Dodaj do ulubionych

Komórka dużego ryzyka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:57
Wszystko zakazać-Przecież to głupota!!
Obserwuj wątek
      • Gość: Blekot Re: Komórka dużego ryzyka IP: *.home.cgocable.net 07.10.04, 02:34
        Glupota ludzka jest nieograniczona.
        Z zewnatrz docieraja do nas (i tych uzadzen, ktorym niby maja przeszkadzac)
        przerozne sygnaly i nic.
        W szpitalu nie mozesz uzyc komorki, ale jesli wyjdziesz na zewnatrz i staniesz
        pod oknem z owa "wrazliwa" aparatura, to juz jest OK.
        Niektorym od myslenia przegrzewa sie ta jedyna synapsa, ktora jeszcze maja.
      • Gość: N/A Re: Komórka dużego ryzyka IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 06.10.04, 13:54
        Nie masz niestety racji - gdyby posługiwać się twoją skrzywioną logiką... gdy
        ktoś nie zakręci gazu i następnie do drzwi zadzwoni listonosz to za wybuch
        odpowiadałby listonosz!?

        Owszem, w szczególnych miejscach (np. kopalnie) można wymagać szczególnej
        ostrożności - zwykłe komórki (a nawet zwykłe... młotki, tak młotki nie mogą być
        żelazne, bo mogą sypać się iskry, tak jak w krzesiwie) mogą być tam zabronione.
        • 2paco Moim zdaniem ten zakaz komórek w samolotach 06.10.04, 18:46
          wiąże się z czym innym - tylko nie posądźcie mnie o jakieś spiskowe teorie:D
          Otóż moim zdaniem w ten sposób linie lotnicze chcą wyeliminować możliwość
          namierzenia komórki z ziemi - niejeden przywódca organizacji terrorystycznej (a
          nawet, wiele lat temu, prezydent Czeczenii, tylko nazwiska nie pamiętam) został
          sprzątnięty, bo rozmawiał przez telefon. Teroryści dysponują sporymi funduszami
          i z pewnością nie mieliby nic przeciwko temu, żeby huknąć z jakiejś rakiety
          ziemia-powietrze w samolot pasażerski, dzięki namierzeniu komórki na jego
          pokładzie.
          Zresztą, czemu ludzie tak się podniecając zakazem rozmów w samolotach? Nie raz
          już leciałem i jakoś mi nie przeszkadzało, że nie mogę "wisieć na telefonie".
          Jak ktoś leci business class, to z tego co mi wiadomo ma do dyspozycji
          specjalny telefon na kartę kredytową, dzięki któremu może swoje sprawy
          załatwiać. Zwykłym ludziom takie coś jest niepotrzebne - jak ktoś nawet z
          samolotu chce plotkować o dupie maryni przez telefon, to niech po wylądowaniu
          uda się szybko do lekarza od głowy, bo to już poważny problem :D


          --
          "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
          J. K. Mikke
          • Gość: gn0m Re: Moim zdaniem ten zakaz komórek w samolotach IP: 81.190.208.* 06.10.04, 21:18
            Eee tam, znacznie latwiej jest wystrzelic rakiete kiedy samolot startuje lub
            laduje - efekty beda podobne a koszty znacznie mniejsze. Zreszta juz to
            robiono, na szczescie terrorysci fachowcami nie byli i rakieta spudlowala
            (samolot izraelski w Nairobi, Kenia, jakos z rok temu). Ale udany zamach to
            niestety tylko kwestia czasu.
            A ten prezydent Czeczeni nazywal sie Dudajew.
            • 2paco zgadza się! 06.10.04, 22:03
              a na imię miał Dżohar :D Dzięki!
              Co do zamachów w pobliżach lotnisk, to sam się dziwię, że tego jeszcze nie
              uświadczyliśmy... bardzo dobrze, ale to tylko kwestia czasu:(
              Pozdrawiam!


              --
              "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
              J. K. Mikke
          • Gość: gn0m Re: Moim zdaniem ten zakaz komórek w samolotach IP: 81.190.208.* 06.10.04, 21:18
            Eee tam, znacznie latwiej jest wystrzelic rakiete kiedy samolot startuje lub
            laduje - efekty beda podobne a koszty znacznie mniejsze. Zreszta juz to
            robiono, na szczescie terrorysci fachowcami nie byli i rakieta spudlowala
            (samolot izraelski w Nairobi, Kenia, jakos z rok temu). Ale udany zamach to
            niestety tylko kwestia czasu.
            A ten prezydent Czeczeni nazywal sie Dudajew.
            • 2paco Re: Moim zdaniem ten zakaz komórek w samolotach 07.10.04, 00:31
              po to, że satelity naprowadzają bez trudu rakiety na telefon komórkowy, a
              tradycyjnie trzeba się więcej natrudzić, żeby trafić np. na ciepło (samo
              celowanie jest już sztuką)


              --
              "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
              J. K. Mikke
      • 2paco czyżby? 06.10.04, 18:48
        a może jest zakaz używania komórki przy kierowcy? bo w wawie też są naklejki
        zakazujące używania komórek, ale tylko przy kabinie prowadzącego pojazd. gdzie
        indziej można gadać.
        jeśli taki zakaz dotyczy faktycznie całego autobusu, no to kochani żyjemy w
        najprawdziwszych oparach absurdu.. :D


        --
        "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
        J. K. Mikke
        • Gość: elibre Re: czyżby? IP: *.reynet.pl 07.10.04, 01:07
          w Lublinie przez pare tygodni obowiazywal taki zakaz w MPK ;-) Prezesa, ktory
          raczyl nas niesamowitymi eksperymentami juz daaawno nie ma. Aaa... w czasie
          zakazu prezes Milosz (nie mylic z Ś.P. wielkim Człowiekiem) kupil kierowcom ...
          telefony komorkowe :-DDD Troche glosno bylo w calej Polsce, ale widac nie
          wystarczajaco glosno:) "Musielismy" tez wsiadac TYLKO przednimi drzwiami zeby
          biletow nie przekazywac hheehhehe Ciekawe jak MPK zyskalo na szacunku innych?
          Bo nasi prywatni przewoznicy trzepali wtedy kase ze hej(nie jestem jednym
          znich) :) Pozdr.
          • 2paco no to fajnie mieliście... :D 07.10.04, 18:02
            dzięki za info - przez trzy miesiące mieszkałem poza Polską i był to dla mnie
            naprwadę piękny okres, bo nie miałem do czynienia z takimi debilizmami nawet w
            mediach/
            Pozdrawiam!
            2Paco


            --
            "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
            J. K. Mikke
    • Gość: heinze Re: Komórka dużego ryzyka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.04, 11:39
      Robilem sobie kiedys EKG w jakiejs przychodni. Kobitka obslugujaca aparat trzy
      razy powtarzala badanie, bo przy pierwszych dwoch podejsciach jakis ciul
      rozmawial na korytarzu przez komorke i, jak mi obrazowo opisala, musialbym miec
      dwa serca, zeby uzyskac taki wykres, jaki wyszedl. Wiec troche umiaru nie
      zaszkodzi przy kasowaniu zakazow.
      • Gość: N/A Re: Komórka dużego ryzyka IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 06.10.04, 13:37
        "Ciul" to była niestety ta dochtorka od EKG.

        Sygnał GSM "nieco" różni się od przebiegu EKG i nawet gdyby się uwidocznił na
        wykresie, to na pewno nie jako "drugie serce".

        Porządna aparatura EKG powinna być ekranowana (metalowa obudowa), uziemniona (z
        tym gorzej, bo to co daje taki bolec w gniazdkach elektrycznych nie wystarcza)
        i najlepiej być w ekranowanym pomieszczeniu. Powinna mieć też aktywny system
        redukcji zakłóceń promieniowanych i filtr na zakłócenia przewodzone - rzeczy
        znane już w latach 50-tych.

        Owszem, można zakazać dzwonienia przez komórki w promieniu paru kilometrów,
        można umieścić EKG nie bliżej niż 2000 metrów od torowiska tramwajowego, liczyć
        na to że nikt w promieniu kilometra nie będzie używał silników elektrycznych
        (np. golarki) ani też nie będą jeździć samochody z zapłonem elektrycznym. A w
        samym szpitalu nie może być wind, nie wolno zapalać świetlówek...

        I - surprise, surprise - nie powinien ten szpital być w zasięgu stacji bazowych
        GSM oraz telewizji naziemnej, satelitarnej oraz radarów (np. drogowych, radia,
        w tym systemów łączności karetek pogotowia.

        Krótko - warunki w zasadzie na Ziemi nie spotykane.

        Tyle że znacznie lepiej mieć porządny sprzęt EKG i umieć go obsługiwać.

        Co zaś do szpitali i komórek: tak, komórki GSM przeszkadzają, ktośtam gada bez
        przerwy i współpacjentowi przeszkadza, wytrzymać trudno...

        Z drugiej strony - jeżeli ktoś autentycznie umiera (w szpitalach to się
        zdarza), to chyba lepiej aby mógł porozmawiać przez komórkę, gdyby tego akurat
        chciał???

        Jeżeli dziś szpitale są aż tak bardzo przeciw komórkom GSM, to jest w tym i
        drobny procent obawy przed pacjentem świadomym swych praw. Dzięki GSM pacjent
        nie jest już "więźniem" szpitala przykutym do łóżka. Może w każdej chwili
        zwrócić się o pomoc poza szpital - co może mieć decydujące znaczenie, zwłaszcza
        gdy w danym szpitalu popełniane są błędy lekarskie czy inne niegodziwości, jak
        choćby nękanie pacjentów przez przedsiębiorców pogrzebowych.

        • 2paco Re: Komórka dużego ryzyka 06.10.04, 18:51
          Gość portalu: N/A napisał(a):

          > Jeżeli dziś szpitale są aż tak bardzo przeciw komórkom GSM, to jest w tym i
          > drobny procent obawy przed pacjentem świadomym swych praw. Dzięki GSM pacjent
          > nie jest już "więźniem" szpitala przykutym do łóżka. Może w każdej chwili
          > zwrócić się o pomoc poza szpital - co może mieć decydujące znaczenie,
          > zwłaszcza
          > gdy w danym szpitalu popełniane są błędy lekarskie czy inne niegodziwości,
          > jak
          > choćby nękanie pacjentów przez przedsiębiorców pogrzebowych.
          >

          BARDZO SŁUSZNA UWAGA!!! :D


          --
          "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
          J. K. Mikke
      • 2paco Re: Komórki i burza 06.10.04, 18:55
        Gość portalu: ASD napisał(a):

        > Należy obalić jeszcze jeden mit: Że komórki ściągają pioruny.


        a po czym wnosisz? przecież to urządzenie wytwarza wokół siebie pole (nie
        jestem pewien, ale chyba elektrostatyczne). Proponuję pooglądać programy
        popularnonaukowe (Discovery, National Geographic) - tam Ci wyjaśnią, jak
        powstają pioruny i czemu wybierają te miejssca a nie inne.
        Dla przykładu - czy zakaz gry w golfa przed (jak już zbierają się chmury) i w
        czasie burzy jest głupi? Nie, z prostej przyczyny - jak człowiek wystawia nad
        siebie metalowy kij, to robi z siebie piorunochron, i niejeden już tak zginął
        lub stracił kupę zdrowia. Mało tego, tak a propos piorunów - moga uderzać do 30
        kilometrów od skupiska chmur, czyli "z jasnego nieba" - naukowcy odnotowali
        takie dziwolągi. Ja już wolę w czasie burzy komórkę wyłączyć - nic mi sie z
        tego powodu nie stanie:D

        --
        "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
        J. K. Mikke
        • el_triste Re: Komórki i burza 06.10.04, 20:03
          > a po czym wnosisz? przecież to urządzenie wytwarza wokół siebie pole (nie
          > jestem pewien, ale chyba elektrostatyczne). Proponuję pooglądać programy

          chyba jednak nie elektrostatyczne :P

          > popularnonaukowe (Discovery, National Geographic) - tam Ci wyjaśnią, jak
          > powstają pioruny i czemu wybierają te miejssca a nie inne.
          > Dla przykładu - czy zakaz gry w golfa przed (jak już zbierają się chmury) i w
          > czasie burzy jest głupi? Nie, z prostej przyczyny - jak człowiek wystawia nad
          > siebie metalowy kij, to robi z siebie piorunochron, i niejeden już tak zginął

          ciekawym jest co ma wspólnego male plastikowe za przeproszeniem gowienko, jakim
          jest komorka, z metrowym stalowym patolcem?

          > lub stracił kupę zdrowia. Mało tego, tak a propos piorunów - moga uderzać do
          30
          >
          > kilometrów od skupiska chmur, czyli "z jasnego nieba" - naukowcy odnotowali
          > takie dziwolągi. Ja już wolę w czasie burzy komórkę wyłączyć - nic mi sie z
          > tego powodu nie stanie:D

          na tej samej zasadzie jak "ja tam w przesady nie wierze, ale zastosowac sie nie
          zaszkodzi"?
    • Gość: Ciekawy Re: Komórka dużego ryzyka IP: *.eti.pg.gda.pl 06.10.04, 17:45
      Komórki nie wpływaja na pracę systemów nawigacji dlatego że systemy te obecnie
      są uodporniane na wystepowanie zwiekszonego pola elektromagnetycznego. Jednakze
      osobiście sądze że pola w.cz. od komórek moga troche bardziej szodzic w
      samolocie niz na ziemi, gdyz będziemy tam mieli do czynienia z wielokrotnymi
      odbiciami.
      Naprawde jest to ciekawy problem ale niestety wyniki badań zależą głownie od
      sponsorów badań (róznie mozna interpretować wyniki).
      A tak swoja drogą czy ktoś wie na jakie wartości natężenia pola odporne są samoloty?
      • 2paco no to Włosi mają ku.wa szczęście! 06.10.04, 19:00
        Przecież wybucha nie paliwo, tylko jego opary, o które przecież nietrudno.
        My raz z rodziacmi napełnialismy gazem butlę przed wyjazdem na mazury, i
        pojechaliśmy na przedmieścia Wawy, by to zrobić. Jak widziałem pracownika
        stacji, napełniającego naszą butlę z petem w gębie, to dziękowałem Bogu, że mam
        mocne zwieracze odbytnicy... nie pisz tylko, drogi(a) mrrr, że to nie jest
        niebezpieczne...


        --
        "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
        J. K. Mikke
    • Gość: małpa Re: Komórka dużego ryzyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 19:40
      Komórka służy do ścisłej iwigilacji człowieka. Patrz usługa typu najbliższy
      bankomat itp. czyli jak wiedza gdzie jest najbliższy ciebie bankomat to wiedzą
      gdzie ty jesteś. Dlatego generalnie każde uzycie komórki powinno byc
      poprzedzone informacją że użytkownik działa na własne ryzyko. A zagrożenia?
      Można na ten temat pogadać np. z panem Halberem albo nawet z panem Janem Marią
      Władysławem Rokitą jakie zagrożnie podowuje użycie komórki, nawet do głupiego
      SMS-a.
    • synziemi Re: Komórka dużego ryzyka 07.10.04, 00:17
      "- Telefony zakłócają pracę, a przy pieniądzach potrzebna jest koncentracja -
      mówi Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP. - Poza tym nie chcemy, by osoby
      postronne informowały kogoś przez telefon, że nasz klient wypłaca większą sumę
      pieniędzy."

      Jak to przeczytalem to o malo z krzeselka nie spadlem ze smiechu... :))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka