jadzka_k napisała:
> To njest fanatyzm i zaślepienie, a nie głęboka wiara. Ludziom głęboko i
> żarliwie wierzącym nie brak orientacji w rzeczywistym świecie, krytycyzmu i
> realizmu i nie kierują się tylko emocjami i resentymentami. Nie jest tak, Zy
> istnieją tylko fani Radia Maryja albo ateiści.
W żaden sposób nie zasugerowałem takiego czarno-białego podziału: albo fani
Radia Maryja, albo ateiści. Większość polskiego społeczeństwa na szczęście nie
ma w sobie tej żarliwości, którą można mierzyć np. intensywnością praktyk
religijnych. Badania wykazują, że religijność większości Polaków jest dość
powierzchowna, choć silnie zabarwiona konformizmem. Ale z dwojga złego lepszy
konformizm niż inkwizytorski zapał.
Natomiast prawdą jest, że religijność niszczy krytycyzm, realizm i racjonalizm -
religia domaga się wiary w baśnie i mity, co raczej trudno uznać za wzór
racjonalności.
Reduta ateizmu, mocno ufortyfikowana