Dodaj do ulubionych

Wojna soi z podrobami

      • drzejms-buond Re: link pod tytulem 01.02.10, 11:29
        princealbert napisała:

        > "Rasy podatne na zwyrodnienie stawow"
        >
        > Czy ten artykul jest o miesie z psow?

        :]
        nie on wskazuje na to,że jak ludzie nie będą jeść mięsa to się SKUNDLĄ
        i będą mieć chore stawy...
        ;]
    • big.spender Wojna soi z podrobami 01.02.10, 08:42
      Polska to dziwny kraj w którym wystarczy rzucić dowolne hasło i od razu możemy
      dyskutować w kategorii wojny :) ciekawe czy głos specjalistów od żywienia w
      takiej kampanii się przebije, ale wątpię. dobry znak to wspominek z
      przeszłości - kiedyś w jakimś programie przedszkolaki odpowiadały na pytanie
      "dlaczego nie reklamuje się mięsa?" - "bo mięso jest dobre" :)
      --
      Big Spender's Blox - pół opolitykach, pół serio ;)
      • nogi wędliny rómy sami 01.02.10, 08:58
        tylko w ten sposób będziemy wiedzieć, co w nich jest. oczywiście nie obejdziemy
        faszerowania zwierząt antybiotykami (chyba, ze uda nam się kupić mięsko
        ekologiczne).
        pieczony indyk (np ze śliwkami czy suszonymi morelami) albo schab z czosnkiem i
        majerankiem są pyszne, także na zimno!
    • Gość: Kaka Wojna soi z podrobami IP: 77.255.240.* 01.02.10, 08:52
      Od tych kiełków i innego zielska, które w normalnym świecie zjada bydło niektórym zlasowało mózgi i teraz chcą protestować. Nikt ze zdrowym umysłem nie protestuje przeciw reklamom płatków, kukurydzy w puszce (notabene pokarm dla bydła) i innym świństwom.
      Dla równowagi ci wegetarianie powinni protestować przeciw pozostałym węglowodanowym produktom.
    • Gość: gość Wojna soi z podrobami IP: 156.17.77.* 01.02.10, 08:53
      mięso nie tuczy! tuczą cukry. z cukrów i wody zbudowane są owoce i warzywa.
      nigdy nie byłam wegetarianką, ale miałam taki czas, że zaczęłam jeść więcej
      "zielonego" (mięso raz w tygodniu albo raz na 1,5 tygodnia)i jaki był efekt?
      zaczęłam tyć w rekordowym tempie. po przeprowadzeniu "mięsnej" diety (4
      miesiące tylko ryby, drób i chuda wołowina i jajka) schudłam 16 kilo. lekarz,
      który zlecił mi badania przed i po był w szoku- żadne wyniki mi się nie
      pogorszyły, a niektóre nawet uległy poprawie (choć niespektakularnej, to muszę
      przyznać). jesteśmy zbudowani z białka, i to białka, które jest głównym
      składnikiem mięsa, powinniśmy dostarczać organizmowi jak najwięcej. witaminy i
      związki mineralne zawarte w owocach i warzywach też są ważne, ale nie są
      budulcem dla naszego ciała.

      niestety rację mają ci, którzy twierdza, że jakość mięsa spada, i to
      drastycznie. jednakowóż jakiś czas temu pojawił się nowy trend: niektórzy
      producenci umieszczają na opakowaniach produktów informację, z jakiej ilości
      mięsa powstał kilogram gotowego produktu i spokojnie można znaleźć np.szynkę,
      której 1 kilogram powstał z np 1,3.kg surowego mięsa. wystarczy poszukać. ceny
      wprawdzie wyższe niż w biedronkach, lidlach itp. ale nie o tyle wyższe, żeby
      większość z nas nie miała sobie na nie pozwolić.
    • buszel Tu chodzi przecież o kasę o nic innego... 01.02.10, 08:55
      Ludzie zanim skoczycie sobie do oczu, bo nie umiecie dyskutować, tylko obrażać
      innych, zastanówcie się:

      Przecież tu chodzi o kasę, nic więcej, tylko żeby wtłoczyć nam pewne
      stereotypy do głowy. Żebyśmy nie myśleli. Żebyśmy kupowali, kupowali,
      kupowali. Wypierzmy mózgi, wtłoczmy im papkę. Oni i tak są tak głupcy, że we
      wszystko uwierzą.

