Posiadam w domu co nieco oszczędnych żarówek-świetlówek. W sumie wszystkie długo żyją, jedna daje nawet ładne, żółte światło, choć kosztowała majątek i długo się włącza. Ale w 3 pokojach posiadam ściemniacze - i co, nagle nie będzie mi wolno regulować natężenia oświetlenia bo nie będę mogła kupić pracujących pod tym żarówek?? Muszą być zwykłe, ewentualnie halogeny. Enegrooszczędne działają tylko w trybach on/off i nawet na opakowaniach piszą że się kategorycznie nie nadają do ściemniaczy. W porządku, tfu, euroland, może mi nawet zafundować wyższą opłatę za te żaróweczki (jakby te opłaty jeszcze szły na ochronę środowiska, aha!), nic nowego. Ale chce mieć prawo je kupić ponieważ jako jedyne umożliwiają mi dostęp do praktycznego rozwiązania...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.