Antyekologiczna decyzja
Autor:
Gość: STUDI
IP: *.prokom.pl
27.08.09, 14:53
Czemu antyekologiczna?
Otóż to najmniej efektywne są żarówki małej mocy.
Dlaczego - żarówka mniejszej mocy, cieńszy drut- szybsze odparowanie wolframu
czyli przepalenie żarówki. Żarówki większej mocy maja rozgrzewany żarnik do
wyższe temperatury - stąd bardzie czerwonawe światło żarówek małej mocy.
Owszem kombinowano z wypełnianiem bańki różnymi gazami jak argon, krypton.
Kombinowano z efektem halogenowym - (ale to ma wady niskie napięcie, duże
natężenie prądu , niska trwałość złącz, gniazd, oprawek - a efekt mizerny
bowiem oszczędzano na zasilaniu i świeca w większości przypadków tak samo
ciemno jak zwykłe o tej samej.
Świetlówki. Super, tylko nikt nie mówi o rtęci (koniecznej do obniżenia
napięcia zapłonu) oraz co gorsze całej gamy trucizn w luminoforze w tym chyba
najgorszej - czyli związków berylu (wredne cholerstwo metale ciężkie jak ołów,
rtęć, kadm to nie trucizny w porównaniu z berylem ).
A obawiam się że jeszcze ciekawsze pierwiastki znajdziemy w luminoforach
nieudolnie udających światło żarowe. to wszytko trafi na śmietnik. Recykling -
no rozśmieszajcie mnie i innych - recykling nawet pomimo dotacji nie jest
opłacalny, otrzymanych surowców nikt nie chce kupić. Pomijam oczywistość, że
świetlówka powinna trafić cała i cała być wyselekcjonowania ze sterty odpadów.
Nikt nie kupi tych surowców bo nie chce by jego zakłady zmniejszyły produkcję.
Philips nie odkupi tranzystorów, kondesatorów, cewek z odzysku z układów
zapłonowych świetlówek kompaktowych bo chce zarobić na swojej produkcji. A
krzemu i dodatków do półprzewodników nie zabraknie nam.
Konstrukcja świetlówki kompaktowej jest zaprzeczeniem ekologii. Po pierwsze
wraz ze świetlówka wyrzucamy nieco elektroniki. Wyrzucamy bo nikt jej nie
odzyskuje.
Po drogie jak elektronika to no problem z wysokim napięcie zapłonu (o tym
jeszcze dalej) wiec poco żarniki wolfram, tor, bar i inne świństwa. Są one po
to aby świetlówka maiła niską trwałość Otóż jak uszkodzi się jeden z żarników
już jej nie zaświecisz.
Ale wystarczy prosty potrajacz napięcia - diody i kondesatory. Żadnej
przetwornicy, cewek itd... I świetlówka nadal świeci. No ale to nie w
interesie producentów tego chłamu. Układ zapłonowy tak się projektuje by przy
jednym sprawnym żarniku już nie nastał zapłon lampy. A samo podgrzewanie jest
tak realizowane by przegrzać te katody - aby jak najszybciej się przepaliły.
Szumne porównania jak to jasno świeci. Gó... prawda. Osram miała niby świeci
tak samo jak 60W żarówka. No świeciła ta świetlówka tak jak żarówka 60W ale
zasilana obniżonym napięciu o około 20%. Pic na wodę.
Kolejna rzecz typowa żarówka dla użytku domowego świeci pełna mocą już w
ułamku sekundy po łączeniu. Świetlówka kompaktowa nie. Ona musi się rozgrzać -
pełna jasność dopiero kilku - kilkunastu minutach.
Trwałość. nie ma znacznie chińska podróba czy Philips. Jedne i drugie potrafią
paść po kilku minutach. I nie są to odosobnione przypadki.
A żarówka - żarówka nie lubi włączania. Włókno jest zimne i jest udar prądowy.
Więc wystarczy ograniczenie natężenia prądu i żarówka będzie świecić latami.
Starej daty ściemniacze z ciężkim dławikiem - wręcz są idealne do tego celu.
Odcień światła. Niestety trupioblady, oddawanie kolorów kiepskie. Chłodny
(lekko niebieskawy) odcień bieli jest OK przy bardzo dużej jasności - której
nie potrzebujemy w pokoju. Udawane ciepłe światło prze dodanie czerwonej
pośwaity tylko psuje efekt. Owszem można dobrać inny luminofor ale jego skład
chemiczny? Temat tabu czyż nie?
Diody LED. No suuuuuper. Tabun kretynów wypowiada się w tej kwestii? Po
pierwsze te o najlepszej sprawności maja kolor zimnobiały. Biały w nawiasach.
Bowiem jest to złożenie światła niebieskiego i pomarańczowożółtego. nie
wierzycie- to nie tajemnica - wystarczy sięgnąć do danych katalogowych
czołowych producentów - np. diody Lumileds Luxeon - czyli Philips czy Ostar -
firmy Osram. Jest podane widmo. No chyba że te broszurki są za trudne - no tak
przecież mamy szkolnictwo na takim wysokim poziomie.
Ciepłe diody - tak widziałem barwa żółtomdła - właśnie za sprawą dwóch
maksimów w widmie a nie jednego jak w żarówce. niestety wydajność mniejsza i
to znacznie niż tych zimnobiałych o trupiej barwie świecenia.
nikt też nie wspomina o ultrafiolecie generowanym przez diody LED. Żarówka
emituje go minimalne ilości. diody LED - wiele - świetlówki trochę mniej
Dlaczego diody LED - ano by zrobić z zółtopomarańczowego światła białe trzeba
dodatku znacznie jaśniejszego światła niebieskofioletowego. Czyli zahaczamy o
ultrafiolet. A świetlówce - wyładowanie jarzeniowe generuje głównie
ultrafiolet, który pobudza luminofor.
Żarówka daje światło o widmie z jednym maksimum. Dlatego jej światło przyjemne
dla oka. Diody LED niestety dwa różne maksima. oddawanie bar kiepskie -niech
ktoś skieruje światło diody LED na czerwone światełko odblaskowe - i porówna
to samo z latarką z żarówką. No co jakoś kiepsko widać w przypadku LED.
Diody LED maa wadę - bardzo istotną to je punktowe źródło światła, i punktowe
wydzielanie sporej ilości ciepła. 4W na 2 mm kwadratowych to ogromna gęstość
mocy. A półprzewodnik nie lubi temperatury, zresztą szybko spada trwałość
diody oraz jej sprawność - też te dane można to uzyskać w danych katalogowych
- nie są tajne. Czyli dioda oświetleniowa dużej mocy wymaga bardzo efektywnego
odprowadzania ciepła. Pod tym względem jest gorsza od świetlówek.
Pomijam podróbki diod LED duże które są diodami LED emitującymi ultrafiolet z
nałożonym na półprzewodnik luminoforem. Efektywność słaba, silna emisja
ultrafioletu i bardzo szybkie wypalanie luminoforu.
No wróćmy do początku, żarówka, tania, brak trucizn jak w świetlówce (rteć,
beryl). Łatwo o wydłużenie trwałości. Brak dodatkowych elementów które są
wyrzucane po przepaleniu lampy - jak w świetlówkach kompaktowych.
W zamian nietrwałe zatruwające środowisko świetlówki, światło o kiepskich
parametrach. Diody - LED jeszcze gorsze światło ale chociaż wiesza trwałość
pod warunkiem że to nie podróba. ale taka dioda 4W jest droga - 25-50PLN. do
tego radiator, układ stabilizatora natężenia prądu (bo nie można jej
bezpośrednio podłączyć do źródła napięcia) - do tego odpowiedni kolimator by
ukształtować wiązkę światła (i niestety dobre te LED'y są w reflektorach
dających skupioną wiązkę światła). to zaledwie 4W ekwiwalent 15W mocy w
żarówce 100W (chodzi o efektywność). dla diod o zimnobiałym kolorze. Dla tych
ciepłobiałych jest sporo gorzej.
Tu nie chodzi o CO2, energię itd. Ale chodzi po prostu o kasę. Kasę i jeszcze
kasę. ale nie martwym się są państwa poza Związkiem socjalistycznych Republik
Brukselskich. Tam nie będzie tego kretyńskego zakazu komisarzy ludowych z
Brukseli. Będzie się przemycać tak jak obecnie inną chińszczyznę.
jeszcze odzysk. np złoto ze złomu elektronicznego. Bateria bardzo szkodliwych
chemikaliów. Bardzo szkodliwe i trudne do neutralizacji odpady. Otrzymany
surowiec jest kilkukrotnie droższy od sprzedawanego złota.