      Viva Konsumpcja!

      Sorry.
      Szkoda tu miejsca na dyskusję między wegetarianami i mięsożercami. Tu chodzi
      żebyśmy kasę wykładali a nie zdrowo czy dobrze żyli.
      A ktoś kto je mięso i tak się nie da przekonać że źle/niezdrowo robi, bo co,
      racja jest moja i jest ona najmojsza.

      Książek nie czytam, gazet nie czytam, nic nie czytam, ale i tak wiem
      najlepiej, bo widziałem w TV.


    • Gość: gall Wojna soi z podrobami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 08:59

      Nie jestem wegetarianinem ale wiem jakie świństwa są dodawane do mięs. To
      głównie odstrasza od jedzenia mięsa. Gdyby produkowali np. szynkę, która ma w
      sobie 80% mięsa, a nie 20% + chemia to pewno i naród by to jadł.
      Nie mniej wegetarianie z tą swoją kampanią są po prostu śmieszni... jak zawsze.
    • Gość: Franciszek trzeba sprzedawać żywe zwierzęta IP: 109.243.195.* 01.02.10, 09:00
      jak ktoś osobiście zabije to już nie będzie chciał jeść według zasady im
      wiecej tym lepiej.Zwierzęta to nasi mali bracia którymi powinniśmy się
      opiekować, a nie substancja odżywcza.Zwierzęta też czują. Pamiętajmy że przez
      tysiące lat nasi przodkowie jadali głównie pokarmy roślinne, okraszane tylko
      od czasu do czasu odrobiną mięsa. To co w ostatnich 200-300 latach się dzieje
      z naszym odżywianiem to patologia i eksterminacja zwierząt w obozach
      koncentracyjnych.
      • everettdasherbreed Re: trzeba sprzedawać żywe zwierzęta 01.02.10, 09:21
        Akurat odwrotnie. Człowiek pierwotny żywił się głównie tym, co upolował lub
        złowił. Na grzybkach, owocach leśnych czy korzonkach nie przeżyłby.

        Gdyby człowiek był naturalnym roślinożercą, to:
        - miałby księgi i przeżuwałby
        - nosiłby rogi

        --
        Stirlitz chciał po wojnie wstąpić do partii i napisał podanie "Proszę o
        przyjęcie mnie w szeregi KP". Aparatczyk objechał Stirlitza: "Moglibyście,
        Isajew, napisać chociaż pełny skrót: KPSS!" Stirlitz odpowiedział: "Nie ma
        potrzeby. SS mam odsłużone".
        • Gość: kapusta każdy ma troche racji IP: 80.240.177.* 01.02.10, 13:26

          Cżłowiek, jako odmiana małpy, jest zwierzęciem wszystkożernym.
          Szympans zjada głównie rośliny, od czasu do czasu owady (termity,
          mrówki) lub mięso. Zabija i zjada małe i średniej wielkości ssaki, w
          tym młode pawiany, a czasem inne małpy.
          Tak samo człowiek - głownie je rośliny, ale w skład jego diety
          wchodzi tez mięso, w tym - jeszcze 100 lat temu w Australii i
          Afryce - ludzie.

          Tak więc nic tu nie da dorabianie ideologii, człowiek nie jest
          wyłącznie roslinozercą, nie jest też wyłącznie miesożercą, poniewaz
          jest wszystkozercą, jak szympans, czy swinia.
          • Gość: kapusta Re: każdy ma troche racji IP: 80.240.177.* 01.02.10, 13:44
            Żeby zrozumieć człowieka, poczytajcie sobie o zyciu szympansów. Tam
            są takie same struktury i zachowania, jak u ludzi. Wyciąganie ręki
            na powiatnie (co zadaje kłam, że to tylko ludzki odruch i wział sie
            stąd, że pokazywało się pustą dłoń, bez broni, jako szczere
            intencje).

            Tak samo jak ludzie szympansy troszczą sie o swoje dzieci a dzieci
            swojej "zony" zabijają. Podobnie jak konkubenci u ludzi, którzy biją
            albo mordują dzieci swojej partnerki z poprzedniego związku. Te
            sprawy "Piotrusia" i innych dzieci utopionych, to pokłosie naszych
            ludzkich dawnych zachowań.

            Szympansy, tak samo jak ludzie , łysieją na starosć.

            Szympansice dają du.py za jedzenie, najchętniej za mięso. Kobiety
            ludzkie też wychodzą za mąż z rozsądku, nieprawdaz? A blachary,
            które lecą na ładne auto? Widzicie podobieństwa?

            Kopulacja jest sposobem na jedzenie, ale tez na wejście do grupy
            albo na pogodzenie się. Szympansice dają du.py szefowi stada, jest
            to dla nich sposób nobilitacji i pozycji w grupie. Czy to nie
            przypomina ludzkiego "pogodzenia się przez łożko", albo
            atrakcyjności lidera zespołu rockowego? Albo instytucji sponsoringu?

            Jestesmy szympansami w ubraniach. Wszystkożernymi szympansami w
            ubraniach.

            Fakt reklamowania wege przez Agatę Buzek mnie bynajmniej nie
            zachęca, a wrecz zraża do tej formy odżywiania się. Ale taki wyraz
            twarzy hieny, to chyba ma z racji urodzenia, a nie diety.

    • misself Wojna soi z podrobami 01.02.10, 09:03
      Cóż za odkrywcze hasło. Czy równie nieprawdziwe jak pierwowzór autorstwa
      Wańkowicza? Bo cukier nie krzepi.

      Ta kampania jest równie sensowna co promowanie mleka. Ci, którzy jedzą mięso
      czy piją mleko, nie zaczną jeść i pić więcej z powodu takiej kampanii, a ci,
      którzy nie jedzą i nie piją, mają najczęściej ważniejsze powody niż
      nienależyte wypromowanie danego produktu.
      --
      Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie
      są oni ciekawi siebie.
      ich4pory.blogspot.com
    • Gość: ktosik Wojna soi z podrobami IP: *.lnk.telstra.net 01.02.10, 09:04
      Jak mam wybierać pomiędzy naszpikowaną chemią kiełbasą albo szynką wolę
      warzywa. Mięso jem bo je lubię . Ale wyroby robię sam . Bo to co jest w
      sklepach to niemal sama chemia. Nawet zapach dymy wędzarniczego jest
      wstrzykiwany. Okropieństwo. A poza tym w Polsce mniej się jada mięsa bo jest
      za drogie dla wielu ludzi. I ta cała akcja promocyjna to wyrzucanie pieniędzy
      w błoto. Lepiej za tą kasę rozdawać ludziom mięso nawet za darmo. To byłaby
      promocja!
    • Gość: eleanorrigby rośliny też czują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 09:05
      Rośliny też czują. Monika Hilker z Instytutu Biologii Wolnego Uniwersytetu w
      Berlinie twierdzi, że rośliny wcale nie życzą sobie, żebyśmy je zjadali.
      "Rośliny-mówi Hiker-wcale nie są statyczne ani głupie.Reagują na bodźce
      dotykowe, rozpoznają różne długości fal świetlnych, odbierają sygnały
      chemiczne i same je wysyłają. Wszystko to robią po to, aby uniknąć
      zjedzenia.Fakt,że trudno im uciec, nie usprawiedliwia naszej przemocy".
      To chyba przyjdzie umrzeć z głodu?
    • everettdasherbreed Każdy ćwoczek lubi boczek! 01.02.10, 09:07
      Hasło stare ale warte przypomnienia.

      --
      Stirlitz chciał po wojnie wstąpić do partii i napisał podanie "Proszę o
      przyjęcie mnie w szeregi KP". Aparatczyk objechał Stirlitza: "Moglibyście,
      Isajew, napisać chociaż pełny skrót: KPSS!" Stirlitz odpowiedział: "Nie ma
      potrzeby. SS mam odsłużone".
    • wioocha Mięso chętnie, ale nie chemiczne ścierwo jakie nam 01.02.10, 09:11
      wciskają.
      Niedobrze się robi od samego zapachu a czasem nawet wystarczy tylko spojrzeć.
      By nie wspomnieć o cudownie wyglądających "przysmakach" z Sokołowa czy Morlin,
      gdzie mięso pochodzi z hodowli w potwornych warunkach a świnie są faszerowane
      niewiarygodną ilością antybiotyków i innych leków. Jest sporo materiałów na
      ten temat dostępnych w sieci.
      Cała ta kampania jest więc czystym nieporozumieniem.
    • prinsik Patalogicznie obrzydlwe. 01.02.10, 09:12
      Cos potwornego jak mozna w dzisiejszych czasach kiedy na wszystkich poziomach
      wiedzy jest udowodnione, ze mieso bylo, jest i bedzie produktem dramatycznie
      szkodliwym, /szczegolnie teraz gdy faszerowane jest chemia poprawiajaco
      wszystko co jest mozliwe i antybiotykami/ mafia miesna chce to gowno promowac,
      a UE jeszcze doplacac.
      Oczywiscie do tego dochodzi czynnik moralny i ekologiczny.
      Przy produkcji miesa zuzywa sie olbrzymie zasoby wody i innej zywnosci, ktora
      mozna nakarmic milioiny ludzi, ktorzy z GLODU umieraja na calym swiecie.
      Patalogicznie obrzydlie.
        • everettdasherbreed Re: Patalogicznie obrzydlwe. 01.02.10, 10:21
          Głód to jest w tych krajach, gdzie kacyki wprowadzają socjalizm i kupują od
          Rosji broń.

          --
          Stirlitz chciał po wojnie wstąpić do partii i napisał podanie "Proszę o
          przyjęcie mnie w szeregi KP". Aparatczyk objechał Stirlitza: "Moglibyście,
          Isajew, napisać chociaż pełny skrót: KPSS!" Stirlitz odpowiedział: "Nie ma
          potrzeby. SS mam odsłużone".
          • feurig59 Re: Patalogicznie obrzydlwe. 01.02.10, 10:36
            everettdasherbreed napisał:

            > Głód to jest w tych krajach, gdzie kacyki wprowadzają socjalizm i
            kupują od
            > Rosji broń.
            >
            bądź sprawiedliwy - nie tylko od Rosji. a propos tego tematu i
            jedzenia warto zobaczyc dokument "Darwins Nightmare" (jest w
            częściach na youtube...) Będziesz tam miał swoich nielubianych
            Ruskich, ale też UE biorącą udział w morderczym i wstrętnym
            procederze...polecam
      • andrzejto1 Re: Patalogicznie obrzydlwe. 01.02.10, 11:06
        prinsik napisał:

        > Cos potwornego jak mozna w dzisiejszych czasach kiedy na wszystkich poziomach
        > wiedzy jest udowodnione, ze mieso bylo, jest i bedzie produktem dramatycznie
        > szkodliwym,
        Powiedz to eskimosom. Oni jedzą tylko mięso...


        /szczegolnie teraz gdy faszerowane jest chemia poprawiajaco
        > wszystko co jest mozliwe i antybiotykami/ mafia miesna chce to gowno promowac,
        > a UE jeszcze doplacac.

        A roślinki to sobie żyją ot tak w ekologicznym lasku??
        Nie wspominam, o tych zwierzętach zabijanych w imię ochorny pól z roślinami.


        > Oczywiscie do tego dochodzi czynnik moralny i ekologiczny.
        > Przy produkcji miesa zuzywa sie olbrzymie zasoby wody i innej zywnosci, ktora
        > mozna nakarmic milioiny ludzi, ktorzy z GLODU umieraja na calym swiecie.
        Dzięki temu na przykład Mahomet zakazał muzułmanom jeść mięso wieprzowe. Z
        powodu niedoboru wody na półwyspie arabskim...
        A co do głodu, to jest to kwestia ich samych. Kto im broni wziąć swój los w
        swoje ręce?? Nie wspominam, że dzięki różnym obrońcom "praw człowieka" nie można
        się dobrać do tylka debilom w stylu Mugabe. Przypominam, że to on zniszczył
        ekonomię i rolnictwo swojego kraju. I co temu też są winni mięzożercy??
        Jeśli dzięki nawiedzonym pomagaczom niszczy się rolniczą infrastrukturę na
        terenach 3 świata, jeśli z roślin robi się paliwa to to nie przeszkadza??


        > Patalogicznie obrzydlie.

        Patologicznie idiotyczne.

        --
        www.kravmaga-wschod.org.pl
        "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest
        powód dla którego cała ta broń jest potrzebna"
      • misiu-1 Re: Patalogicznie obrzydlwe. 01.02.10, 11:24
        prinsik napisał:

        > Cos potwornego jak mozna w dzisiejszych czasach kiedy na wszystkich
        > poziomach wiedzy jest udowodnione, ze mieso bylo, jest i bedzie produktem
        > dramatycznie szkodliwym

        Nieprawda. Mięso nie jest szkodliwe. Szkodliwy jest nadmiar mięsa. Tak
        samo, jak nadmiar czegokolwiek, nawet zwykłej wody.

        > Oczywiscie do tego dochodzi czynnik moralny i ekologiczny.
        > Przy produkcji miesa zuzywa sie olbrzymie zasoby wody i innej zywnosci,
        > ktora mozna nakarmic milioiny ludzi, ktorzy z GLODU umieraja na calym
        > swiecie.

        Woda jest zasobem odnawialnym, więc nie ma się co przejmować jej zużyciem, bo i
        tak wróci do obiegu. Głód na świecie nie ma nic wspólnego ze spożyciem mięsa,
        ponieważ ludzie głodują nie dlatego, że żywności brakuje, tylko dlatego, że są
        nie mają pieniędzy, żeby ją sobie kupić.

        > Patalogicznie obrzydlie.

        Patologicznie obrzydliwa jest propaganda wykorzystująca instrumentalnie śmierć
        głodową ludzi.

        --
        "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
        Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
        (W.Bukowski)
      • Gość: ok Re: Patalogicznie obrzydlwe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 13:35
        Pokaż mi te dowody, że mięso jest szkodliwe. Chociaż jeden!
        Nie mówię o mięsie, wędlinach faszerowanym chemią i zwierzętach żywionych paszą
        i antybiotykami.
        Z kolei w warzywach, które owszem są bardzo zdrowe, również są tony nawozów, są
        modyfikowane genetycznie w celu poprawy smaku wyglądu i zwiększenia trwałości.
        Podchodząc w ten sposób trzeba by się odżywiać jak Stachurski - energią z
        powietrza. A trzeba podejść do wszystkiego - rozsądnie.
      • everettdasherbreed Re: Wojna soi z podrobami 01.02.10, 09:22
        Mięso było podstawą diety człowieka pierwotnego: rybołówstwo i myślistwo było
        podstawą wyżywienia.
        Problemów z chorobami serca było mniej. Osobnicy o słabszej wydolności organizmu
        po prostu albo nie uciekli przed wilkiem albo nie dogonili sarenki. Darwinizm.

        --
        Stirlitz chciał po wojnie wstąpić do partii i napisał podanie "Proszę o
        przyjęcie mnie w szeregi KP". Aparatczyk objechał Stirlitza: "Moglibyście,
        Isajew, napisać chociaż pełny skrót: KPSS!" Stirlitz odpowiedział: "Nie ma
        potrzeby. SS mam odsłużone".
    • Gość: Hole & Sterole Proponuję hasła nieco bliższe prawdy: IP: *.tktelekom.pl 01.02.10, 09:19
      MIĘSO ZAKRZEPIA
      MIĘSO NAWADNIA
      MIĘSO POMPUJE
      ---------------
      Wg UE produkty z ssaków (bez trzody chlewnej i królików) mogą być nazywane
      "mięsem" tylko pod takim warunkiem, że będą zawierać nie więcej niż 25 %
      tłuszczu i nie więcej niż 25 % ścięgien. Czyli - "mięsa w mięsie" według
      unijnej dyrektywy może być zaledwie 50 %(!)
      ---------------
      Jeżeli nie zostanie ustalona norma na produkcję wędlin, chroniąca zdrowie
      konsumentów, a zwłaszcza dzieci, i jeśli nie zostanie ustalona zawartość mięsa
      i jego rodzaj w kilogramie wędliny, to producenci w swojej chciwości zejdą do
      produkcji wędlin z solanki i "masy" chemicznej. Na zdrowiu konsumenta im nie
      zależy. Dla nich pieniądze znaczą wszystko.
      • wioocha Re: Proponuję hasła nieco bliższe prawdy: 01.02.10, 17:21
        Gość portalu: Hole & Sterole napisał(a):

        > Wg UE produkty z ssaków (bez trzody chlewnej i królików) mogą być nazywane
        > "mięsem" tylko pod takim warunkiem, że będą zawierać nie więcej niż 25 %
        > tłuszczu i nie więcej niż 25 % ścięgien. Czyli - "mięsa w mięsie" według
        > unijnej dyrektywy może być zaledwie 50 %(!)
        > ---------------
        > Jeżeli nie zostanie ustalona norma na produkcję wędlin, chroniąca zdrowie
        > konsumentów, a zwłaszcza dzieci, i jeśli nie zostanie ustalona zawartość mięsa
        > i jego rodzaj w kilogramie wędliny, to producenci w swojej chciwości zejdą do
        > produkcji wędlin z solanki i "masy" chemicznej. Na zdrowiu konsumenta im nie
        > zależy. Dla nich pieniądze znaczą wszystko.

        Czy mógłbyś podać jakiś numer itp. tej dyrektywy?
        Jeśli masz rację, to jest to wielki skandal.
        Takich skandali jest więcej i czas bicia piany na forach chyba się już dawno
        skończył a trzeba przejść do czynów.

      • hollowcat i co z tego... 01.02.10, 10:17
        nawet kawałka mięsa przez 10 lat? jakoś nie wierzę. A co z obiadami u rodziny/znajomych/na weselach - też wszystkim mówisz "jestem wegerarianinem"? Zawsze wtedy przygotowują dodatkowy posiłek dla ciebie?
        Jeśli tak to znaczy, że to nie sposób żywienia tylko ideologia/religia dla ciebie.
          • hollowcat Re: i co z tego... 01.02.10, 10:50
            > cala rodzina wie, wszyscy to szanuja, a wiele osob sie dopytuje
            > i sami chca przejsc na zielona strone zycia.

            Ale o co się dopytują? Przeciez wystarczy nie jeść "szkodliwego" mięsa i to wszystko, o co tu się dopytywać?
            Ja nie jem chipsów, ale nikt się mnie o to nie dopytuje jak ja to robię...
        • pythonpunk Re: i co z tego... 01.02.10, 13:24
          Wegetarianizm to filozofia życia. Współodczuwania. Niejedzenie mięsa to jeszcze
          nie wegetarianizm. Można nie jeść mięsa i chodzić w skórzanej kurtce etc.
          wówczas jest to tylko kwestia wyboru diety, a nie życiowej drogi. Wegetarianizm
          może być dla kogoś elementem religii, ale sam w sobie religią nie jest. 10 lat
          bez jedzenia mięsa to nie jest żaden wyczyn. Dla wegetarian to normalne. Nie ma
          się co dziwić. równie absurdalnym byłoby gdybym dziwił się komukolwiek, że od 10
          lat nikogo nie zabił....


          hollowcat napisał:

          > nawet kawałka mięsa przez 10 lat? jakoś nie wierzę. A co z obiadami u rodziny/z
          > najomych/na weselach - też wszystkim mówisz "jestem wegerarianinem"? Zawsze wte
          > dy przygotowują dodatkowy posiłek dla ciebie?
          > Jeśli tak to znaczy, że to nie sposób żywienia tylko
          ideologia/religia dla cieb
          > ie.
          • hollowcat :) 01.02.10, 15:28
            > Wegetarianizm to filozofia życia. Współodczuwania. Niejedzenie mięsa to jeszcze nie wegetarianizm.

            Radzę poczytać co to wegetarianizm:
            pl.wikipedia.org/wiki/Wegetarianizm
            "rodzaj diety charakteryzujący się wyłączeniem z posiłków produktów pochodzenia mięsnego i ewentualnie jaj lub nabiału z pobudek moralnych, etycznych bądź zdrowotnych"

            Jeśli bede zmuszonym nie jeść mięsa z powodów zdrowotnych to automatycznie staje się wegetarianinem i nie dorabiaj do tego żadnej ideologii.
    • Gość: Michał Powiedzmy sobie szczerze IP: *.pl 01.02.10, 09:20
      Natura tak skonstruowała człowieka, że jedzenia mięsa jest dla nas
      naturalne.
      Zupełnie osobną sprawą jest jakość produkowanych u nas wyrobów
      mięsnych. Duże ilości sztucznych dodatków powodują, że produkty te
      nie są wybierane przez wiele osób.
      Tak więc zamiast wydawać pieniądze na jakąś kampanię, to znacznie
      lepiej wydać je na poprawę jakości mięs i wędlin. Wtedy żadne
      kampanie nie będą potrzebne.
    • not_so_serious Wojna soi z podrobami 01.02.10, 09:25
      :)
      Bieedni, malutcy wegetarianie, których wszyscy na każdym kroku
      dyskryminują... :)
      Jak można z własnej woli odbierać sobie przyjemność zatopienia zębisk
      w kawał soczystego dobrze przyrządzonego mięcha...
      Nigdy nie zrozumiem pojęcia "ascezy":>
      Pozdrawiam,
      Mięsożerny. :>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka