Dodaj do ulubionych

Rodzina na wynajmowanym

24.06.11, 08:17
900 zł miesięcznie za 40 metrową klitkę... musiało by mnie coś mocno w łeb tąpnąć żebym się zdecydował... Kolejny raz rządzący pokazują, że mają styropian zamiast mózgu...
Obserwuj wątek
        • Gość: olo Re: zamknąć ryje niewolnicy i je bac na bizancjum IP: *.51-151.net24.it 24.06.11, 09:51
          """Według wyliczeń ministerstwa przy obecnych stawkach budowy i kosztu kredytu za 40-metrowe mieszkanie w Warszawie warte 278 tys. zł, wystarczy wpłacić na początek np. 30 proc. wpisowego, czyli 85 tys. Resztę spłacalibyśmy np. przez 30 lat w miesięcznych ratach po 1279 zł, plus oczywiście czynsz, woda, ciepło (dodatkowe 400-500 zł). W Łodzi za takie samo mieszkanie rata wyniesie 880 zł. """"

          Ha ha ha niezły żart

          Polska rodzina średnio arytmetycznie, posiada dochód w wysokości 2850zł 804zł na osobę.
          Średnio w kraju z jednym z największych rozwarstwień na świecie oznacza ze 70% ma mniej.

          Ta zawyżona już średnia 804 to jest poniżej minimum socjalnego!!!!!
          (dodatkowo te minimum jest zaniżone o co najmniej 70%)

          Jak więc ta rodzin ma płacić ~1800zł ? jej na życie zostanie 1000zł na 3-4 osoby.
          A większości rodzin 500zł...

          wiadomosci.onet.pl/kraj/badania-rpd-o-sytuacji-materialnej-rodzin-z-dziecm,1,4338181,wiadomosc.html
          W Polsce 70% ŻYJE PONIŻEJ MINIMUM SOCJALNEGO, 1980ROKU 5% , W 1989ROKU 15%
      • thegreatmongo Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 09:04
        TBS to fajny pomysl ale ma duzo wad.

        Zawsze problemem moga byc kiepscy lokatorzy, czyli np. margines....

        Nie mozesz sprzedac mieszkania i jestes w plecy....


        Moim zdaniem rzad sie powinien odwalic od mieszkan... obnizcie podatki, zrobcie plany zagospodarowania, uwalcie biurokracje, ktora wstrzymuje pozwolenia na budowe to ludzie beda wiecej kupowac, a mieszkania beda tansze...



        I zeby nie bylo zarabiam 9 tys netto i wynajmuje... kupowanie nie ma sensu
        • eustachy.s Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 10:32
          Przy obecnych stopach i cenach mieszkań to żeby wysokość raty była równa wynajmowi musiałbym kupić mieszkanie mniejsze o ponad 15m2, a do raty należy dodać przynajmniej czynsz. Nie kupię mieszkania dopóki za wynajem będę płacił mniej niż za własne (dużo mniej).
          Tu gdzie obecnie mieszkam mieszkania porównywalne metrażem z tym które wynajmuję kosztują od 450 tyś. Najtańszy kredyt złotowy to rata 2543.77 PLN miesięcznie w euro 2236.79 PLN + czynsz (w moim wypadku ponad 600 PLN). Czyli przy kredycie w euro musiałbym do wynajmu dopłacać 1000 PLN miesięcznie, w złotowym 1300.
          Dodam jeszcze że rok temu w tej okolicy trudno było znaleźć ofertę sprzedaży poniżej 480 tyś.
          --
          www.bankier.pl/wiadomosc/-2307553.html
    • Gość: spider Rodzina na wynajmowanym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.11, 08:35
      Lepsze to niż dotychczasowy program dopłaty banksterom i deweloperom. Ale niestety jak kogoś nie stać na zwykły kredyt, to zazwyczaj nie ma on oszczędności żeby wywalić na 50% wartości mieszkania. Więc młodzi ludzie (którym rodzice czy dziadkowie nie są w stanie pomóc) wkraczający na rynek pracy nadal będą w ciemnej duupie. W każdym razie jeśli pozostała część która będzie spłacana w czynszu nie będzie złodziejsko oprocentowana to będzie to dużo lepsza alternatywa niż pakowanie się w 30-40 letni banksterski kredyt wysysający siłę nabywczą ze społeczeństwa.
      Nadal uważam, że powinny być tanie czynszówki dla młodych ludzi na start, w których czynsz nie zjadałby ich całych zarobków i mogliby się w nich poczuć na tyle bezpiecznie, że zakładaliby rodziny, co najważniejsze rodziłyby się dzieci. W przeciwnym razie demografia wkrótce nas pogrzebie, a nie jakaś tam Grecja.
      • konkretniekarol Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 10:00
        > Lepsze to niż dotychczasowy program dopłaty banksterom i deweloperom.

