Ekologia? To kpina z ekologii.
To pokaz, jak firmy produkujące rtęciowe bomby przekupiły polski rząd!
Rtęć z jednej żarówki może zatruć 300l wody i to tak, że nie będzie nadawała
się do spożycia. Czy ktoś będzie stale sprawdzał poziom zatrucia wody rtęcią?
Czy Polacy mają pić zatrutą wodę dlatego, że firmy żarówkowe chcą zarobić?
Termometry rtęciowe komuś przeszkadzały, bo były dokładne i tanie. Gó...ane
termometry na baterie nie miały zbycia.
Ile tłukło się termometrów rtęciowych a ile będzie się tłuć żarówek?
W każdym domu jest więcej nić jedna żarówka, termometr wystarczył jeden.
Sprawę należałoby skierować do prokuratury, bo ktoś wziął olbrzymią łapówkę.
Nie zwalajmy wszystkiego na UE. To jest nadinterpretacja prawa unijnego przez
rząd w celu wyłudzenia korzyści finansowych od firm produkujących szkodliwe
dla ekologii żarówki.
Nie będzie żadnych oszczędności. Będzie zatrucie środowiska.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.