Dodaj do ulubionych

Czekając na komornika

IP: *.centertel.pl 23.05.12, 08:15

Do lokatorki 2 z tego artykułu. Myślisz że ludziom na wsi to z nieba leci i mają miliony złotych ukryte w ziemi? Mylisz się,ciężko pracują żeby jakoś żyć a nie jak wy tzw. Warszawiacy. Bez szkoły i pracy ale dzieci to się umie robić... Niech was wywala na zbity pysk Warszawiacy!
Obserwuj wątek
    • Gość: 33-latek Czekając na komornika IP: 192.195.106.* 23.05.12, 08:46
      Uwagi co do kolejnych osób opisanych w artykule:

      1) Rozumiem Waszą trudną sytuację, ale to chyba nie inni są wini, że Twoja mama nie pracuje, ani też temu, że nie stać Was na najem. Być może powinniście starać się o pomoc z Miasta (państwa) - ze względu na niskie dochody.

      2) Znaczy, liczyli Państwo, że do końca życia będą sobie mieszkać w cudzym mieszkaniu za 300 zł czynszu? No tak - wszyscy pozostali obywatele przy Was są idiotami, bo muszą te kredyty brać czy najmować za 700-800 (lub więcej) mieszkania. Ale zapomniałem - Wam Warszawiakom się należy...

      3) Mieszkał Pan za śmieszne pieniądze przez te 10 lat i to w nie swoim mieszkaniu. Nie dość, że nie odłożył Pan pieniędzy (co jest tylko i wyłącznie Pana problemem), do tego teraz Pan nie pracuje. A mało który obywatel ma 300-400 tyś i jakoś muszą sobie znaleźć lokum. Albo najmować za normalną cenę albo kupić. No ale Pan jest Warszawiakiem i to my wszyscy inni mamy na Pana łożyć.

      ps. a słowa: "Cwaniakują i narzekają na nas ci, co przyjechali ze wsi i sami musieli kupić mieszkania." dobitnie świadczą o Pana poziomie. Standardowa postawa roszczeniowa. Mi się należy! Do tego ja jestem nie wiadomo kim, bo jestem rodowitym Warszawiakiem (o ile tak naprawdę jest Pan) - a Ci z mniejszych miejscowości to jakieś barachło.

      --------------------------

      Poza pierwszą rodziną, której trudną sytuację naprawdę rozumiem - resztą to całkowita kpina.
      A to jak opisuje pełnomocnik właściciela o postępowaniach rodzin, czy nawet zagarnięciu dodatkowego lokalu - brzmi wręcz komicznie. Wychodzi na to, że inni obywatele na takich darmozjadów małą łożyć...
      • Gość: goga Re: Czekając na komornika IP: 195.206.126.* 23.05.12, 09:18
        Warszawiak, to nie nie wiadomo kto, tylko najczęściej co najmniej od dwóch pokoleń osoba pracująca za marne grosze, wyzyskiwana przez Państwo i nie mająca żadnego majątku, po prostu wyrobnicy (na wsi parobcy). Dziwię się, że jeszcze nie przeniesiono takich lokatorów do przytułku. Ile by się lokali zwolniło! Oczywiście nie mówię poważnie. Winę tylko i wyłącznie ponoszą nasi politycy, którzy oddają mieszkania razem z lokatorami.
        • Gość: 33-latek Re: Czekając na komornika IP: 192.195.106.* 23.05.12, 11:08
          oczywiście - wszystko winni politycy. NIemniej obojętnie jak będziesz patrzeć na sytuację - wyzyskiwani są wszyscy (no może olbrzymia większość). I z tej grupy część dostaje mieszkania, a inni kupują. I to Ci jak widać w ogóle nie przeszkadzać w kwestii zwykłej sprawiedliwości społecznej.
    • Gość: guru69 Czekając na komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 09:52
      Do tych wszystkich którzy piszą że prawidłowo jest zabierać mieszkania tzw. darmozjadom.Życzę wam wszystkim, ażeby w miejscach gdzie się urodziliście przyszedł jakiś żyd lub niemiec i powiedział wam wynocha to jest moja własność bo przed laty mieszkał tu mój stryjeczny dziadek lub inny jakiś kuzyn.Zobaczymy jak szybko zmienicie zdanie.Jeżeli byście wiedzieli o wszystkich przekrętach związanych z oddawaniem kamienic szybko nastąpiła by zmiana waszego myślenia.Więc proszę osoby które nie mają zielonego pojęcia o temacie o nie wypisywaniu swoich wypowiedzi.

      • Gość: 33-latek Re: Czekając na komornika IP: 192.195.106.* 23.05.12, 11:06
        Mylisz się - oni tych mieszkań NIE KUPILI. Oni je otrzymali od Pańśtwa (czy miasta). A co za tym idzie - powinni się liczyć z tym, że to nie jest ich własność - a ciągle własność miasta/państwa. Czemu jedni muszą te mieszkania kupować - a inni mają dostać, do tego jednocześnie się wyśmiewając z obywateli mniejszych miejscowości - że Ci muszą w W-wie kupować lokale.

        Gdyby oni te lokale kupili - mogliby się starać od miasta o odszkodowanie i wtedy naprawdę bym zrozumiał sytuację. A nie jak oni przejmowali mieszkania po kimś i cieszyli się z nierealnie niskich czynszów.
        • Gość: warszawiak Re: Czekając na komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 13:44
          Czy wy wszyscy wyobrażacie sobie że czynsze są takie jak opisał pan redaktorek?????BZDURA czynsz w mieszkaniach komunalnych na Pradze Południe (33m.2 ),brak ciepłej wody(piecyk),brak łazienki(tylko wc),czynsz na dzień dzisiejszy 680 zł. za (słownie DWIE) osoby.Dalej będziecie szczekać że MAŁO!!!!!.Poza tym jeżeli ktoś zamieszkiwał w mieszkaniu komunalnym od początku życia to dlaczego ma teraz sobie kupować inne????Czy wy wszyscy przyjezdni mieszkacie na swoich wsiach w własnych domach????A może po wojnie w 90 % dostaliście od Państwa!!!!!Teraz to wszyscy mądrzy!!!!!Jak przyjdą Niemcy lub inni po swoje zobaczy się jak wtedy będziecie krzyczeć!!!!!!!Ponadto mieszkania komunalne są na całym świecie i po co tyle jadu!!!!!!! Tylko że państwo Polskie jako jedyne na świecie oddaje kamienice ze swoimi obywatelami.Bo ma nas wszystkich głęboko w D........IE.!!!!!
          • Gość: Zed Re: Czekając na komornika IP: *.centertel.pl 24.05.12, 06:53
            Tak, na wsiach wszyscy mieszkają we własnych domach.
            Nie ma wsi z lokalami komunalnymi- jak ktoś sobie nie radzi to wynosi się do miasta.
            W ogóle, masa ludzi ma jaki kompleks na punkcie wsi- artykuł jest o lokatorach w mieście, a każdy coś bełkocze o "ludziach ze wsi" i w komentarzach to samo.
    • Gość: Dolnoślązak Czekając na komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 10:30
      To jest bezprawie zalegalizowane przez Państwo polskie!Państwo polskie zwracając nieruchomości poprzednim właścicielom POWINNO ZWRACAĆ IM PUSTY BUDYNEK!!!!lokatorzy którzy otrzymali kiedyś przydziały na te mieszkania powini otrzymac wszyscy inne mieszkania o takim standardzie od Państwa polskiego jako zamiennik! LOKATORZY NIE ZAWIERALI POCZĄTKOWEJ UMOWY O NAJEM Z POPRZEDNIM WŁAŚCICIELEM! JAWNA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ<AŻ SIĘ WIERZYĆ NIE CHCE!
    • Gość: tytus Jestem z Warszawy więc mi się należy gratis. IP: *.de 23.05.12, 11:03
      Mam znajomego z Warszawy który zdecydował się na studia w Gdańsku i mieszka w akademiku. Od rodziców z Warszawy też przywozi tzw. "wałówkę" i "słoiki". Co z tego? Co to ma wspólnego z sytuacją lokatorów wspomnianej w artykule kamienicy?

      Ci Państwo dostali stronę w poczytnej gazecie i zamiast szukać pomocy zmarnowali to by opluć przyjezdnych, a także rodowitych warszawiaków którzy ciężko pracują i zaciągnęli kredyt na zakup mieszkania. Brawo!
    • Gość: Lucek wielkie księstwo warszawskie IP: *.cegedim.fr 23.05.12, 12:01
      Ktoś kiedyś powiedział, że Warszawa jest miastem trudnym do kochania. Miał BARDZO wiele racji. Stwierdziłam to po raz kolejny czytając dzisiejsze wydanie Metra. Czasem zdaje mi się, że największym minusem i największym plusem naszej stolicy są jej mieszkańcy.
      Artykuł dotyczący eksmisji jednej z warszawskich kamienic przypomniał mi jak wiele warszawskich buraków tu mieszka. Wypowiedzi w stylu "Państwo powinno nam pomóc, bo jesteśmy warszawiakami. Nie mamy rodziny na wsi, która sprzeda kilka hektarów i kupi nam mieszkanie albo podrzuci (..) wałówkę (..) na Dworzec Wschodni"(lokatorka nr 2) lub "Prawdziwi warszawiacy nas rozumieją. Cwaniakują i narzekają na nas ci, co przyjechali ze wsi i sami musieli kupić mieszkania" (lokator nr 3). Lokatorce numer 2 chciałabym odpowiedzieć, że nie żyje pani w Księstwie Warszawskim. Dlaczego państwo powinno pomagać warszawiakom? To jest państwo polskie. Naprawdę nie rozumiem tej argumentacji. Naprawdę myśli Pani, że wszyscy przyjezdni mają rodziny bogate na wsiach? Gdyby tak było, nie przyjeżdżaliby do stolicy, by szukać pracy. Do pana lokatora nr 3 też by się chciało powiedzieć, że większość osób, które tu przyjechały ciężko pracują. Mam mieszkanie na kredyt, spłacam je i ale zarabiam na nie uczciwą pracą. Nie cwaniakuję, jak to Pan określił. Nie przyjechałam też ze wsi, ale z małego miasta. Jestem pewna, że chociaż uzyskało prawa miejskie ponad 400 lat temu, to i tak powiedziałby Pan, że to 'wiocha'.
      Nigdy nie zrozumiem dlaczego niektórzy rodowici mieszkańcy Warszawy uważają się za lepszych. Moje dzieci będą miały w dowodzie wpisane miejsce urodzenia - Warszawa. Nigdy nie uznam, że z tego powodu są lepsze od dzieci mojego brata, które urodziły się w Żyrardowie.
      • Gość: 33-latek Re: Czekając na komornika IP: 192.195.106.* 23.05.12, 14:14
        Chyba nie zrozumiałaś. Nam nie chodzi o to czy ktoś jest z W-wy czy też nie. Chodzi o podejście roszczeniowe osób w tym wątku podanych. Jak by mi ktoś choć w Częstochowie zaproponował mieszkanie w 50 metrowym mieszkaniu (nie własnym) za 400 zł - biorę w ślepo.
        To że ktoś mieszka w Warszawie wcale nie oznacza, że powinien być w jakikolwiek sposób uprzywilejowany w stosunku do innych.
      • Gość: burak ze wsi Re: Czekając na komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.12, 19:21
        A jakiegoż to tematu nie znamy Twoim zdaniem? Bo mi się wydaje, że Ty dostaniesz lokum w spadku po mamusi, kiedy aż umrze po niańczeniu Ciebie i Twoich dzieci przez 40 lat. A ja ten wieśniak muszę orientować się w cenach na poszczególnych dzielnicach, żeby nie przepłacić. Więc jak myślisz, kto wie więcej nt. rynku nieruchomości?
    • Gość: nana Czekając na komornika IP: 178.73.32.* 23.05.12, 17:24
      Też mieszkam w mieszkaniu komunalnym. Po wojnie przypisano nas do tych mieszkań - wiadomo komuna i każdy musiał być zameldowany. Nie każdy może być młody, piękny i bogaty. A co z tymi których nigdy nie było stać na nic więcej i nie mieli zdolności kredytowych. Tu się urodzili, uczyli, tu mieszkają i pracują lub mają wiadomo jakie, emerytury.Zwróćcie uwagę na słowa pełnomocnika- nie miałem takich problemów przy przejmowaniu innych kamienic. To ile ich przejął? Co znaczy zdanie - jeśli czynsz jest za wysoki możemy zamienić mieszkanie na mniejsze albo pomóc znaleźć lokal zamienny. Szczytem bezczelności jest wskazywanie na możliwość korzystania z dodatków mieszkaniowych. Może tu jest pies pogrzebany? Czy to znaczy ,że mafia skupująca roszczenia jest już obecna w naszych samorządach? Jeszcze nie ukradli wszystkiego i nie zjedli całego tortu? Ludzie więcej zrozumienia. Czy nie widzicie, że chcą nas skłócić i podzielić?Obudzimy się któregoś dnia z rękami w nocnikach.
    • Gość: lolo Czekając na komornika IP: 178.73.32.* 23.05.12, 18:02
      Powiem krótko to jest państwo którego nie obchodzą jego obywatele , jakim prawem ktoś może kupić budynek z ludźmi ? To jest jak handel niewolnikami i co pełnomocnik może sobie wyzyskiwać i robić z ludźmi co chce ? Redaktor napisał że kamienica oprócz klatki jest w dobrym stanie więc na co zbiera pan Powsiński ??????????? dał najwyższy czynsz żeby odrazu pozbyć się ludzi ..... dziwne że on ma tyle tych kamienic ? pewnie sam je znajduje i skupuje a kim on jest żeby dawać ludziom lokale zastępcze ? nie pracuje w urzędzie a może on to wszystko rozdaje i jego koledzy z urzędu ?????????????????????
      • Gość: rcb Re: Czekając na komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.12, 19:09
        Chyba mylisz osobę pełnomocnika z właścicielem. Jeśli nagle okazało się, że pełnoprawnie jesteś spadkobiercą kamienicy w Warszawie, a mieszkasz dajmy na to w Burkina Faso to też chciałbyś, żeby opiekę nad Twoją własnością sprawowała osoba, która się na tym zna. I tu DZIEŃ DOBRY pojawia się pełnomocnik, który z podobnymi przejęciami miał już do czynienia. Wydaje mi się to logiczne. Tak samo jak logiczne wydaje mi się, że jeśli coś jest Twoje, to masz prawo chcieć z tego mieć profity. Wynajmuję mieszkania od początku studiów, bo chociaż jestem ze wsi (jak każdy nie-warszawiak) moi rodzice z jakiegoś powodu nie sprzedali swojego dobytku życiowego, żeby zaciągnąć mi kredyt. I paczek z kiełbasą też nie dostaję. W każdym razie miałam na myśli, że jeszcze nie widziałam, żeby ktoś użyczał swoich nieruchomości nie czerpiąc z tego znacznego zysku.

        Ludziom o przekonaniu 'jak się nie podoba to wynocha, nikt nie zapraszał' przypominam, że gdyby nie przyjezdni nie mieliby miejsc pracy, bo nie powstawałyby nowe przedsiębiorstwa i firmy. Wbrew pozorom nie każdy founder albo CEO jest wielkomiastowym. (tu akurat jest to nieistotne, bo z artykułu wynika, że większość lokatorów jest albo na emeryturze, albo bez pracy i spędza czas wesoło płodząc kolejnych dumnych warszawiaków)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka