Dla mnie te "postępowe" kraje nie są żadnym wzorem do naśladowania.
Polecam dokument "Postęp po szwedzku", tam to się dopiero dzieje,
dzieci nie wiedzą, kto jest ich rodzicem, bo ludzie się rozwodzą
ileśtam razy albo jest dwóch "tatusiów"...
Tu wchodzą w grę dwie ważne kwestie, do których z góry jest złe
podejście 1) założenie, że dzieci są problemem 2) założenie, że jak
ktoś chce się okaleczyć, a właściwie to w pewnym stopniu
uniepełnosprawnić (pozbawia się ważnej funkcji życiowej), to powinno
się mu na to pozwolić.
Jak autor sam podaje, prawie połowa społeczeństwa jest przeciwna
sterylizacji na życzenie. Chyba nie sądzicie, że 44% Polaków po
prostu chce komuś zrobić na złość?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.