Po pierwsze: mnie udało się kupić świetlówkę dające żółte światło, aż czasem
wydaję mi się, że zbyt. Także da się.
Po drugie: w moim poprzednim mieszkaniu jak pierwszy raz zainstalowałem
świetlówki, to też mnie wkurzało, że wszystko takie bardziej sine, ale po dwóch
dniach się przyzwyczaiłem i nie żałowałem nigdy zmiany
Po trzecie: u mnie w domu wszystkie pokoje są na świetlówkach (poza łazienką, bo
czekam, aż się wypalą) i nigdzie nie ma trupiego światła. Trupie to są czołówki
górskie, ale z tego co wiem celowo
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.