Dodaj do ulubionych

Wojna soi z podrobami

    • and_nowak Obie strony robią to samo 01.02.10, 09:35
      Tzn. wodę z mózgu.
      Używają demagogii, socjotechniki itp. do przekonania ludzi do swoich racji.
      Jedni i drudzy przy tym KŁAMIĄ, bo ważny jest dla nich wyłącznie cel.

      Ja mam radę ZA DARMO, bez dofinansowania unijnego:
      Ludzie! MYŚLCIE!
      To na początek, tak ogólnie.
      Potem MYŚLCIE podczas zakupów i jedzenia. Jedzcie to co:
      a) dobre dla was
      b) możliwie niedrogie
      c) dobre dla środowiska itp.
    • kloszu Wojna soi z podrobami 01.02.10, 09:53
      Wędlin prawie nie jem bo mi nie smakują. Nie są nawet wędlinami bo często
      zawierają produkty roślinne. Nie można powiedzieć, że produkty wegetariańskie
      nie szkodzą np. utwardzane tłuszcze dla serca są dużo groźniejsze niż tłuszcze
      ze smalcu.
      Poprawi się jakość to spożycie wzrośnie. Kampania nic nie da.

      --
      ----
    • diamentowy_pies Wojna soi z podrobami 01.02.10, 09:57
      No i się nam rzeźnicy obrazili na społeczeństwo że to przestaje jeść wędlinę w
      której mięso to często nawet nie połowa składu. W " Ostatnio słyszałem że w
      parówkach cielęcych z jakiejś fabryki był 1% cielęciny. Jestem jaroszem, nie
      jem niczego "powyżej" ryb, wychodzi mi to na zdrowie a panom z rzeźni
      pozbawionym serca i sumienia z radością pokazuję środkowy palec. W zadumę
      wprowadza mnie zawsze powiedzenie "produkcja mięsa". Zwierzęta nie są
      przedmiotami a ci ludzie są na tę prawdę zaimpregnowani.
    • Gość: Wege Wojna soi z podrobami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 10:15
      Ja nikomu mięsa nie żałuje ale to co dużej większości jest w marketach to nie
      jest mięso. Jest to produkt mieso podobny. Znam firmę która produkuje
      codziennie tony dodatków do mięsa m.in. tzw wypełniacze. Każda tona chemii
      jaka wypuści firme X przez fabrykę miesa trafia do konsumenta. Poza tym moge
      sie zgodzic ze kurczak od rolnika jest zdrowy ale niech mi nikt nie mówi że
      wszelkiej maści kiebłasy, (o parówkach nie wspominajac bo to jest chyba
      oczywiste), przetwory to jeden wielki chemiczny mix!:) Więc ja życze
      wszystkiem NA ZDROWIE:)
      ps2. pogadajcie z ludzmi pracującymi w inspekcjach (fabryk mięsa, inspekcjach
      handlowych) itp czy jędzą mieso i jeśli tak to czy kupują bezpśrednio od
      rolnika czy z fabryki?:)
    • Gość: mord Wojna soi z podrobami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 10:17
      trzeba poprostu wszystko z umiarem warzywa i owoce są zdrowe ale to
      mięso daje najwięcej siły i budulca dla organizmu, jak sie nie je
      mięsa to człowiek staje cip..ą i tyle, miesą jedliśmy od zawsze i
      prawda jest taka że zadne młody organizm do 4 roku zycia nie wyzyje
      na bezmięsnej diecie. Mało to było akcji ze wegetariańskie
      małóżeństwo zagłosdziło swoje dziecko bo mu mięska nie chcieli dać
    • okulele99 skoro wegetarianie maja kampanie. 01.02.10, 10:22
      to czemu ludzie lubiacy mieso nie moga jej miec ?
      a kto powiedzial ze warzywa nie sierpia jak sie je zrywa ?
      tylko dlatgo ze nauka tego do tej pory nie udowodnila nie oznacza ze
      wegetarianie nie powoduja ze zieleninia cierpi jak zwierzeta w rzezni.
      proste.
    • Gość: igi Wojna soi z podrobami IP: *.autocom.pl 01.02.10, 10:23
      MIĘSO? A może powiedzmy sobie wyraźniej, za niewinnie wyglądającą,
      choć obrzydliwą i cuchnącą kiełbasunią i szynunią stoi zamordowane
      życie, żrecie tkanki zamordowanych istot, które są ssakami i
      posiadają mózgi i uład nerwowy! Żarcie mięsa to straszna znieczulica
      i tyle. Już Leonardo twierdził, że przyjdzie taki czas, że przyszłe
      pokolenia uznają za strasznych barbarzyńców tych,którzy żrą mięso, to
      rodzaj kanibalizmu...którym - nawiasem mówiąc - nie zawsze i nie
      wszędzie się brzydzono...to kwestia czasu, cwaniaczki-rzeźnicy radzę
      przebranżowienie - wegetarianizm to ciąg dalszy ewolucji i nic nie
      pomoże wygadywanie bzdur! PZ. Czu uważacie, że świnia, czy krowa
      naprawdę tak bardzo się różnią od psa???
      • misiu-1 Re: Wojna soi z podrobami 01.02.10, 11:29
        Gość portalu: igi napisał(a):

        > MIĘSO? A może powiedzmy sobie wyraźniej, za niewinnie wyglądającą,
        > choć obrzydliwą i cuchnącą kiełbasunią i szynunią stoi zamordowane
        > życie, żrecie tkanki zamordowanych istot, które są ssakami i
        > posiadają mózgi i uład nerwowy!

        Za niewinnie wyglądającym chlebkiem też stoi zamordowane życie - miliardów
        szkodników unicestwionych na polach żyta i pszenicy. Istot posiadających mózgi i
        układ nerwowy. W tym także ssaków.

        --
        "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
        Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
        (W.Bukowski)
    • Gość: max heiliger sami sobie sa winni, smierdzacy rzeznicy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 01.02.10, 10:28
      Ja nie jem mięsa ale nie dlatego ze jestem jakimś pieprznietym weganem czy innym ekopedalem, ale dlatego ze to co dzisiaj sprzedaja jako mieso to wola o pomste do nieba - poczytajcie na opakowaniach ile paskudztw jest w kielbasach a parowki, pasztety, przetwory czy makdonaldy to jest trucizna. Kupuje sobie mieso bardzo rzadko, z najwyzszej polki cenowej ( szynka parmenska, kabanosy krakus itd ) bo nie bede sie trul. A kto zaczal dosypywac chemie jak nie ci rzeznicy w pogoni za zyskiem ?
      • Gość: Magsy Re: sami sobie sa winni, smierdzacy rzeznicy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.10, 11:14
        Ja najwyraźniej jestem ekopedałem, bo nie jem mięsa dlatego, że kocham zwierzęta
        i nie wiem, dlaczego odróżnia się mięso świni od mięsa psa? Który z Was zjadłby
        swojego pupila? Jest zresztą wiele powodów, dla którego nie jem mięsa, nie
        rozumiem jednak, dlaczego z tego powodu jestem wyśmiewana, wyzywana, obrażana, a
        mięsne lobby chce mnie za pieniądze z Unii przekabacić do swoich sztucznych
        kiełbas. Smak, nawyki żywieniowe, decyzje co jemy, a czego nie jemy, są sprawą
        osobistą. Czy wyróżniamy ludzi, którzy np. nie jedzą czekolady, bo mają
        cukrzycę? Albo takich, którzy nie jedzą brokułów, bo nie lubią? Albo takich, co
        nie jedzą chleba, bo są na diecie?
      • Gość: igi Re: sami sobie sa winni, smierdzacy rzeznicy IP: *.autocom.pl 01.02.10, 12:53
        ...nie trzeba być "pieprzniętym" weganem, po prostu sam spróbuj
        własnymi rączkami zabić zwierzę - patrzącego na ciebie ssaka, który
        ratuje się przed śmiercią jak może, oglądnij sobie raz obrazek z
        rzeźni, gwarantuję, że jeśli jesteś istotą czującą - nigdy nie
        będziesz chciał brać udziału w tej hekatombie, trudno nazwać ludzi
        XXI wieku cywiliozwanymi, szczególnie jeśli oburzają się na tzw.
        barbarzyńców sprzed wieków, masowe mordowanie przerażonych jednostek,
        a nie masy, żywca, "produkcja mięsa", czyż to nie barbarzyństwo,
        przemysłowy tucz, ubój inne zdehumanizowane praktyki naprawdę
        niegodne człowieka! - podłe słownictwo, które ma załagodzić rozdźwięk
        moralny w rozumowaniu...Ktoś tu wyżej napisał, że owoce, warzywa też
        cierpią, ależ odkrywcze!!! To jako rzekomo korona stworzenia, my
        ludzie - minimalizujmy cierpienie świata nas otaczającego, na razie
        jesteśmy najpodlejszym gatunkiem, który wszystko niszczy i morduje
        bez potrzeby. Poza tym mięsożercy pamiętajcie, że świnia przed
        śmiercią produkuje hormon strachu, który ...no, ale - jako
        pieprznięta wegetarianka, acz nie "ekoterrorystka" hahahaahaa więcej
        nie powiem. Wegetarianizm daje wiele szczęścia, samoświadomość, jest
        aktem WYBORU - to wspaniała droga :)
        • misiu-1 Re: sami sobie sa winni, smierdzacy rzeznicy 01.02.10, 15:09
          Gość portalu: igi napisał(a):

          > po prostu sam spróbuj własnymi rączkami zabić zwierzę - patrzącego na
          > ciebie ssaka, który ratuje się przed śmiercią jak może, oglądnij sobie raz
          > obrazek z rzeźni, gwarantuję, że jeśli jesteś istotą czującą - nigdy nie
          > będziesz chciał brać udziału w tej hekatombie

          Musisz być egzaltowanym, przewrażliwionym, nieprzystosowanym i oderwanym od
          rzeczywistości dzieciakiem, pisząc coś takiego. Zabijanie zwierząt dla
          pożywienia to rzecz normalna, na porządku dziennym w naturze i człowiek, będąc
          istotą czującą, bez szkody dla swojej psychiki jest w stanie to uczynić.

          > trudno nazwać ludzi XXI wieku cywiliozwanymi, szczególnie jeśli oburzają
          > się na tzw. barbarzyńców sprzed wieków, masowe mordowanie przerażonych
          > jednostek, a nie masy, żywca, "produkcja mięsa", czyż to nie barbarzyństwo,
          > przemysłowy tucz, ubój inne zdehumanizowane praktyki naprawdę
          > niegodne człowieka! podłe słownictwo, które ma załagodzić rozdźwięk
          > moralny w rozumowaniu

          Nie. To nie barbarzyństwo, zwierząt się nie morduje, tylko zabija, a zabija się
          masowo, bo ludzi jest dużo i jedną świnią się nie najedzą. Słownictwo nie jest
          podłe, tylko standardowe. Mówi się przecież także o produkcji zboża, ziemniaków
          czy warzyw, chociaż w fabryce się ich nie produkuje.

          > To jako rzekomo korona stworzenia, my ludzie - minimalizujmy cierpienie
          > świata nas otaczającego

          Jeśli uważasz, że powinnaś, to sobie minimalizuj. Na przykład nie jedząc zbóż,
          warzyw czy owoców, przy których uprawie zabito tysiące szkodników.

          > na razie> jesteśmy najpodlejszym gatunkiem, który wszystko niszczy i
          > morduje bez potrzeby.

          Naczytałaś się podłej, antyludzkiej propagandy. Miejże trochę więcej szacunku do
          ludzi, choćby przez wzgląd na siebie i swoich bliskich. Twój tatuś, mamusia i
          dziadkowie też należą do tego "najpodlejszego" gatunku.

          > Poza tym mięsożercy pamiętajcie, że świnia przed
          > śmiercią produkuje hormon strachu, który ...no, ale - jako
          > pieprznięta wegetarianka, acz nie "ekoterrorystka" hahahaahaa więcej
          > nie powiem.

          Więcej nie powiesz, bo więcej nie wiesz. Hormony wywołane stresem to papierowy
          tygrys którym wegusie usiłują straszyć normalnie jedzących. Po pierwsze -
          wydzielane są do krwi, a tę się spuszcza. To, co pozostaje w mięsie, rozkłada
          się pod wpływem obróbki termicznej, a jedząc nie zjadamy całego zwierzęcia,
          tylko jego mały kawałek. Biorąc to pod uwagę i pamiętając, że nasz organizm
          codziennie wydziela takie same hormony stresu, możemy się zupełnie nie
          przejmować tymi pojedynczymi molekułami, jakie mogą nam się trafić w mięsie.

          > Wegetarianizm daje wiele szczęścia, samoświadomość, jest
          > aktem WYBORU - to wspaniała droga :)

          Najpierw tę świadomość zdobądź, bo ideologiczna indoktrynacja to nie świadomość,
          tylko jej brak.

          --
          "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
          Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
          (W.Bukowski)
        • wioocha Re: sami sobie sa winni, smierdzacy rzeznicy 01.02.10, 17:31
          Gość portalu: igi napisał(a):

          > ...nie trzeba być "pieprzniętym" weganem, po prostu sam spróbuj
          > własnymi rączkami zabić zwierzę - patrzącego na ciebie ssaka, który
          > ratuje się przed śmiercią jak może, oglądnij sobie raz obrazek z
          > rzeźni, gwarantuję, że jeśli jesteś istotą czującą - nigdy nie
          > będziesz chciał brać udziału w tej hekatombie, trudno nazwać ludzi
          > XXI wieku cywiliozwanymi, szczególnie jeśli oburzają się na tzw.
          > barbarzyńców sprzed wieków, masowe mordowanie przerażonych jednostek,
          > a nie masy, żywca, "produkcja mięsa", czyż to nie barbarzyństwo,
          > przemysłowy tucz, ubój inne zdehumanizowane praktyki naprawdę
          > niegodne człowieka! - podłe słownictwo, które ma załagodzić rozdźwięk [...]

          Widzę, że nie jadłe(a)ś mojego gulaszu.
          Zjadłszy mój własnoręcznie ugotowany gulasz (wołowy, rzecz jasna),
          zapomiał(a)byś o swych moralnych dramatach na tle jedzenia bądź nie jedzienia
          mięsa : ) ) )

        • misiu-1 Re: Wojna soi z podrobami 01.02.10, 17:56
          A jakże. Znani wegetarianie - Linda McCartney (ex-żona ex-Beatlesa), Czesław
          Niemen, były prezydent Słowenii - Janez Drnovšek - wszyscy oni zmarli na raka.

          --
          "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
          Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
          (W.Bukowski)
          • feurig59 Re: Wojna soi z podrobami 01.02.10, 18:27
            misiu-1 napisał:

            > A jakże. Znani wegetarianie - Linda McCartney (ex-żona ex-
            Beatlesa), Czesław
            > Niemen, były prezydent Słowenii - Janez Drnovšek - wszyscy oni
            zmarli na raka.

            Nie wyciągałbym aż tak daleko idących wniosków (ani w tę, ani w
            tamtą stronę). Nowotwory złośliwe - zwane "rakiem" mogą być
            powodowane całą gamą czynników (rakotwórczych). Czy jedzenie mięsa
            do nich należy? Nie wiem. Wydaje mi się, że tzw. "zdrowa żywność",
            czy "ekologiczna" to fajna sprawa - także jeżeli chodzi
            o "produkcję" zwierząt. Rozumiem ludzi, którzy nie jedzą mięsa ze
            względów moralnych - nie rozumiem, kiedy fanatycznie misjonują
            innych, ale to się zdarza nie tylko wegetarianom, nieprawdaż? :)
            Notabene: wszyscy moi znajomi nie jedzący mięsa, nie mają nadwagi i
            mówią jedno: czują się lekko, mniej się męczą, mniej śpią i wszyscy
            mają lepsze samopoczucie niż w czasach kiedy mięso jedli. Nie wiem,
            ale myślę, że warto wypróbować, czy przynajmniej ograniczyć -
            szczególnie jedzenie mięsa z masowej chodowli (a to ci właśnie
            państwo szykują tę kampanię reklamową)
    • Gość: Łowca Prawdziwe mięso jest najlepsze IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.10, 10:35
      A ja spokojnie zakąszam kiełbaskę z dzika i nie przejmuję się tym
      gardłowaniem wegetariańskim. Muszę przyznać, że kiełbaska bardzo się
      udała. Mięsko z dzika, którego ustrzeliłem 2 tygodnie temu (taki
      przelatek ok. 50 kg.), dodałem trochę tzw. kleju, czyli mięsa z
      jelenia (miałem zapas w zamrażarce) no i trochę wieprzowego
      podgardla, żeby nie wyszła za sucha. Pięknie się uwędziła, tak samo
      jak szyneczki i polędwice. Na jutro uduszę chyba żeberka, bo już są
      zapeklowane. Nie mam nic przeciwko roślinom. Wiadomo trzeba trochę
      pieprzu i innych przypraw dołożyć. A żeberka będą z kaszą gryczaną,
      a na przystawkę będzie żurawina ; )
        • Gość: Łowca Re: Prawdziwe mięso jest najlepsze IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.10, 11:36
          Bardzo dziękuję i wzajemnie. Ale powiem Ci jeszcze, że wątróbka była
          przepyszna. Do wątróbki z tego dziczka kolega dołożył ze wątróbkę
          strzelonego dzień wcześniej. Namoczyłem to razem w mleku, a potem
          obsmażyłem obtoczone w mące. Do tego nakroiłem cebuli, zeszkliłem
          lekko na patelni i do gara, żeby się ładnie udusiło. Trzeba
          pamiętać, żeby dosypać do tego wszystkiego sporo pieprzu ziołowego
          dla lepszego trawienia. I jeszcze bardzo ważna rada: wątróbkę solić
          dopiero na talerzu, bo inaczej będzie twarda jak zelówka. Rewelacja!
          Do tego oczywiście kiszony ogóreczek i oczywiście po kieliszku
          Jegermeistra. Bon appetite.
          Jeżeli komuś uda się tą potrawę upichcić z selera i soi to musi mu
          jeszcze wystarczyć odwagi, żeby ją zjeść ; )
    • kolodziejo Wojna soi z podrobami 01.02.10, 10:35
      Ostatnio widziałem na swojej uczelni wlepkę z krową: "To nie jest cielęcina,
      to jest mój synek."

      I w tym momencie moje i tak już złe zdanie o wegegłupkach spadło w najgłębsze
      czeluście. Większość wegetarian to żałosne brudaski.
      --
      Надо просто до 100 досчитать и забыть...
    • Gość: kamar Wojna soi z podrobami IP: *.zone8.bethere.co.uk 01.02.10, 10:37
      Prawda jest taka, ze jesteśmy stworzeniami wszystkożernymi.
      Mięso jest nam potrzebne do zachowania równowagi w organizmie. Jeżeli
      ktoś decyduje się na wegetarianizm, niech nie krytykuje zjadaczy mięs i
      odwrotnie. Człowiek ma wolną wolę. Jeśc trzeba po prostu zdrowo i
      jeszcze nikomu nie zaszkodziło jedzenie mięsa w rozsądnych ilościach. A
      już na pewno odnosi się to do dorastającej młodzieży. Z umiarem,
      Człowieczku!
    • Gość: viki Wegetarianie wcale nie potrzebują jeść SOJI ! IP: *.hkza.com.pl 01.02.10, 10:41
      Proteina sojowa jest dodawana w dużej ilości do wędlin, bo zawiera więcej
      białka niż mięso. Jak chcecie zobaczyć z czego robi sie wędliny to kupcie
      czasopismo branżowe dla masaży - jest tam masa reklam różnych "wspomagaczy".
      Poza tym w mięsie kumulują się wszystkie chemikalia - te które są w pokarmach
      roślinnych podawanych zwierzętom (soja genetycznie modyfikowana!) i te
      pozwalające tym zwierzętom dożyć do uboju, przy wzroście wagi kilkakrotnie
      szybszym niż naturalnie, ze zwyrodnieniami stawów, przerostem tkanek, bólem,
      hormonami ...
      wg chińskiej medycyny to czy dla kogoś "ZDROWE" mięso jest korzystne czy nie
      zależy od grupy krwi - jedni powinni jeść, drugim nie przeszkadza a trzecim
      szkodzi.
      osobną sprawą jest strona etyczna - dzisiaj nie polujemy z przymusu przeżycia.
      Dziś produkujemy mięso dla zysku i luksusu, niszcząc środowisko, marnując
      ziemie uprawne i pełnowartościową żywność. Na wyżywienie typowego zachodniego
      mięsożercy zużywa się przynajmniej 10 razy więcej pełnowartościowej żywności
      roślinnej, sprowadzanej przez koncerny z krajów gdzie ludzie umierają z
      niedożywienia.
      ale każdy ma swoje priorytety.
      i tyle w temacie ;)
      • everettdasherbreed Dwa proste pytania: 01.02.10, 12:42
        1. Co ma wspólnego modyfikacja genetyczna z dodawaniem chemikaliów? Modyfikację
        genetyczną wymyślono właśnie w celu ZMNIEJSZENIA CHEMIZACJI rolnictwa.

        2. Czy to starożytni Chińczycy odkryli grupy krwi?

        3. Z niedożywienia to umiera się w socjalizmie.

        I tyle w temacie.

        --
        Stirlitz chciał po wojnie wstąpić do partii i napisał podanie "Proszę o
        przyjęcie mnie w szeregi KP". Aparatczyk objechał Stirlitza: "Moglibyście,
        Isajew, napisać chociaż pełny skrót: KPSS!" Stirlitz odpowiedział: "Nie ma
        potrzeby. SS mam odsłużone".
        • Gość: viki Re: Dwa proste pytania: IP: 83.142.221.* 01.02.10, 16:27
          everettdasherbreed napisał:

          > 1. Co ma wspólnego modyfikacja genetyczna z dodawaniem chemikaliów? Modyfikację
          > genetyczną wymyślono właśnie w celu ZMNIEJSZENIA CHEMIZACJI rolnictwa.

          to główny argument krytyków wegetariańskiej diety: "wy jecie soję modyfikowaną".
          A tej soi jest dużo więcej w diecie mięsnej !

          > 2. Czy to starożytni Chińczycy odkryli grupy krwi?

          nie wiem czy odkryli, czy w ogóle potrzebowali. Chińska medycyna ma ZUPEŁNIE
          odmienne podejście do zdrowia i choroby. Wiem że są takie nauki w chińskiej
          medycynie o różnych typach i zaleceniach. Widocznie typy pokryły się z grupami krwi.

          > 3. Z niedożywienia to umiera się w socjalizmie.

          taaa? a w krajach tzw rozwijających się, gdzie korporacje zachodnie uprawiają
          żywność, hodują mięso, którymi żądzi kupiony kacyk to już nie ?


          >
          > I tyle w temacie.
          >
      • ly1 Re: Wegetarianie wcale nie potrzebują jeść SOJI ! 01.02.10, 20:55
        Oczywiście że soja nie jest niezbędnikiem w diecie wegetarian.Ja
        nawet się boję soji,gdyż uwaząm za ma za dużo białka ,wolę w małych
        ilościach groch,fasolę,a nieraz przez wiele dni obywam się i bez
        nich.W warzywach i owocach jest 1-2 procent biała.To mało?Nie,gdyż
        jest ono w 100 procentach przyswajalne,a taki własnie procent białka
        zawiera mleko kobiety.Czy człowiek potrzebuje procentowo więcej
        białka niż niemowlę/Byłoby to absurdalne,wszak niemowlę rośnie
        najszybciej,Niestety,do mięsożercow nie dociera nawet logika (o
        etyce nie wspomnę)
    • Gość: POKER Mięso górą ! IP: 194.181.245.* 01.02.10, 10:44
      Fundacja Viva? Panie Wyszyński...
      Powinien Pan wiedzieć, że najzdrowszym wyjściem dla człowieka jest
      zbilansowana dieta zawierająca zarówno warzywa i owoce, nabiał, witaminy i in.
      jak i mięso !!! Tak, mięso jest jednym z fundamentów prawidłowego odżywiania.
      A jeśli chodzi o szkodliwość, to każdy pokarm może zaszkodzić spożywany w
      nadmiarze ale również niedobór pokarmów z niektórych grup (w tym mięs) może
      mieć szkodliwe skutki i temu Pan nie może zaprzeczyć, bo odkryje Pan swoją
      niewiedzę i zwykłą ludzką głupotę.
      Jeśli reklamuje się czekoladki, batoniki, chipsy, chrupki, ryby, mleko,
      jogurty, soki itd. to dlaczego nie można reklamować mięsa? To nie jest zdrowa
      konkurencja. A nikt nie broni Panu reklamowania warzyw i owoców. Jeśli dobrze
      zrozumiałem, to nie będzie to negatywna kampania przeciwko zielonym ani
      wegetarianom tylko kampania promująca spożycie mięsa. To nie jest i nie może
      być zabronione.
      A wszystkie choroby, o których Pan pisze wynikają z niewłaściwych proporcji
      doboru pokarmów. I tak przy okazji dla powiększenia Pana wiedzy dodam, że
      owoce w nadmiarze też mogą powodować poważne schorzenia, jak np. cukrzyca? Nie
      wiedział Pan? To proszę najpierw poczytać literaturę fachową, by później nie
      głosić wierutnych bzdur- że niby owoce i warzywa nikomu nie szkodzą...
      Wszystko zależy od tego jak są uprawiane i w jakiej ilości spożywane.
      DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ I NAMAWIAM CZYTELNIKÓW DO MYŚLENIA !
      • ly1 Re: Mięso górą ! 01.02.10, 20:58
        Główna przyczyną cukrzyc jest nadmiar tłuszczu zawarty w produktach
        zwierzecych.Insulina jest zablokowana tłuszczem,nie może spelniać
        swej roli.Wczesną cukrzyce można więc wyleczyć w ciągu kilku tygodni
        dietą warzywną
        • misiu-1 Re: Mięso górą ! 01.02.10, 22:25
          ly1 napisała:

          > Główna przyczyną cukrzyc jest nadmiar tłuszczu zawarty w produktach
          > zwierzecych.

          Bzdura. Główną przyczyną cukrzycy jest dieta roślinna bogata w proste
          węglowodany. Częste i silne wyrzuty insuliny powodują odporność komórek na
          insulinę. Szczególnie szkodliwym połączeniem są węglowodany spożywane razem z
          tłuszczem. Produkty zwierzęce wcale nie są szczególnie bogate w tłuszcz, a
          węglowodanów zawierają niewiele lub wcale.

          --
          "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
          Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
          (W.Bukowski)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka