprowadzić
świetlówki o bardziej naturalnym widmie oraz inne bardziej nowoczesne
jeszcze źródła) - to wciska lampeczki dające trzy-cztery wąskie linie
widmowe przy których nawet ładna kobieta wygląda jak nieboszczka.
Osobna sprawa - żadna z tych świetlóweczek nie wytrzyma w piekarniku
(w lodówkach też niewesoło, bo samej lampce nie szkodzi, ale
elektronice przy niej - jak najbardziej - wilgoć, szron).
Niedaleki jest czas, gdy będziecie musieli hodować hipopotamy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.