Jak sądzisz, gdzie wylądują stare "energooszczędne żarówki" (czyli świetlówki,
tylko troszkę nowsze)? Bo zwykłą żarówkę można wywalić do kosza; nie obciąża
zbytnio środowiska. Gdzie podzieje się plastyk i cała elektronika z
energooszczędnej świetlówki? A rtęć? Przypomnę, że rtęciowe termometry wycofano
właśnie z powodu jej szkodliwości - co, nagle przestała być szkodliwa?
Dalej - najprykrzejsza w świetle świetlówki nie jest barwa, a widmo - nie
ciągłe, tylko w prążki. To nie jest naturalne i raczej wzrokowi nie pomaga.
No i na koniec - już osbie wyobrażam tytuły gazetowe: "Kontrabanda żarówkowa!",
"Przemyt żarówek", "Mrówki wożą żarówki"...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.