        Czyżby? Grunty sprzedawane bez przetargu, czyli uwłaszczanie deweloperów (za symboliczne stawki) - coś co znamy od dawna, tyle że teraz oficjalnie, "na legalu", bo przecież "w słusznej sprawie".

        > Ale niest
        > ety jak kogoś nie stać na zwykły kredyt, to zazwyczaj nie ma on oszczędności że
        > by wywalić na 50% wartości mieszkania

        Gdyby te 60% narodu, o których mowa w artykule, dysponowało wkładem własnym w wysokości 30-50% mieszkania, problem mieszkaniowy w Polsce praktycznie by nie istniał. Tak jak problem z wszelkiego rodzaju pułapkami kredytowymi, szalejącym kursem franka itd. Sęk w tym, że ogromna większość ludzi "średniozamożnych, których nie stać na kredyt w banku, ale zarabiają zbyt dużo, aby dostać mieszkanie komunalne" nie dysponuje praktycznie żadnymi oszczędnościami, a scenariusze z dobrotliwym dziadkiem, który wspomoże młodych to bajkopisarstwo.

        Jak widać nasze państwo jest albo za biedne, albo za cwane, aby wprowadzić w życie skuteczny program PRAWDZIWEJ pomocy rodzinom z problemem mieszkaniowych. Dobrych przykładów nie brakuje w Niemczech, w Skandynawii, ale tam przeznaczano na to ogromne środki budżetowe w perspektywie wielu lat, a wszelkie "układy" z kapitałem prywatnym, zawierane by rozruszać rynek, zabezpieczały przede wszystkim interes społeczny, a nie zyski firm budowlanych i ich znajomych urzędników.
        • eustachy.s Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 10:22
          Od pewnego czasu jesteśmy karmieni informacjami że mieszkania są drogie bo mamy bardzo drogie grunty. W tym wypadku deweloper dostaje grunt za darmo i pewnie nagle okaże się że to jednak nie grunty tylko np materiały są bardzo drogie i podwyższają koszty budowy lub też budowlańcy bo zatrudnią tylko inżynierów budownictwa by zachować wysoką jakość produktu końcowego.
          --
          bankier.tv/video/Na-nieruchomosci-mozna-stracic-51629.html
      • zawsze_x8 Re: Kogo wspiera ten rzad? 24.06.11, 08:50
        Gość portalu: tommy napisał(a):
        RNS jest tylko w zlotowkach daruj sobie docinki o frankach
        > mnie okropne wkurza, ze ja spekulujac na gieldzie ryzykuje wlasciwie wszytskim
        > co mam, a taki spekulant z kredytem we franku moze liczyc na pomoc panstwa. pyt
        > anie w czym jestem gorszy? kogo ten rzad wspiera? deweloperow i reszte darmozja
        > dow.
    • Gość: Pix Rodzina na wynajmowanym IP: 178.73.49.* 24.06.11, 08:41
      RNS jest to bardzo dobry program ale:
      1 jest bardzo kosztowny dla panstwa
      2 nie ulatwia uzyskania kredytu
      3 jest wykorzystywany przez ludzi ktorzy chca zarobic (powinny byc jakies ograniczenia dotyczace dochodu osob starajacych sie o RNS)

      Skorzystalem z RNS w poprzednim roku i jestem zadowolony. Ten program dziala juz chyba 5 lat wiec byl czas by z niego korzystac. TBSy tez sa niezlym systemem daje mozliwosc wynajmu w pelni wyposazonych mieszkan co prawda trzeba wplacic odpowiednia kwote ale udzialy partycypacyjne mozna potem odsprzedac. Wiec w gruncie rzeczy niczym sie nie rozni od zwyklego kredytu hipotecznego - jedynie jest mniej formalnosci do zalatwiania
      • swoboda_t Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 09:01
        Taaak, RNS jest bardzo dobrym programem. Podatnicy dopłacają do zysków banków i deweloperów, a kredytobiorcy mają nierzadko wyższe oprocentowanie, niż w przypadku zwykłego kredytu, a w dodatku zmierzają do momentu, gdy dopłaty się skończą i raty wystrzelą w górę. Beneficjentami RNS są banki i dewleoperzy, reszta traci. Świetny program.


        --
        "Silesia wakacyjną porą", czyli co Ty wiesz o "Śląsku" i "Zagłębiu" - 2000 zdjęć, które warto zobaczyć. Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)

        Tu też warto zajrzeć - Przewodnik Turystyczny po woj. śląskim
        I tu: Cyfrowy System Informacji Turystycznej Województwa Śląskiego
      • thegreatmongo Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 09:05
        '3 jest wykorzystywany przez ludzi ktorzy chca zarobic (powinny byc jakies ogran
        > iczenia dotyczace dochodu osob starajacych sie o RNS)
        > "

        Troche szacunku!!!! Ci ludzie placa podatki, zebys mogl ten kredyt dostac, czemu wedlug ciebie mieliby z niego nie korzystac???

        Bierze taki golodupiec pieniadze podatnika i jeszcze warczy....
    • Gość: robert Rodzina na wynajmowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 09:25
      to panstwo powinno wymyślic cos do najbiedniejszych a nie średnio zamożnych niech zrobią troche miszkan które mógłby przydzielac urzad miasta ile jest rodzin co po kilka osób mieszka w małych mieszkaniach . A nie jaks nowy kretynski sposób rodzina na wynajem.
      Zamiast tego potrafia wybudowac nowe np MUZEM Ślaskie za taka kase co ono powstanie ile mogli by wybudowc mieszkan .Nie wiem po co wogóle te muzem chodza tam ino wycieczki ze szkoły bo tak nikt by tam nie poszedł. Na miejscu którym ma powstac powstało bu sporo mieszkan ten kraj jest chory i tyle .
      Polaku uciekaj za granice
    • o666o Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 09:28
      za 40 m jak to nazywasz klite, trzeba za wynajem w wawie dac jakieś 2000 zł w zaleznosci czy to sa dwa pokoje czy nie, w Krakowie, Gdańsku czy Rzeszowie to taka "klita" kosztuje na wynajem jakieś 1400/1600 zł.

      pall.mall napisał:

      > 900 zł miesięcznie za 40 metrową klitkę... musiało by mnie coś mocno w łeb tąpn
      > ąć żebym się zdecydował... Kolejny raz rządzący pokazują, że mają styropian zam
      > iast mózgu...

        • o666o Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 09:43
          tak tak takie ceny to w najgorszych dzielnicach gdzie łatwo o "przygode" nie dziekuje, wole dac dwa koloa i mieszkac bez strachu... to tyle w tym temacie

          the_last_guardian_angel napisał:

          > o666o napisał:
          >
          > > za 40 m jak to nazywasz klite, trzeba za wynajem w wawie dac jakieś 2000
          > zł
          >
          > Ale pojechałeś!.
          >
          > 40 metrow w Warszawie zaczyna się od 1300-1400 PLN i to często już z opłatami.
          >
          > Za 2000 PLN to można znaleźć 3 pokoje....
          >
          > W.
          • eustachy.s Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 10:08
            "tak tak takie ceny to w najgorszych dzielnicach gdzie łatwo o "przygode" nie dziekuje, wole dac dwa koloa i mieszkac bez strachu... to tyle w tym temacie "
            A które to są te najgorsze i które to są najlepsze dzielnice?
            Prawdę powiedziawszy to prędzej napadną Cię w centrum niż w dzielnicach sąsiadujących.
            Ponadto nawet takie dzielnice jak Mokotów, Żoliborz, Saska Kępa, które są uważane za te lepsze mają także biedniejsze części, ba często nowe apartamentowce sąsiadują z ruderami.
            --
            "Podawanie wysokości pensji brutto to jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
          • eustachy.s Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 10:18
            Nie każdy pracuje na Służewcu żeby mieszkać na Natolinie czy Kabatach, półtora roku temu mogłem wynająć naprawdę super mieszkanie na Kabatach 45m2 (po podłodze ponad 70) za 2000 ze wszystkimi opłatami ale stwierdziłem że zbyt długo będę jeździł do pracy (pracuję na Ochocie) więc wynająłem w miejscu skąd mam blisko do pracy i blisko do Centrum.
            A ceny mocno zależą od tego kiedy było kupione mieszkanie, myślisz że jak ktoś ma ratę kredytu 600 PLN to musi wynajmować tak drogo jak Ci którzy mają ratę ponad 2000?
            --
            bankier.tv/deweloperzy-serwuja-nam-druga-japonie-6098.html
      • eustachy.s Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 09:50
        Oooo pojechałeś, ja za 1800 wynajmuję prawie 60m2, dwa pokoje w tym już są opłaty administracyjne, woda, ogrzewanie (około 630) więc płacę dodatkowo tylko za prąd.
        Mieszkanie w niezłej okolicy w fajnym budynku z miejscem postojowym.
        To że ktoś chce wynająć 40m2 za 2000 to jego sprawa, czy wynajmie? Możliwe że znajdzie jakąś osobę która się skusi na tę ofertę.
        --
        bankier.tv/deweloperzy-serwuja-nam-druga-japonie-6098.html
    • Gość: Edek Rodzina na wynajmowanym IP: 80.54.33.* 24.06.11, 10:03
      W artykule Mariusza Jałoszewskiego który komentujemy czytamy: "To ma być rozwiązanie dla średniozamożnych, których nie stać na kredyt w banku, ale zarabiają zbyt dużo, aby dostać mieszkanie komunalne. Według ministerstwa chodzi o 60 proc. społeczeństwa." [wytłuszczenie moje]
      Natomiast np. w rzepie mamy: "Najemcą mógłby zostać każdy, kto wniesie wymagany wkład. Bez znaczenia będzie to, czy ma już tytuł prawny do lokalu oraz czy jest biedny czy bogaty". cyt. za blog.rp.pl/goracytemat/2011/06/20/deweloperzy-maja-budowac-pod-wynajem/ [wytłuszczenie moje]

      K*** tylko mi się przez koryciarzy ciśnienie podnosi.
    • Gość: rosomak Rodzina na bruku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 10:08
      Nic tylko zachęcają ludzi do morderstw i życia w luksusach więziennych. Większości młodych nie stać dziś na takie cudowne rozwiązanie, a nasi dobrodzieje sądzą, że ktoś normalny będzie przez 30 lat wynajmował klitkę by na starość nacieszyć się nią kilka lat i kopnąć w kalendarz. Co za bezmózgi nami rządzą.
    • Gość: gosia Rodzina na wynajmowanym IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.06.11, 10:46
      Tak, najlepiej dostać za tzw. darmo, ale to już było i minęło ( żal d... ściska ?). Teraz proszę młodzieży nie komuna - za wszystko trzeba płacić i wszystkim musi się opłacić. A gdzie jest napisane że młoda rodzina albo single muszą mieć od razu wypasione mieszkanie na własność?. Tego nikt wam nie może obiecać. Bo normalne jest to na całym świecie, że: żeby się czegoś dorobić to trzeba na to pracować całe życie. Cwaniactwem dorabiają się tylko nieliczni "wybrani". Jesteście i tak w uprzywilejowanej sytuacji bo większość waszych rodziców otrzymała mieszkania po komunie za grosze i pomaga wam jak może. Więc nie płaczcie. Na zachodzie rodzice mają na ogół piękne domy ale dzieciaczki są wywalane na wynajem. Takie jest życie.
    • Gość: Lokatorka Rodzina na wynajmowanym IP: *.acn.waw.pl 24.06.11, 11:15
      Ja za 50 m kwaterunek, a nie własność /mieszkam tu od 50 lat/ płacę 800 zł plus 500 co dwa miesiące za gaz, bo mam piecyk w łazience. Razem wynosi to 1050 zł. Za mieszkanie własnościowe - czyli wykupione - ludzie płacą znacznie niższy czynsz. Za spółdzielcze tak samo. A wszyscy myślą że w "kwaterunkach" ludzi mieszkają za darmo.
    • mirafas Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 11:15
      Tiaaa... i znowu po raz kolejny rząd pokazał, że ważniejsi są dla niego deweloperzy niż obywatele. To deweloperom mają się opłacać mieszkania, a nie ludziom. A przyrost spada i będzie spadał dalej, bo nikt nie chce wychowywać dzieci spłacając drogie mieszkania kosztem rozwoju własnego albo mając w perspektywie gnieżdżenie się z rodzicami. Powodzenia Polsko :P
      • the_last_guardian_angel Re: Rodzina na wynajmowanym 24.06.11, 13:05
        Gość portalu: ola napisał(a):

        > rodzine na swoim wole w getin milion razy bardziej niz wynajmowanie, bo to stra
        > ta czasu i pieniedzy

        już wykonałaś swoją pracę.
        a teraz idź poproś szefów, żeby zrobili coś, aby getinonline szybciej działał...

        W.
      • kotek.filemon Re: Rodzina na wynajmowanym 27.06.11, 16:06
        > rodzine na swoim wole w getin milion razy bardziej niz wynajmowanie

        To ten sam getin co ze wszystkich banków najbardziej wali w d*pę swoich klientów na spreadzie? Mała szansa, że nowych klientów będzie traktował lepiej niż starych...
    • Gość: Witkosia100 Rodzina na wynajmowanym IP: *.play-internet.pl 25.06.11, 00:17
      a po50 latach przy pomocy sadu wywala cie do socjalu lub obozu przesiedlenczego,oczywiscie beda tacy co dostana na własnosc -nawet sasiada!
      przeciez to nic nowego-tak jest-trwa proceder niegodny cywilizowanego spoleczenstwa-wypedzenia,przymusowe przesiedlenia,wystarczy wstapic do sadu rejonowego np.w Krakowie-Krowodrzy i zobaczyc wokandy-5,6/na dzień spraw eksmisyjnych-ino buczy!ŻŻŻNIWA!!!!!
    • Gość: gm220e Rodzina na wynajmowanym IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.11, 23:50
      Buahahah ale sobie jaja robią.

      na tym podanym przykładzie widać że jak nie kijem to go pałką.
      "
      Według wyliczeń ministerstwa przy obecnych stawkach budowy i kosztu kredytu za 40-metrowe mieszkanie w Warszawie warte 278 tys. zł, wystarczy wpłacić na początek np. 30 proc. wpisowego, czyli 85 tys. Resztę spłacalibyśmy np. przez 30 lat w miesięcznych ratach po 1279 zł, plus oczywiście czynsz, woda, ciepło (dodatkowe 400-500 zł)"

      wszystko fajnie i pięknie tyle że widzę "mały delikatny" problem.
      SKĄD JA WEZME NA POCZĄTEK TE 85 TYSIĘCY !!!!????
      odp -> oczywiście z kredytu czyli do tego ok 1800 jeszcze kredycik czyli łącznie jakieś lekko 2,5 tysiąca.

      a jeść będziemy tynk ze ścian
      • stokrotek11 Re: Rodzina na wynajmowanym 26.10.11, 15:08
        Niestety to jest problem większości:/ Bez pomocy rodziny bardzo ciężko coś zdziałać.
        Chcąc kupić 50 metrów mieszkania w warszawie konieczne jest wydanie przynajmniej 400 000. Koszty kredytu itd sprawią że mamy do zapłaty pewnie coś ok. 600 000. Bez totka przy średnich zarobkach 2,5 K bedzie cieżko:/
        --
        Zapraszam na stronę Kasy fiskalne Warszawa. Znajdziecie tam wszystkie informacje o kasach fiskalnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka