Dodaj do ulubionych

poseł, osoba publiczna .......

IP: *.tvgawex.pl 12.05.12, 13:05
Niesiołowski zaatakował Ewę Stankiewicz



"Bo pani rozbiję kamerę!", "Won stąd!", "Niech pani idzie do PiS-u i do tych lizusów pisowskich swoich!" - to próbka języka miłości w wykonaniu posła PO Stefana Niesiołowskiego. Polityk rzucił się przed Sejmem na Ewę Stankiewicz, próbując wyrwać jej kamerę. Wszystko w obecności swoich partyjnych kolegów.

Reżyserka Ewa Stankiewicz chciała wczoraj zapytać Stefana Niesiołowskiego, dlaczego ma takie problemy z wyjściem z Sejmu (straż marszałkowska kazała policji otoczyć kordonem gmach parlamentu i nikogo nie wpuszczać do środka, nawet dziennikarzy i pracowników izby).

Niesiołowski nie chciał jednak normalnie porozmawiać, zapytał za to agresywnie: "Skąd pani jest?". Gdy Ewa Stankiewicz się przedstawiła, poseł PO warknął: "Ja nie chcę z panią rozmawiać". Stankiewicz spokojnie spytała: "Czemu?", na co Niesiołowski odpowiedział: "Wie pani dlaczego... Niech pani idzie do Pospieszalskiego!". Reżyserka powiedziała wtedy: "Ale ja jestem Ewa Stankiewicz. Mam osobne nazwisko i osobne imię".

To rozwścieczyło Niesiołowskiego. Dalszy ciąg rozmowy wyglądał następująco:
Stefan Niesiołowski: - To jest pani od tego filmu "Solidarni", tak, tego pisowskiego paskudztwa?!
Ewa Stankiewicz: - Nie pisowskiego paskudztwa, tylko dokumentu...
Stefan Niesiołowski: - Nie chcę z panią rozmawiać! Niech pani idzie do PiS-u! Proszę odwrócić to, bo pani rozbiję kamerę, jak pani będzie mnie filmować bez mojej zgody!!! (odchodzi kilka kroków)
Ewa Stankiewicz: - Przed chwilą nie mógł pan wyjść z sejmu, czy pan wie dlaczego?
Stefan Niesiołowski: - Czy pani jest głucha?!! Niech pani idzie do PiS-u i do tych lizusów pisowskich swoich!! I proszę nie rozmawiać ze mną, bo pani rozbiję kamerę!... Bez mojej zgody proszę mnie nie filmować! (zaczyna szarpać za kamerę, w tle słychać głos jego kolegi: "Stefan!") Roztrzaskam pani kamerę, ostrzegam!!!

Kiedy Ewa Stankiewicz tłumaczy: "jest pan osobą publiczną", Niesiołowski odpowiada: "Won stąd!!! Won do PiS-u!!"

Chamskiemu zachowaniu Niesiołowskiego przyglądają się jego koledzy partyjni, m.in. Paweł Suski, Lucjan Pietrzczyk, Dorota Niedziela i Henryk Siedlaczek. Niektórzy pozwalają sobie na stwierdzenia, że to... Ewa Stankiewicz prowokuje posła PO ("Ta pani po prostu prowokuje"). Padają zdania: "Nie ma pani identyfikatora", "Pan [Niesiołowski] tylko zabrał kamerę". Ta ostatnia kuriozalna wypowiedź pada z ust posłanki PO Doroty Niedzieli. Jeden z kolegów Niesiołowskiego mówi do Ewy Stankiewicz: "Niech pani nie kombinuje". I dodaje: "Proszę zasłonić jej tę kamerę" (po czym sam to robi).


Obserwuj wątek
    • don.kichote Kto sieje wiatr 12.05.12, 17:57
      ten zbiera burzę!
      Szkoda tylko, że na kamerze "odreagował"!!!

      A teraz pismactwo wszelkiej maści, w poczuciu korporacyjnej solidarności zje "Niesioła" żywcem (co mu się słusznie należy - choć nie w tej akurat sprawie) choć wg. mnie, nawet "osoba publiczna" ma prawo do nie rozmawiania nie bycia nagabywanym przez pismaka, jeśli nie ma ochoty z nim rozmawiać!!!
      --
      Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

      Stanisław Lem
      • Gość: Kir Re: Kto sieje wiatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.12, 19:22
        W pewnym sensie tak.tylko,że zapomniano chyba o tym wietrze.teraz też chciałem odpowiedzieć nikowi .który podawał się za prokuratora,niby wstawiającego za Niesiołowskim w związku z doniesieniem na niego do prokuratury.Oczywiście Cenzor czy Admin Forum TVN24 odpwiedzi mi nie puścił,nie pasuje do profilu forum Onetu widać.
        > I napewno zrobie wszystko, zeby pan Niesiolowski nie
        > zostal ukarany.
        Najpierw należałoby powiedzieć za co.Cóż to bowiem za stosowanie
        podwójnych standardów i to w przypadku prawa,gdzie jego zasady
        powinny być jasne i zrozumiałe.Ileż to osób z Krakowskiego
        Przedmieścia trafiło do prokuratur za swoje zachowanie względem dziennikarzy.
        Jakieś "małpy w czerwonym" może pamiętasz,polskojęzyczne media,a i morderców,
        zaprzańców,zdrajców.Taki zubożały język parlamentarzystów,dopuszczalny niby bo stanowiących niby krytykę polityczną.Kiedy poseł Niesiołowski stanowi wyjątek podobnego zachowania u przeciwnej nacji przyjętego za normę,to zauważa się i słusznie jego niestosowność.Jednak w tym przypadku przy całkowitej tolerancji zachowań podobnych lub gorszych bolszewqików a także ich bezkarności,powoduje to co nieskuteczność prawa
        wobec go naruszających w sposób świasomy,tylko z powodu poczucia bezkarności, która w tym przypadku wynika z niczego innego jak ze złamania zasady równości wobec prawa.
        Zatem chodzi tu o pryncypialność czy zwyczajną,chamską obłudę.
        Kilkadziesiąt osób przyszło na pokaz filmu "Solidarni 2010", zorganizowany w niedzielę w Brukseli przez popierający w wyborach prezydenckich lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego Komitet Społeczny "Solidarni 2010".

        - Celem spotkania jest aktywne wsparcie Jarosława Kaczyńskiego na urząd prezydenta - powiedział uczestniczący w pokazie filmu eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba. - Polskie społeczeństwo obywatelskie za granicą pragnie aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach, które decydują o przyszłości naszej ojczyzny. Poparcie Komitetu dla Jarosława Kaczyńskiego jest cennym głosem Polonii pragnącej sprawiedliwej i solidarnej Polski.

        Jak podkreślił Poręba, w założonym 12 maja w Brukseli i wspieranym przez eurodeputowanych PiS, Komitecie Społecznym "Solidarni 2010" działa około 40 osób, w tym m.in. księżna Izabela Czartoryska-Bnińska, prezes Stowarzyszenia Kombatantów Polskich w Belgii Zofia Mrozowska oraz Anna i Józef Woś reprezentujący Stowarzyszenie Katolickie Polonia Flandria.

        W pokazie filmu wzięła udział współautorka filmu "Solidarni 2010" Ewa Stankiewicz. Jak powiedział eurodeputowany Poręba, planowane są kolejne spotkania z belgijską Polonią, m.in. zaproszenie do Brukseli Jana Pospieszalskiego, drugiego autora filmu "Solidarni 2010".
        A cenzora nawet tych parę słów prawdy przeraża i dobrze.
        • Gość: Kir Re: Chamstwo i natręctwo pismaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.12, 12:54
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Facet z Polski napisal" Pół roku temu podano, że z Ukrainy jeżdżą regularnie po
          > ciągi ze skażonym spirytusem - jako spryskiwacz do szyb. Następnie z tego powst
          > ają znane polskie wódki. I co? Cisza! "
          A czego byś oczekiwał w tym przypadku.Co,ktoś ma wszczynać postępowanie,a na podstawie czego?kogo chciałbyś oskarżać i też na jakiej podstawie?.Sprawa do sprawdzenia bardziej przez CBA gdyby miało czas między sprawami o charakterze politycznym.Równie dobrze cisza oznaczać może,że niczego takiego nie stwierdzono a nie było parcia do działań na szkodę polskiego monopolu spirytusowego.Bowiem tak należałoby traktować upublicznianie niesprawdzonych informacji tego rodzaju.Co ma to wspólnego z rzetelnością dziennikarską.
          O etyce już nawet nie wspominam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka