Dodaj do ulubionych

Rosną szeregi pogromców szatana

IP: 218.14.185.* 14.07.06, 04:36
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kgsz IP: *.eris.rpg.pl / *.eris.rpg.pl 14.07.06, 07:27
    Z Tobą "faktycznie coś jest nie tak, bo jednym z symptomów zniewolenia przez szatana jest odraza do osób duchownych."

    :)

    To mi się podoba - kiedy czytam takie wypowiedzi, budzą moją odrazę ;)

    Kallisti! ;>
  • Gość: Prafdziwy Polak IP: *.aster.pl 14.07.06, 10:03
    Za to ksiundz wymodli. A babka odczaróje.
  • Gość: I&G IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 14.07.06, 10:06
    Wypędzanie szatana z czarownic za pomocą obróbki termicznej.
  • krasnov 14.07.06, 10:34
    Przynajmniej na początek tych, którzy wyjechali.

    --
    Moje ulubione newsy :) - zero polityki i religii.
  • Gość: greg0,75 IP: *.ceramika.agh.edu.pl 14.07.06, 10:51
    "Nim egzorcysta przystąpi do rytuału wypędzenia, chce zaświadczenia od psychiatry, że ma do czynienia z osobą zdrową psychicznie."
  • pavle 14.07.06, 12:06
  • almagus 14.07.06, 12:47
    Hasło.
    Wieź udział w Obywatelskim Ruchu,
    nie kończ u wszaków na obuchu!
    Odzew.
    „My PISiORki jak Bóg nam pomoże,
    to nasikamy naszej flocie morze!"



    Czysta rydzykomoheroina!

    Aby zrozumieć, trzeba ćwiczyć rozum!

    Dylemat wieków nauka czy wiara,
    gdzie równowaga, prawda stara!
    Odurza nas rydzomoheroina!
    Nauka w kraju konać zaczyna!
    Wyborczy kołtun IV eRPe
    z blokiem Leppa w sejmowym WuCe!

    Przykłady.

    „Wystarczy wam tylko religia w szkole,
    bez biblioteki, bo książkowe mole
    zbyt racjonalnie nas weryfikują,
    dziewictwo Maryji wciąż kwestionują.”

    „W unijnej demokracji
    za przyczyną dewiacji
    arbuz służy awiacji!”

    „Jak w katolickim radiu Marii wieść niesie,
    kobiety wypoczywają sikając na sedesie,
    my chłopy mamy obowiązki stojące,
    dziewictwu zakutych cnotek zagrażające!
    My PISiORki jak Bóg, wadza nam pomoże,
    to nasikamy naszej flocie drogę w morze!"

    „Poprzemy, kleryka, buraka,
    poprzemy wiernego ciemniaka.
    Niech napisane będzie jak wół.
    Nie państwo, budujemy kościół!”

    Mam pytanie.

    Co zrobi PiSiOR jak zabraknie gotówki,
    skoczy do basenu czy też do gnojówki?
    Na pusty basen nie trzeba złotówki,
    więc może skoczą na te mądre główki?

    Odpowiedź!

    „Jak już podaliśmy w Radiu Maryja,
    Platforma z basenem z prawdą się mija.
    PiSWadza mohera troską otoczy,
    da mu szpitalny, do pełnego skoczy!”

    Decyzja.

    „To atak łżeelit na IV eRPe.
    To jakby zająć rządowe WuCe!
    Wysłać blokadę i zrobić by passy,
    Nie dopuszczać wolnej łżeprasy.
    Ubrać biały personel w kamasze. Ubrać tych Platformersów w kamasze.
    Mają mieć tylko zdanie nasze!”


    Moja opowiedź.

    Wybudujmy w Toruniu PiSiORa pomnik.
    Zróbmy z PiSiORa do pomnika odgromnik,
    jeśli nad Polakami Bóg się ciut zlituje,
    to w ten PiSiORnik gromem przyładuje!

    Aby zrozumieć, trzeba ćwiczyć rozum!
  • Gość: Współczujący:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:26
    Widze ,że nikt już nie reaguje na to co ty pisujesz,ale ja jednak zapytam:
    powiedz co to właściwie jest, bo że poezja to nie jest to oczywiste...?????Czy
    ty sie leczysz jakoś chłopie????Chyba nasz przede wszystkim demencje i jeteś
    kołtuńskim grafomanem,ale lepiej jednak żeby to zobaczył psychiatra i to
    szybko.Życzę dużo zdrowia!
  • Gość: ZgryzliwyZenek IP: *.222-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.07.06, 10:44
    Kaczynscy?
  • Gość: inkwizytor IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 14.07.06, 20:48
    Braciszkom K. (O dwoch takich co ukradli Polske)
    to juz chyba nawet najlepszy egzorcysta nie bedzie
    w stanie pomoc...
  • frant3 14.07.06, 13:12
    Gość portalu: greg0,75 napisał(a):
    > "Nim egzorcysta przystąpi do rytuału wypędzenia, chce zaświadczenia od psychiatry, że ma do czynienia z osobą zdrową psychicznie."

    Czy osoba zdrowa psychicznie pójdzie do egzorcysty?

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka

  • Gość: james IP: *.centertel.pl 24.06.08, 16:12
    a czy moga to zrobic jego krewni??
  • eutrapelia 14.07.06, 10:47

    Albo to kanikuła albo istotnie Agora poszukuje egzorcysty. Akcje Agory szybuja
    właśnie w dół.
    --
    Panie redaktorze, pan jest nie tylko dziennikarzem, ale i wybitnym politykiem
    (A.Lepper do T. Lisa, PolSat)
  • Gość: kazek IP: *.core.lanet.net.pl 14.07.06, 11:18
    ale coś w tym jednak jest.

    od kilkunastu lat regularnie zwiększa się wpływ Kościoła na życie w kraju. I
    coraz więcej jest tych niby opętań. To logicznie rzecz biorąc - im większy
    wpływ Kościoła, tym więcej Szatana.

    a tu to już wymiękłem: "niebezpiecznie jest nawet czytanie poradników
    propagujących filozofię pozytywnego myślenia, od których wprost uginają się
    półki w księgarniach. - Oferują tani i naiwny optymizm. Przez to ludzie tworzą
    sobie w głowach zbyt pozytywny obraz siebie i zbyt ambitne, nierealne wizje
    przyszłości. Taka wiara w swoje szczęście, talizmany i przesądy może szybko
    doprowadzić do brutalnych rozczarowań i zniszczyć człowieka - dodaje ojciec."
    - no wiadomo. Nie ma nic gorszego nic pozytywny obraz siebie. mamy się
    zamartwiać i nikomu nie wierzyć, a gdy się okaże, że tak nie da się życ, lecieć
    po poradę do proboszcza albo włączyć radio maryja. Poziom intelektualny
    niektórych ludzi Kościoła jest przygnebiający.
  • mg2005 14.07.06, 14:19
    - czytanie ze zrozumieniem będziesz miał dopiero w IV klasie...

    Gość portalu: kazek napisał(a): [...]

    >Poziom intelektualny
    > niektórych ludzi Kościoła jest przygnebiający.


    :)))
    Uzyskałeś niezamierzony efekt satyryczny...))
  • Gość: neo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.07.06, 19:31
    Drogi mg2005, poziom intelektualny kierujących tą akcją ludzi Kościoła jednak
    chyba rzeczywiście nie jest zbyt wysoki, jeśli liczą na to, że nikt nie
    rozpozna tej prostej metody zastraszania i opanowywania umysłów co bardziej
    znerwicowanych jednostek.

    Ale może Kościół już gra va banque, "bo wie, że czasu ma mało":)

    A może liczą na tak dalece posuniętą w Polsce autocenzurę w kwestii
    krytykowania religii, że żaden psycholog nie odważy się nazwać psychologicznych
    mechanizmów stosowanych tu przez Kościół?
  • Gość: Alfa i Omega IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.06, 10:50
    Jeszcze raz:
    "o. Aleksander Posacki, znany egzorcysta i demonolog, autor
    książki "Egzorcyzmy, opętanie, demony". Według niego niebezpiecznie jest nawet
    czytanie poradników propagujących filozofię pozytywnego myślenia, od których
    wprost uginają się półki w księgarniach. - Oferują tani i naiwny optymizm.
    Przez to ludzie tworzą sobie w głowach zbyt pozytywny obraz siebie i zbyt
    ambitne, nierealne wizje przyszłości. Taka wiara w swoje szczęście, talizmany i
    przesądy może szybko doprowadzić do brutalnych rozczarowań i zniszczyć
    człowieka "

    Więc:
    1. Wiara i optymizm są tanie i naiwne. Droższy i bardziej realny jest demonizm.

    2. Ludzie powinni mieć w swoich głowach obraz jak najmniej pozytywny, przecież
    wiadomo, że demony są na świecie. Przyszłość nie jest rezultatem naszych wizji
    i dążeń, nasza przyszłość jest ZDETERMINOWANA rzeczywistością (taką w której
    demony nie są tworem naszej wyobraźni a bytami całkiem realnymi).

    3. Wizja w której człowiek jest zdeterminowany okolicznościami zewnętrznymi i
    opętany myśleniem o złu i demonach jak wiadomo UZDRAWIA człowieka, wyzwala jego
    potencjał, otwiera go na innych ludzi i uwrażliwia na dobro. W podobny sposób
    jak mówienie o różowym słoniu przybliża nam wizję zielonych mrówek.

    4. Świat egzorcystów jest wypełniony ludzmi słabymi, ułomnymi i bezwolnymi.
    Nie można najpierw opowiadać ludziom o grzechach, bajek o piekle i sztanie a
    potem się dziwić że niektórzy naprawdę uwierzyli w realność tych bajek. A potem
    jakby nigdy nic znowu grać wyobraźnią w imię ich uzdrawiania z demonów, czyli
    ciemnoty którą samemu się propagowało. Każdy widać ma taką rzeczywistość na
    jaką sobie zasłużył i na jaką pozwala mu wyobraźnia. Wyobraźnia egzorcystów nie
    wykracza poza średniowieczną kruchtę.

    5. Opamiętajcie się drodzy egzorcyści bo zajmowanie się czymś tak subtelnym i
    delikatnym wymaga odrobiny kompetencji, a nie wchodzenia z butami, demonami,
    szatanami i grzechami. To dramatycznie niekompetentne.
  • Gość: PawełFilip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:45
    Witam,

    Kiedy przeglądam forum Gazety nie potrafię zrozumieć skąd taka nienawiść do
    Kościoła. Nie rozumiem dlaczego tak ostro i negatywnie oceniasz ludzi, którzy
    chcą pomóc innym kosztem własnego zdrowia. Jeżeli nie wierzysz w istanienie Boga
    i szatana to po prostu zostaw Kościół i sprawy wiary w spokoju, bo ich nie
    rozumiesz. Nikt tu nikogo nie okrada Człowieku...

    1. Żaden egzorcysta nie szerzy demonizmu; jaki cel?

    2. Ludzie powinni mieć otwarte oczy i pozytywne myślenie. Musimy jednak
    pamiętać, że nawet pozytywne myślenie może być naszym wrogiem, jeżeli przesłania
    nam rzeczywistość.
    Dlaczego wiara w istnienie szatana ma psuć naszą radość z życia ?

    3. Dlaczego "opętany" myśleniem o złu? Wiara w Boga i istnienie zła nie
    przeszkadza człowiekowi w zdrowym badaniu i postrzeganiu rzeczywistości. Nie
    ogranicza go w żaden sposób.

    4. Egzorcyzmy polegają na uwalnianiu ludziej WOLI, a nie na tępieniu wiary w
    cokolwiek.

    5. Droga Alfa i Omego, nie oceniaj czegoś o czym masz blade pojęcie.
  • Gość: ulisse IP: *.pool8258.interbusiness.it 14.07.06, 20:16
    > Witam,
    > Kiedy przeglądam forum Gazety nie potrafię zrozumieć skąd taka nienawiść do
    > Kościoła. Nie rozumiem dlaczego tak ostro i negatywnie oceniasz ludzi, którzy
    > chcą pomóc innym kosztem własnego zdrowia. Jeżeli nie wierzysz w istanienie
    Boga.

    Zrozum to tak: To jest wlasnie dzialanie szatana.
  • Gość: inkwizytor IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 14.07.06, 20:56
    Szatan przez twoje usta przemawia, szatan "Pawle Filipie"!
    Proby ognia i wody powinny twa dusze oczyscic
    i sprawic, ze nie bedziesz juz nigdy
    wiecej spogladac na forum tejze
    grzesznej i wystepnej gazety!!
  • Gość: PawełFilip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 23:04
    Brak argumentów, a do tego kiepskie poczucie humoru...
    Poczytaj więcej, to może wyrobisz sobie jakieś zdanie.
  • mg2005 14.07.06, 14:39
    - wprost proporcjonalna do Twojej mądrości...))

    Podobnie jak "intelektualista" kazek - umiesz składać literki, ale nic z tego
    nie rozumiesz...
    Twojego bełkotu nie warto komentować - ograniczę się do jednej kwestii:

    Gość portalu: Alfa i Omega napisał(a): [...]

    > Przyszłość nie jest rezultatem naszych wizji
    > i dążeń, nasza przyszłość jest ZDETERMINOWANA rzeczywistością
    >

    To właśnie jest wizja materialistyczna, a nie chrześcijańska
    (jaki sens miałoby Zbawienie i praca nad sobą zgodnie z nauką Chrystusa?
    - skoro przyszłość jest zdeteminowana ? )


    > To dramatycznie niekompetentne.

    :)))...
    Najśmieszniejsza jest satyra niezamierzona...))
  • oksytocyna1 15.07.06, 15:24
    Ślizgasz się po powierzchni tematu. Zacytuję:
    "ale nic z tego
    > nie rozumiesz...
    > Twojego bełkotu nie warto komentować - ograniczę się do"
    dwóch kwestii:
    1. Dlaczego uważasz, że ktoś, kto nie wierzy w Boga chrześcijan jest od razu
    wielkim materialistą i nie pracuje nad sobą? Nie każdy potrzebuje bata by być
    dobrym człowiekiem, może Ty tak.
    2. Czy praca nad sobą poprzez kształtowanie pozytywnego myślenia aż tak bardzo
    odsuwa od Boga? Niby dlaczego? Aż tak źle myślisz o chrześcijanach? Ile warta
    jest "wiara" kogoś, kto działa na zasadzie: "jak trwoga to do Boga"?

    Ile wart jest człowiek, który próbuje uzależnić od siebie innych, walczy o
    władzę nad nimi, posługując się zastraszaniem? (pozyt. myślenie=największe zło,
    niemalże)

    To, że nie rozumiesz, co ktoś pisze ( w tym przypadku Twój "przedpiszca"), nie
    oznacza, że głupio gada. Popracuj nad sobą, chrześcijaninie.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 16:03
    niech mi ktoś pomoże!!! też jestem opętany!!!
  • centrolew 14.07.06, 09:34
    Kościół po prostu chce być trendy! Niewidzalna ręka rynku działa.

    Ludzie wierzą w jakieś diabły, bo reprezentują niski poziom intelektualny. I to
    dla takich prostaczków są egzorcyzmy. Nawet nie mam nic przeciwko nim, jeżeli
    ciemny lud będzie szczęśliwszy... W USA taką rolę pełną psychologowie, którzy
    bardziej metodycznie podchodzą do "opętań"!

    --
    centrolew.blox.pl
  • frant3 14.07.06, 13:18
    Ciemny lud nie może być szczęśliwy na ziemii, bo jak będzie szczęśliwy na ziemii, to nie pójdzie do raju. I do tego księża nie mogą dopuścić.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • 99xyz 14.07.06, 09:59
    masz rację kgsz!.Ludzie zniewoleni przez szatana czują odrazę do osób
    duchownych ,szczególnie takich jak ks.Tichner.Twardowski.Chrapek i kilkunastu
    innych,natomiast oddają cześć i czczą ks.z Tylawy,poznańskiego biskupa Petza i
    wielu wielu innych,nie zapominając o amerykańskim episkopacie.Powołanie
    przez ... nowych egzorcystów swiadczy o dalekowzrocznej polityce jaką prowadzi
    jedynie słuszna siła i KK.Zapotrzebowanie na tego /w roku powołania nowego
    Premiera/ rodzaju "specjalistów"przekracza zdolnośći produkcyjne, bo potrzeby
    rynku krajowego wg.oceny KK i jedynie słusznej mogą dopiero zaspokoić
    egzorcysci z dalekiego wschodu i Chin.Skąd ten nagły napływ szatana.?Otóż
    szatan zadomowił się własnie najpierw w "pogromcach szatana" następnie opanował
    tzw."UKŁADY" zmarginelizował kosciół katolicki,doprowadził maluczkich i
    wątpiących do osłabienia wiary udawadniając , że jego siła przewyższa prawdy
    głoszone przez KK.Ile w tym wszystkim jest prawdy? Już poseł J.Kurski
    powiedział: ciemny naród to kupi"W momencie ,kiedy nienawiść do blizniego z
    taką siła opanowała polskie społeczenstwo,każda próba wkupienia się w łaski
    STWÓRCY wydaje się być dla tych ludzi godna podjęcia,mimo że głupota tego
    rodzaju działania jest porażająca !!!W tym jest tyle prawdy ile w smole i
    asfalcie witaminy C.
  • Gość: melan IP: *.kom / *.os1.kn.pl 14.07.06, 10:03
    nieszcześliwi ludzie.
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 10:50
    Czy nie uważasz że to nie jest nienawiść do kościoła czy do wiary,tylko niechęć
    do zabobonów i guseł jakie wymyślają czarnosukienkowi wciskając ludziom
    ciemnotę.W średniowieczu może egzorcyści byli potrzebni bo zastępowali
    psychologów i psychoterapeutów.
    A z drugiej strony Bóg nam dał rozum i wolną wolę więc uwarzam że każdy ma
    prawo wybrać metodę i sposób leczenia.
  • pskrzyn 14.07.06, 11:33
    > Czy nie uważasz że to nie jest nienawiść do kościoła czy do wiary,tylko niechęć
    > do zabobonów i guseł jakie wymyślają czarnosukienkowi wciskając ludziom
    > ciemnotę

    kto i komu wciska ciemnote? prosze o szczegóły.
    wierze w to, ze szatan istnieje, i niekoniecznie ma to zwiazek z gusłami, czy
    zabobonami.
    czarnosukienkowi ... myslenie klasowe moze byc bardzo duzym błędem, bo sam
    wybierasz pryzmat przez ktory patrzysz na grupę. osobiście wolę metodologiczny
    indywidualizm.
    wśród wielu opinii na tym forum mozna zetknac sie z tonem wrogim nie wobec
    postaw, ale wobec całej organizacji Kościoła. uważam, ze tak postępują ludzie
    zaślepieni w swojej nienawiści do tej instytucji.
    mam świadomość, że Kościół, jak każda schierarchizowana instytucja, jest pełen
    złych (wykształconych historycznie) rzeczy. istotą jest tutaj zrozumienie sensu,
    i zasad przynależności do niej.
    w Polsce mamy wiele zakonów i można spotkać różne sposoby budowania relacji we
    wspólnocie. mamy Dominikanów, którzy są bardzo dobrze przygotowani teologicznie,
    ale mamy rowniez wiele innych nurtow ktore koncentrują sie na wpływaniu na
    władzę, organizowaniu zjazdów mochetów itp.
    na koniec, wydaje mi sie, ze bardzo istotną kwestją jest język jakiego używa sie
    w rozmowie. jezeli bedziemy mowic o drugiej stronie (z ktorą sie nie zgadzamy),
    uzywając przy tym określeń które tworzą wrażenie obraźliwych, wtedy mamy duże
    szansę aby wytworzyć atmosferę wrogości. to nie jest dobry grunnt do budowania
    porozumienia.
    pozdrawiam
  • Gość: Alfa IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 11:48
    > kto i komu wciska ciemnote? prosze o szczegóły.
    > wierze w to, ze szatan istnieje, i niekoniecznie ma to zwiazek z gusłami, czy
    > zabobonami.
    To proszę o szczegóły jak wygląda. Inaczej uznam to za gusło albo za wciskanie
    mi ciemnot, że istnieje coś co nie istnieje. Ja też wiem że istnieją różowe
    słonie, bo i Ty i ja wiemy jak różowe słonie wyglądają. Kiedy się coś pojawia w
    naszej wyobraźni nabiera rzeczywistej mocy. Dlatego jest sens mówić o różowych
    słoniach które przecież są sympatyczne a nie ma najmniejszego sensu mówić o
    całej reszcie o której tak ochoczo rozprawiają czarnosukienkowi.
    Czarnosukienkowość nie ma nic do rzeczy z myśleniem klasowym, podobnie jak
    kolorowe Tshirty. Wydaje się że Twoja wyobraźnia nadaje jakieś inne ukryte
    znaczenia prostym słowom i zwrotom.
  • pskrzyn 14.07.06, 11:56
    > To proszę o szczegóły jak wygląda. Inaczej uznam to za gusło albo za wciskanie
    > mi ciemnot, że istnieje coś co nie istnieje.

    jak wygląda szatan? :) ciekawe. przyznam szczerze, ze nie zastanawialem sie nad
    tym. mysle, ze nie chcialbym poznac jego oblicza.
    szatan to zło. a zło to cierpienie.

    > Ja też wiem że istnieją różowe
    > słonie, bo i Ty i ja wiemy jak różowe słonie wyglądają. Kiedy się coś pojawia > w

    kwestia wiary.
    oprócz rozumu, tego co materialne i fizycznie identyfikowalne, istnieją obszary
    ktore przyjmujesz na wiarę. wierze w Boga, i w to, ze jest on w stanie wpływać
    pozytywnie na moje zycie. dla mnie Jezus jest drogą do szczęscia. wolisz wierzyć
    w różowe słonie? masz do tego absolutne prawo.
    zastanawiales(as) sie nad istotą wiary?

    rozmowa o Kościele przez pryznat takich terminów jak: czarnosukienkowosc, kler,
    rydzyk, mochery, kaczuchy, ... powiedz mi, ze to nie jest myslenie klasowe.
  • Gość: Alfa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.06, 12:52
    > jak wygląda szatan? :) ciekawe. przyznam szczerze, ze nie zastanawialem sie
    nad
    > tym. mysle, ze nie chcialbym poznac jego oblicza.
    > szatan to zło. a zło to cierpienie.

    Więc po co o tym gadać?

    Nie ma a istnieje tak? Gdzieś poza wyobraźnią? Gdzie konkretnie?
    Widzisz zadaję pytania z cyklu gostbusters.


    > oprócz rozumu, tego co materialne i fizycznie identyfikowalne, istnieją
    > obszaryktore przyjmujesz na wiarę.

    Załóżmy przez chwilę, że Ty masz takie obszary a ja takich obszarów nie mam.
    Mam więc pytanie obnażające moją ignorancję: do czego Ci te obszary są
    potrzebne? Wydaje mi się że opowieści o obszarach pozapercepcyjnych mojego
    mózgu są niezłym igraniem z moją wyobraźnią. Pytanie tylko czemu to ma służyć,
    bo jeśli uwrażliwieniu, powiększeniu moich możliwości i powiększeniu mojej mocy
    sprawczej to OK, ale jesli służą do opowiadania koszmarków o grzechach,
    ułomnościach, piekle i diabłach to NIE MA SENSU O TYM GADAĆ.

    > wierze w Boga, i w to, ze jest on w stanie wpływać pozytywnie na moje zycie.
    > dla mnie Jezus jest drogą do szczęscia. wolisz wierzyć
    > w różowe słonie? masz do tego absolutne prawo.


    Tak zastanowiłem się. Faktycznie jeślibym wierzył w różowe słonie równie mocno
    co Ty w Jezusa byłoby to infantylne. Tyle że nie wierzę w różowe słonie a w
    człowieka. Nie tego co umarł 2000 lat temu tylko tego z którym rozmawiam. Nie w
    moc sprawczą różowych słoni tylko w moc sprawczą jego wyobraźni. Nadal uważam
    że gdyby księża wiedzieli co robią z ludzką wyobraźnią zajęli by się
    intensywniej poszerzaniem własnej wyobraźni, po to by ludzie mieli więcej
    możliwości.

    > zastanawiales(as) sie nad istotą wiary?

    Wiara to opium dla ludu i zaklęcia pozwalające sprawować nad tym ludem władzę.
    Czy nie jest dowodem wiary kierować powszechną wyobraźnią?

    > rozmowa o Kościele przez pryznat takich terminów jak: czarnosukienkowosc,
    > kler,rydzyk, mochery, kaczuchy, ... powiedz mi, ze to nie jest myslenie
    klasowe.

    Jest to myślenie kategoriami kolektywnymi. Klasowe jest bo nie wszyscy w KK
    należą do klasy czarnych, są jeszcze biali, brązowi, szarzy, purpuraci i
    truskawka. Faktycznie jest klasowe. Większość czarnych jest rządzonymi a nie
    rządzącymi. A tylko Ci ostatni należą do klasy panującej.

    Nie wiem czy chce mi się rozmawiać o KK bo rozmowa o kolektywach nie ma dla
    mnie większego sensu. Dlatego mówiłem o człowieku i jego wyobraźni. I tym, że
    księża niewiele o niej wiedzą bo nie rozwijają własnej wyobraźni. A nie można
    pomagać nie rozwijając się samemu i pozostając pod przemożnym wpływem wyobrażeń
    sprzed 1000lat bo się innym ludziom robi kuku na muniu.
  • obaryb 14.07.06, 13:36
    Gość portalu: Alfa napisał(a):


    >
    > Wiara to opium dla ludu i zaklęcia pozwalające sprawować nad tym ludem
    władzę.
    > Czy nie jest dowodem wiary kierować powszechną wyobraźnią?
    >
    Wiara jest to wyobrażenie o tym, co jest dla człowieka niepoznawalne. Każdy
    człowiek ma obszary, których nigdy nie pozna - i tu jest miejsce na wiarę.

    Z resztą się zgadzam. Zaznaczę tylko, że zło i dobro są zawsze względne, a
    często zło z jednej strony okazuje się dobrem z innej. Czy nie lepiej zatem
    połączyć Boga i Szatana jako dwa aspekty tej samej instytucji (czy ją będziemy
    nazywać losem, naturą czy Bogiem nie jest istotne).
  • Gość: neo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.07.06, 21:25
    Czytam tę dyskusję i muszę się zwierzyć, że po stronie "nienawidzonych bez
    powodu" chrześcijan spostrzegam o wiele bardziej skondensowaną i ostrzejszą
    agresję niż po stronie przeciwnej (np. ks.krzysztof czy mg2005). Czytałem
    zresztą bardzo wiele podobnych forów.

    Nie twierdzę, że wasi przeciwnicy to wersal, ale jeśli idzie o
    sławetną "nienawiść", którą chrześcijanie rozpoznają tak wyraźnie u swoich
    oponentów, to
    trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ona PROJEKCJĄ emocji samych chrześcijan.

    Sądzę, że nie dotyczy to tylko "ułomnych ludzi" w Kościele, lecz samej istoty
    chrześcijaństwa!

    Patrzę na taką Apokalipsę (albo w ogóle na Nowy Testament - łącznie z mowami
    Jezusa). Podstawową tonacją tekstu jest ZŁORZECZENIE.

    Czy to takie dziwne, że religia działająca w sumie (o ile nie przyjąć
    zaślepek wymaganego przez Kościół "nadprzyrodzonego spojrzenia") jako
    uzależniająca sekta (historycznie dość rozrośnięta:) oparta na zastraszaniu z
    elementami "bombardowania miłością" może
    być przez przeklinanych przez nią "pogan" - nie lubiana?

    Żeby to wyjaśnić doprawdy nie jest konieczna hipoteza "szatana":)))

    PS. Chciałbym przypomnieć argumentującym z "ludzi chodzących po suficie", że
    fakty parapsychologiczne należą z punktu widzenia współczesnej nauki do
    spornych:)

    Poza tym owo "chodzenie po suficie" dziwnym trafem dokonuje się zwykle "w
    zakrystii".

    Wszystkie typy zjawisk uznawanych przez współczesną naukę są poświadczone
    publicznie przez ludzi różnych światopoglądów.

    "Chodzenie po suficie" jednak - nie.


  • Gość: giewont IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 13:44

    > Nie wiem czy chce mi się rozmawiać o KK bo rozmowa o kolektywach nie ma dla
    > mnie większego sensu. Dlatego mówiłem o człowieku i jego wyobraźni. I tym, że
    > księża niewiele o niej wiedzą bo nie rozwijają własnej wyobraźni. A nie można
    > pomagać nie rozwijając się samemu i pozostając pod przemożnym wpływem wyobrażeń
    >
    > sprzed 1000lat bo się innym ludziom robi kuku na muniu.

    Ale dlaczego kwestie wiary, istnienia Boga i Szatana zawezasz do KK?

    Jezeli Boga nie ma, to komicznymi figurami staja sie nie tylko wierni KK,
    kaplani i papiez, nie tylko muzulmanie ale rowniez np. wszyscy prezydenci USA
    przysiegajacy na Biblie oraz cale panstwo Izrael gdyz jedynym tytulem do
    urzadzania rzezi Palestynczykow sa zapisy w Biblii o "narodzie wybranym".
  • Gość: Obywate IP: *.magma-net.pl 14.07.06, 21:03
    a częściowo z ateizacji szkół w czasach żydokomuny.
  • gromski_pawel 14.07.06, 22:30
    pskrzyn napisał:
    > zastanawiales(as) sie nad istotą wiary?

    No ja sie troszke zastanawialem. I doszedlem do wniosku ze akurat kosciul jest
    niczym innym niz nazucaniem swoich pogladow i swojej wiary. Wiare rozumiem jako
    probe urealnienia nadzieii, wiekszasc religii opiera sie na zalozeniu zycia
    wiecznego to czego wiekszosc ludzi najbardziej pragnie i chca w to wierzyc ze
    jest to mozliwe. Religje (wedlug mnie oczywiscie)powstaly tylko po to aby
    unormowac te pragnienia, dac ta nadzieje, i co najwazniejsze uporzadkowac zycie
    spoleczenstwa poprzez narzucenie praw dzieki ktorym otrzymamy to co pragniemy,
    to sa akurat dobre aspekty religji druga strona medalu jest dorzenie ,przez
    osoby kierujace instytucjami religijnymi, do wladzy i czerpania korzysci
    majatkowych. Nie przecze ze sa ludzie ktorzy nie kieruja sie tymi powodkami ale
    ,oni chyba rczej wierza w instytucje religijne niz w podwaliny tej religii.

    Pozdrawiam EDEk
    edek1983@o2.pl
  • Gość: kolter IP: *.crowley.pl 14.07.06, 11:56
    Gosc Alfa jezeli odnosisz sie do tego co ja napisałem to chyba widac ze ja
    nie kwestionuje istnienia szatana ,ale tylko to ze kler watykanski nie moze
    wygnac go !!poniwaz kler watykanski jest od wiekow pod panowanieg złego , wojny
    krzyzowe , inkwizycja , popieranie krwawych dyktatur , nie wynika raczej z nauk
    skromnego Mistrza z nazaretu !!
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 13:06
    Czemu wyrywasz coś z człości.Doczytaj mój post do końca i wtedy go oceń.
    Czy ja ci zabraniam wiary w to że diabeł istnieje.Przecież napisałem że w co
    kto wierzy to jego osobista sprawa.Każdy ma prawo wyboru,po to Bóg dał nam
    rozum i wolną wolę.Więc nie wiem o co ci chodzi.
    Zresztą sam napisałeś(łaś):
    > mam świadomość, że Kościół, jak każda schierarchizowana instytucja, jest
    pełen złych (wykształconych historycznie) rzeczy.
    Widzę że ty pod słowem kościół masz na myśli hierarchię kościelną,nic bardziej
    błędnego:Kościół to nie jest instytucja,tylko zbór ludzi wyznających jedną
    wiarę.To hierarchia go zinstytucjonalizowała.Przecież napisane jest:że ołtarz
    mój nie ma powstać z wysiłku i potu ludzkiego.A po drugie Chrystus też nie miał
    na myśli instytucji i hierarchiczności kościoła mówiąc do św.Piotra:będziesz
    pierwszym pośród równych.
  • ks.krzysztof 14.07.06, 11:37
    Gość portalu: janma46 napisał(a):
    > Czy nie uważasz że to nie jest nienawiść do kościoła czy do wiary,tylko
    niechęć do zabobonów i guseł jakie wymyślają czarnosukienkowi wciskając ludziom
    > ciemnotę.W średniowieczu może egzorcyści byli potrzebni bo zastępowali
    > psychologów i psychoterapeutów.
    > A z drugiej strony Bóg nam dał rozum i wolną wolę więc uwarzam że każdy ma
    > prawo wybrać metodę i sposób leczenia.

    Mój drogi nie uważam tak jak Ty i nie zgadzam się z Tobą.!
    Po pierwsze Ci wszyscy szczekający jak wściekłe psy na Kościół i księży kierują
    się tu swoimi uprzedzeniami a nie znają kompletnie: ani zdania Kościoła na ten
    temat, ani sprawy od strony medycyny i psychologii tzn. wydaje im się że mają
    taką wiedzę na podstawie choćby takiego płytkiego artykułu w GW lub innych
    szmatławców czy książek niekatolickich!!!!
    Po drugie nawet w tej krótkiej wzmiance nie ma nigdzie napisane że księża
    egzorcyści mieliby zastępować lekarzy, psychologów i innych specjalistów swoich
    dziedzin. Żaden ezorcysta Kościelny nie ma takiego prawa i o tym uczono mnie
    nawet w seminarium!!! Kompetencje jednych i drugich nie wchodzą sobie i nie
    mogą wchodzić "w paradę"!! Egzorcysta jest najczęściej ostatnią deską ratunku,
    kiedy okazuje się w konkretnych przypadkach, że lekarstwa ani prowadzenie
    specjalistów nie skutkują a stan się wciąż pogarsza!
    Często jest tak że ludzie sami wpierw przychodzą do egzorcysty, wtedy on pyta o
    konsultacje z lekarzami i odsyła do nich zwłaszcza jeśli wyczuwa jakieś
    zaburzenia psychiczne lub chorobę lub urojenia.
    Po trzecie włosy by ci stanęły dęba gdybyś widział i słyszał o takich
    przypadkach opętania i o tym jakie niosą zagrożenia.
    Ale forumowicze wiedzą swoje i lepiej tak jak Ty! Z szacunkiem pozdrawiam!
  • Gość: kolter IP: *.crowley.pl 14.07.06, 11:43
    smieszne jest to ze ci tak zwani egzorcysci to kapłani kosciołu ktory przez
    wieki swojego istnienia udowodnił ze niema nic wspolnego z Bogiem i jego synem
    skromnym ciesla z Nazaretu , to odganianie demonow to jest sztanska zagrywka
    ktora ciemnej katolickiej masie ma udowodnic ze ksiadz ma cos z Bogiem
    wspolnego lepiej szatan nie potrafi juz chyba omamic ludzi!!
  • pskrzyn 14.07.06, 11:48
    bełkot.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:53
    i znowu uprzedzenia. wiesz.. zeby sie do czegos przekonac to trzeba
    chciec postrzegac w pozyywnym swietle. ty raczej widzisz wszystko negatywnie -
    - nikt cie nie zmusza do bycia w kosciele - wybierasz sam jak widac. za to nie
    martw sie tak o tych biednych katolikow - JA tez sam wybieram!

    za to krytyka kosciola konstruktywna jak najbardziej mile widziana -
    KONSTRUKTYWNA a nie biadolenie. konstruktywna to nie znaczy usuwanie
    niewygodnych spraw.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 14.07.06, 12:06
    ja również jestem za konstruktywną rozmową..

    może zaczniemy od Mateusza 7:22-23
    "Wielu mi powie w owym dniu: "Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie
    prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie
    dokonywali wielu potężnych dzieł?’ 23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie
    znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia"

    A teraz prześledźmy 17 i 18 rozdział Apokalipsy której proroctwo zapowiadało
    pewną organizację - symboliczną niewiastę "przyodzianą w purpurę i
    szkarłat", "z którą dopuszczali się rozpusty królowie ziemi"

    prześledź chociaż na szybko te dwa rozdziały i napisz do kogo pasuje ten opis
    jak ulał..

  • Gość: kolter IP: *.crowley.pl 14.07.06, 12:09
    po co Biblia wystarczy ksiazka do histori aby wiedziec ze watykanski kler to
    najbardziej krwawa sekta w histori swiata ,a ze przy okazji mamy proroctwa to
    dobrze ,ale i tak ciemna katolicka masa wie swoje!!
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 12:41
    to ja odpowiem na mateusza:

    ze po pierwsze urwales pierwsza czesc zdania z Mt 7,21.
    "nie kazdy ktory mowi Mi "Panie, Panie!" wejdzie do Krolestwa Niebieskiego, lecz
    ten ktory spelnia wole mojego Ojca, ktory jest w Niebie(...)"

    po drugie zapomniales dodac poprzedni akapit Mt 7,15-20

    po trzecie zapomnniales dodac :

    „A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. Albowiem
    wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.” Mt.
    24,4-5

    po czwarte: Mt 10,7:

    "Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych,
    wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!"

    cytat z apokalipsy - rozumiem ze przypisujesz to kosciolowi instytucjonalnemu.
    to twoja wlasna uprzedzona interpretacja. rownie dobrze moglbym podac inna.

    poza tym: mozna mnozyc cytaty w ktorych Kosciol wlasnie jest dzielem Bozym na Ziemi.

    co do tej odpowiedzi koltera obok: zenujaca - chyba widziales tylko okladki tych
    ksiazek historycznych - o ile to ksiazki historyczne a nie histeryczne.
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 13:57
    Gość portalu: p napisał(a): > poza tym: mozna mnozyc cytaty w ktorych Kosciol
    wlasnie jest dzielem Bozym na Ziemi.
    I tu się z tobą zgadzam.
    Tyle że ten kościół o którym mówił Chrystus w imieniu swojego Ojca ani trochę
    nie przypomina dzisiejszego zhierachizowanego.
    Po pierwsze:Kościół jest to ogół wierzących i wyznających tą samą wiarę.
    Po drugie:Napisana a jest w Piśmie wola Boga,że ołtarz mój nie ma powstać z
    wysiłku,trudu i potu ludzkiego.
    Po trzecie:Gdy Chrystus wyznaczął św.Piotra na swojego zastępcę na ziemi
    powiedział wprost:będziesz pierwszym pośród równych.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 14.07.06, 14:14
    > to ja odpowiem na mateusza:
    >
    > ze po pierwsze urwales pierwsza czesc zdania z Mt 7,21.
    > "nie kazdy ktory mowi Mi "Panie, Panie!" wejdzie do Krolestwa Niebieskiego,
    lec
    > z
    > ten ktory spelnia wole mojego Ojca, ktory jest w Niebie(...)"

    fragment niczego do sprawy nie wnosi - a jeśli już to wzmacnia moją wypowiedź.

    >
    > po drugie zapomniales dodac poprzedni akapit Mt 7,15-20
    >
    > po trzecie zapomnniales dodac :
    >
    > „A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. Albowi
    > em
    > wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.̶
    > 1; Mt.
    > 24,4-5
    >
    to samo co powyżej: fragment niczego do sprawy nie wnosi - a jeśli już to
    wzmacnia moją wypowiedź.

    > po czwarte: Mt 10,7:
    >
    > "Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

    no właśnie... "idźcie i głoście" - ciekawe który z nich chodzi i głosi...

    Uzdrawiajcie chorych,
    > wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!"

    1Koryntian 13:8-10 - (celowo okrojony): "Ale czy są dary prorokowania — zostaną
    usunięte, czy języki — ustaną, czy poznanie — będzie usunięte. 9 Mamy bowiem
    częściowe poznanie i po części prorokujemy, 10 ale gdy nadejdzie to, co
    zupełne, wówczas to, co częściowe, zostanie usunięte"

    >
    > cytat z apokalipsy - rozumiem ze przypisujesz to kosciolowi
    instytucjonalnemu.

    a to nie o takim właśnie mówimy?

    > to twoja wlasna uprzedzona interpretacja. rownie dobrze moglbym podac inna.

    bardzo chętnie poznałbym Twoją, popartą tak samo mocnymi argumentami jakie znam
    na temat własnie tej interpretacji..

    > poza tym: mozna mnozyc cytaty w ktorych Kosciol wlasnie jest dzielem Bozym na
    Z
    > iemi.

    Kościół - czyli Zbór ustanowiony przez Jezusa... a nie instytucja
    współpracująca z "królami tej ziemi". Zbór, który nie miał mieć nic wspólnego z
    obecnie panującym systemem:
    "Cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z
    Bogiem? Kto więc chce być przyjacielem świata, czyni siebie nieprzyjacielem
    Boga" (Jakuba 4:4)

    >
    > co do tej odpowiedzi koltera obok: zenujaca - chyba widziales tylko okladki
    tyc
    > h
    > ksiazek historycznych - o ile to ksiazki historyczne a nie histeryczne.

    Wybacz, ale tu już trochę przeginasz.. to, że jeden z drugim przeprosili nie
    znaczy, że z historii wymazali wyprawy krzyżowe lub konkordat z Hitlerem.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:28
    > fragment niczego do sprawy nie wnosi - a jeśli już to wzmacnia moją wypowiedź.

    wnosi. bo duchowienstwo w zasadniczej wiekszosci stara sie spelniac wole Boza. i
    czesto dobrze im wychodzi - dobre owoce. z twojej wypowiedzi wynikalo jakoby
    wszyscy ci, ktorzy wypedzaja zle duchy i tak dalej byli potepieni przez
    Chrystusa. potepieni sa ci, ktorzy robia to w imie Jezusa a dla wlasnych
    interesow - i TYLKO wlasnych, zeby zdobyc pozycje, uznanie, pieniadze. znam
    osobiscie wielu kaplanow ktorzy ROBIA TO DLA DRUGIEGO CZLOWIEKA. posluga
    kaplanska jednak nie oznacza zycia kaplana jako nedzarzy - a Kosciola jako
    biedy. poza tym nikt z hierarchow koscielnych nie uwaza sie za Boga - uwazaja
    sie tylko za grzesznikow.

    > no właśnie... "idźcie i głoście" - ciekawe który z nich chodzi i głosi...

    zdziwilbys sie ilu tak robi. jak tego nie widzisz to otworz szerzej oczy.

    >z koryntian:

    co to ma do rzeczy? wyrwane z calosci bardzo waznej.
    poglady rodem ze swiadkow jehowy. nie mozna w jednym miejscu cos twierdzic - w
    innym pomijac - ewangelia jest konsystentna.

    > a to nie o takim właśnie mówimy?

    o takim. ale to apostolowie wprowadzili hierarchie. ci ktorzy zostali poslani
    przez samego BOGA - aby ich dzielo bylo kontynuowane az do konca swiata
    funkcjonuje hierarchia.

    co do konkordatu z hitlerem - a co w ksiazkach moze byc na ten temat napisane?
    zwlaszcza ze archiwa z tamtego okresu beda dostepne od wrzesnia br.
    co do wypraw krzyzowych sie nie wypowiadam bo niewiele o tym wiem.
    to ze kosciol jest jednoczesnie ludzki i Boski jest sprawa oczywista. bledy
    kosciola wynikaja z ulomnosci ludzi. taki kosciol ustanowil Bog.
  • Gość: inkwizytor IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 14.07.06, 21:29
    Postulat KONSTRUKTYWNEJ krytyki - jak dobrze pamietam -
    byl jednym z podstawowych wymogow propagandy komunistycznej.
    Mozecie krytykowac - mowiono - ale... pamietajcie
    aby byla to krytyka konstruktywna!
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 22:39
    komunizm ma z kosciolem niewiele wspolnego wiec nie porownuj (a jak chcesz
    porownac to poczytaj sobie bochenskiego - mi sie nie chce uswiadamiac juz -
    troche wysilku nie zaszkodzi).

    jesli nie czujesz roznicy miedzy jedna a druga to podam ci przyklady:
    1. krytyka konstruktywna - np. sw. franciszek z asyzu, ii sobor watykanski
    1.5(pomiedzy krytyka niekonstruktywna to biadolenie nic nie wnoszace - ulubiona
    krytyka czytelnikow gazety . pl )
    2. krytyka destruktywna - np. marcin luter
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 14.07.06, 11:54
    a ja mam do Krzysztofa jeden fragment: Wielu mi powie w owym dniu: Panie,
    Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali
    demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?’ 23 Ale ja
    wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia"
    (Mateusza 7:22-23)

    Co znaczą dla Ciebie te słowa w oparciu o 17 i 18 rozdział Apokalipsy?
  • Gość: Elf IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 12:24
    Nie można opowiadać bajek o grzechu, o piekle, demonach, uczyć ludzi życia w
    poczuciu WINY i narzucać im przekonania o ułomności. A potem z tego leczyć.
    Asceza nie jest sposobem na życie, asceza jest wyborem podyktowanym strachem.

    Ludzie którzy są opętani to są wasze ofiary. Ludzie którzy uwierzyli w swoją
    demoniczność i możliwość opętania. Naturalnie nikt nie jest temu winien,
    opętali się sami bo jacyś inni na swojej misyjnej drodze uzdrawiania CUDZYCH
    ŻYĆ opowiedzieli im tę ponurą bajkę... Słabi byli, przekręcili historię,
    odczytali na swoją modłę a teraz ksiądz ich musi leczyć...
  • mg2005 14.07.06, 15:03
    Gość portalu: Elf napisał(a):

    > Nie można opowiadać bajek o grzechu, o piekle, demonach,

    Na jakiej podstawie negujesz ponadnaturalne zjawiska związane z osobami
    opętanymi?

    > Asceza nie jest sposobem na życie, asceza jest wyborem podyktowanym strachem.

    Niekoniecznie. Dojrzała asceza to droga zbliżenia do Boga.
    Czy mnisi buddyjscy też żyją strachem?


    >
    > Ludzie którzy są opętani to są wasze ofiary.

    Jesteś ignorantem...

    >Ludzie którzy uwierzyli w swoją
    > demoniczność i możliwość opętania.

    A jak wyjaśnisz przypadki opętanych, którzy w to nie wierzyli ?...

  • Gość: neo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.07.06, 20:14
    > Na jakiej podstawie negujesz ponadnaturalne zjawiska związane z osobami
    > opętanymi?

    Co to znaczy "ponadnaturalne" zjawiska? To, co jest zjawiskiem jest
    właśnie "naturalne":) "Ponadnaturalne" mogą być wyjaśnienia przypisane zjawisku
    przez religię. Ale zjawiska wydarzające się w naszym, tym oto, "ziemskim"
    życiu? Z definicji są "ziemskie", "naturalne"! Mogą być zaskakujące, mogą w
    kimś budzić paniczny lęk.
    Ale "ponadnaturalność" - to cecha teorii nie doświadczeń.

    > Niekoniecznie. Dojrzała asceza to droga zbliżenia do Boga.
    > Czy mnisi buddyjscy też żyją strachem?

    Słowo "dojrzały" w mowie kościelnej nie jest słowem opisowym, lecz dość
    arbitralnym szufladkowaniem postaw "zalecanych" w przeciwstawieniu do
    dyskredytowanych (podobnie funkcjonuje tu słowo "prawdziwy")

    Buddyzm nie jest w ścisłym sensie ascetyczny, jeśli przez ascezę
    rozumieć "umartwienie". A w takim właśnie sensie asceza funkcjonuje w
    chrześcijaństwie.

    > > Ludzie którzy są opętani to są wasze ofiary.
    >
    > Jesteś ignorantem...

    Ad hominem używają zwykle ci, którym już brak jakichkolwiek argumentów. Nie
    chce mi się wierzyć, by to był twój przypadek:)

    > >Ludzie którzy uwierzyli w swoją
    > > demoniczność i możliwość opętania.
    >
    > A jak wyjaśnisz przypadki opętanych, którzy w to nie wierzyli ?...
    >

    Tylko brak upowszechnienia w naszym społeczeństwie elementarnej wiedzy
    psychologicznej pozwala tak niewinnie zadawać takie pytania jako "retoryczne".

    Psychologia, mówiąc między nami, niesie koniec ortodoksyjnie monoteistycznej
    wizji świata z "łaską boską" i "opętaniami demonicznymi". Zbyt wyraźnie ukazuje
    ich "naturalne" podłoże. Ciągłość z całością psychiki.

    Dlatego fundamentaliści tak zjadliwie przeklinają psychologię.

    (Echo tej furii pobrzmiewa w demonizowaniu przez Posackiego popularnej
    psychologii duchowości.)
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 13:41
    O ile mamy takich duchownych jak Ty,to nie dziwię się niechęci do kleru tak
    dużej ilości ludzi,o ile jesteś faktycznie księdzem.Bo myślę że ksiądz głoszący
    miłość bliźniego nie będzie mówił o szczekających psach i będzie wiedział że
    kościół jest to ogół wierzących a nie tylko hierarchia kościelna.Bo to nie
    kościół ma inne zdanie a właśnie i przedewszystkim hierarchia.
    Nie chcąc Cię obrażać dam jeszcze jeden przykład twojej płytkości:piszesz -mają
    taką wiedzę na podstawie choćby takiego płytkiego artykułu w GW lub innych
    szmatławców czy książek niekatolickich!!!!
    Ja myślę że człowiek rozumny czerpie wiedzę z różnych źródeł i materiałów,nie
    tylko katolickich,które oparte są bardziej na doktrynie wiary niż na badaniach
    naukowych.
  • Gość: inkwizytor IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 14.07.06, 21:08
    Czy to w seminarium kosciola rzymsko-katolickiego
    nauczono "ks. krzysztofa" by (z wyrozumialoscia,
    miloscia do blizniego swego i szacunkiem...)
    wszystkich watpiacych w odprawiane przez
    kosciol gusla (uczenie zwane "egzorcyzmami")
    nazywac "szczekajacymi jak wsciekle psy na Kosciol"?
    Coz... pozostaje tylko pogratulowac glebokiej
    wiary we wlasna nieomylnosc i "dobroc"!!
  • Gość: Opętany gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 21:09
    ks.krzysztof nie wiem czy zauważyłeś że nie żyjemy w ciemnym średniowieczu i że
    wy w sukienkach już nie macie wpływu w takim stopniu jak kiedyś na ciemny lud.
    Żal mi cię bo widać że jesteś pod wpływem ciemnoty generowanej przez was. Jest
    to w pewnym sensie samonapędzająca się obsesja. Moja rada - dobry psychiatra.
    Pozatym żal mi cię że żyjesz w ciemnocie bo z tej ciemnoty to cię już nikt nie
    wyciągnie.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 02:28
    kolejny madry...

    chlopcze drogi,

    moja rada:
    nikt nie kaze ci wierzyc!
    nikt cie nie zmusza bys chodzil do kosciola
    nikt nie zmusza cie zeby twoim celem bylo zbawienie.


  • mg2005 14.07.06, 15:14
    Gość portalu: janma46 napisał(a):

    > zabobonów i guseł jakie wymyślają czarnosukienkowi wciskając ludziom
    > ciemnotę.

    Na jakiej podstawie tak twierdzisz?


    >W średniowieczu może egzorcyści byli potrzebni bo zastępowali
    > psychologów i psychoterapeutów.

    Egzorcyzmy dotyczą osób uznanych przez psychiatrów za zdrowe.
    >
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 22:00
    Pytasz na jakiej podstawie tak twierdzę.A no na podstawie obserwacji i
    przykładów wziętych z życia.A jak ty ich nie zauważasz to twoja sprawa,żyj
    dalej swoim życiem w szczęściu i zadowoleniu.
    Dalej piszesz że egzorcyzmy dotyczą osób uznanych przez psychiatrów za zdrowych.
    Który psychiatra widząc tzw.opętanego uzna go za zdrowego.Poniżej podaję już po
    raz trzeci encyklopedyczną wykładnię opętania:
    Opętanie-nienormalny stan psychiczny,niezgodne ze zdrowym rozsądkiem,obyczajami
    i normami społecznymi zachowaniewywołane,zgodnie z przeświadczeniami
    religijnymi rzekomą obecnością sił nadprzyrodzonych(duchów,sił nieczystych)w
    cielelub umyśle człowieka.
  • Gość: m IP: 193.201.167.* 14.07.06, 10:56
    A skąd u was tyle nienawiści do niewierzących lub wyznawców innych religii ?
  • gacekemdk 14.07.06, 10:57
    Kościół się o to postarał. I dalej się stara ze wszystkich sił.
  • Gość: Szary IP: *.interecho.com / *.interecho.com 14.07.06, 10:57
    Z powodu zwiększania przez KK dawki narkotyku (opium) dla ludu.
  • Gość: Alfa IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 11:15
    Fajna odpowiedź. Ciekawy jestem KOMU zależy żeby ludzie interesowali się
    polityką. W końcu to też jest narkotyk, zdaje się nie mniej szkodliwy.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:30
    najczesciej krytykuja(tylko z takimi przypadkami sie spotkalem):
    *ci co nie maja zielonego pojecia o kosciele i wierze.
    *ci ktorzy z domu wyniesli wpajane od dziecka rozroznienie miedzy wiara
    a kosciolem i w ktorych domach duchowienstwo bylo od zawsze krytykowane
    * ci ktorym sie nie chce wierzyc bo nie rozumieja na czym polega wiara.
    * ci o pogladach lewicowych(spolecznych) - z zasady
    * ci ktorzy zostali w jakis sposob zranieni przez osobe duchowna - czy to przy
    spowiedzi czy to przez inne wydarzenie - przerzucaja swoja niechec na caly
    kosciol i duchowienstwo.
    * ci ktorzy wierza w materializm - ci ktorzy wierza w naukowe dociekania nie
    majac o tym zielonego pojecia(najczesciej swoja wiedze naukowa czerpia z
    discovery lub gazety.pl/tudziez onetu)
    * ci ktorzy wypaczaja sens istnienia kosciola i jego role tutaj - na ziemi(brak
    wiedzy)
  • Gość: xiundz Mateusz IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 11:55
    WOW! Pan to ma talent archiwisty fiszkowego. Przydałby się Pan nam.
    Założylibyśmy kartotekę i posegregowali wszystkich. Każdy miałby swoją teczkę.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 14.07.06, 11:58
    to dorzuć mnie do nowej grupy
    -ci którzy całe życie wierzyli w to co mówi mamusia, tatuś, i ksiądz na
    religii a po kilkudziesiąciu latach sami wzięli do ręki Biblię i osobiście
    przekonali się z kim mieli wcześniej do czynienia.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 12:44
    i co tam wyczytales? bo chyba jednak niedokladnie przeczytales.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 14.07.06, 14:28
    przeczytałem tam kilka bardzo ciekawych rzeczy...

    np. po raz pierwszy ujrzałem II przykazanie z dekalogu, którego brakuje w
    katechiźmie jaki znałem, a które przekraczane jest w kk notorycznie i
    bezwiednie przez ogół ludzi (Wyjścia 20:4)

    nauczyłem się, że umarli nie żyją a nie, że po śmierci dostają skrzydełka i idą
    do nieba albo różki i do piekła (Kohleta lub Kaznodzieji 9:3,5; Psalm 146:4)

    dowiedziałem się, że Bóg ma Imię, które z nieznanych mi powodów zniknęło z
    Pisma Świętego...

    że zgodnie ze swoim pierwotnym zamierzeniem Bóg przygotował dla nas wspaniały
    raj na ziemi, który na pewno kiedyś nastąpi (Izajasza 55:11; Apokalipsa 21:1-5;
    Micheasza 4:3-4)

    że zostaniemy ponownie powołani do życia wraz z ponwnym pojawieniem się Mesjasza

    to jak na razie tyle... tak po krótce.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:38
    to proponuje ci zebys rowniez poczytal nowy testament. to jest baza dla
    kosciolow chrzescijanskich.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 14.07.06, 16:06
    no to jak już wyliczamy to:
    po pierwsze: nie ustosunkwoałeś się do wersetów (najprostszy sposób to
    przymnkąć oczy)

    po drugie: bez starego nie zrozumiesz nowego
    2 Tymoteusza 3:16

    po trzecie:
    2 Piotra 3:13 i Apokalipsa 21:1-5 (to apropos życia na ziemi); o
    bałwochwalstwie też znajdziesz mnóstwo.

    po czwarte a w zasadzie po pierwsze: pisanie z małej litery Imię Jehowa - to
    bluźnierstwo i powinieneś to wiedzieć jako chrześcijanin bo przecież w
    codziennym modlitwach mówisz "święć się Imię Twoje"

    a wreszcie po piąte: trochę pokory bo cytuję słowa Jedynego Boga!!!!!
    "Tak rzekł Jehowa Zastępów, Bóg Izraela: ‚Oto sprowadzam na to miasto i na
    wszystkie jego miasta cale to nieszczęście, które wyrzekłem przeciwko niemu,
    gdyż USZTYWNILI SWÓJ KARK, by nie usłuchać moich słów’ Jeremiasza 19:15


  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 22:52
    jestes bardzo sprytny - cytatami sypiesz jak leci. wiec albo masz przygotowany
    swoj punkt widzenia(jak to zwykli czynic swiadkowie Jehowy(tutaj masz racje -
    napisalem z malej nie celowo) - albo umiesz przewertowac cala biblie w kilka
    minut zeby znalezc pasujace ci cytaty. odpowiem ci tak: wloz troche wysilku zeby
    uzyskac informacje dlaczego KK chocby nie wymienia tego dodatkowego przykazania,
    czy nie uzywa imienia Jehowa.

    a niech tam... pomoge ci: wez sobie ksiazeczki o. jacka salija OP i poczytaj.
    znajac zycie.. nawet do nich nie zajrzysz bo z gory zakladasz falsz zawarty w
    nich. w kazdym razie masz wybor. tyle moge dla ciebie zrobic. z Bogiem!
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 22:57
    do wersetow sie nie ustosunkowalem bo sa bez sensu. zacytuj cale rozdzialy i
    ksiegi. pismo sw. czyta sie calosciowo a nie wyrywkowo.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 17.07.06, 09:05
    na poparcie swojej teorii - wskaż proszę choć jeden werset , którego obudowanie
    całym rozdziałem zmieni jego kontekst. jeśli mogę prosić to włóż w to trochę
    pracy i uzasadnij co wg Ciebie tak naprawdę miały znaczyć moje cytaty jeśli nie
    to - do czego ich użyłem.

    (a-ha.. co do pierwszego, który zacytowałem - czyli: "nie każdy kto mi mówi
    Panie" - długo nie mogłem pojąć o co Ci chodzi. dopiero po dokładnym
    przeanalizowaniu naszych wypowiedzi doszedłem do wniosku, że trochę źle od
    początku zostałem odebrany. cytowałem ten fragment nie po to, żeby uzasadnić że
    wszyscy, którzy wypędzają demony będą potępieni. zacytowałem go wyłącznie po
    to, żeby pokazać że nie jest to jakiś znak szczególny, który miał cechować sług
    bożych i że wykonywanie tego typu obrządków nie jest potwierdzeniem słuszności
    danej religii... – tak więc, zwykłe nieporozumienie.)

    co do Imienia - zakładam, że wierzysz w to, że Pismo Święte jest natchnione -
    co oznacza że jego autorami nie są ludzie a Bóg. Jak napisał Piotr "proroctwo
    nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzie mówili od Boga,
    uniesieni duchem świętym" (2Piotra 1:21)
    Jeśli zgodzisz się z tym słowami to uważam, że powinieneś również zgodzić się,
    że tego co napisane jest w Biblii nie jest w stanie zastąpić nic innego,
    napisanego przez człowieka, choćby nie wiem jak mądrego.

    Ponieważ, to właśnie w oryginale pism Hebrajskich czyli w Starym Testamencie
    Imię Jehowa zamieszczone jest niemalże 7tys razy i używali Go i przez to
    uświęcali Je wszyscy opisani mężowie wiary - nie widzę podstaw, żeby zajrzeć do
    jakiegokolwiek opracowania napisanego przez człowieka, którego dzieło
    przyczynia się do zapomnienia tegoż Imienia przez lud.

    Jeremiasz prorokował o fałszywych prorokach w taki sposób: "Jak długo będzie to
    w sercu proroków, którzy prorokują fałsz i którzy są prorokami oszukaństwa
    własnego serca? Myślą o tym, by przez swoje sny, które sobie wzajemnie
    opowiadają sprawić, żeby mój lud zapomniał moje Imię.." (Jeremiasza 23:26-27)

    Odnośnie cytowanych fragmentów Biblii - wybacz ale Twoja wypowiedź zabrzmiała
    jak gdyby dobra znajomość Biblii była czymś złym. Zawsze myślałem, że poparcie
    swojej wiary konkretnymi i solidnymi argumentami powinno cechować prawdziwego
    chrześcijanina. Taką opinię również potwierdził apostoł Paweł mówiąc, że „wiara
    to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw
    rzeczy realnych choć nie widzianych” (Hebrajczyków 11:1). Jak widzisz Paweł
    wzmocnił swoją wypowiedź takimi określeniami jak „oczywistość” czy „pewność”.
    Uważam na podstawie tego fragmentu, że żeby moja wiara mogła być oczywista i
    pewna muszę WIEDZIEĆ i ROZUMIEĆ a nie ufać w to co ktoś, kiedyś powiedział..
    Podkreślił to również Jezus który stwierdził, że „to jest życie wieczne – ich
    [ludzi] poznawanie Ciebie jedynego prawdziwego Boga oraz tego któregoś posłał
    Jezusa Chrystusa” (Jana 17:3) - Jak widzisz – ponownie: wiedza.

    Na koniec: w ciągu weekendu przyszła mi do głowy jedna myśl, na którą chciałem
    zwrócić Twoją uwagę. Kiedy zacytowałem kilka fragmentów ze Starego Testamentu
    powiedziałeś, że powinienem lepiej zapoznać się z Nowym. Myślę, że używanie
    tego rodzaju argumentu jest dość niekorzystne dla samego siebie.
    Zastanów się... Co pomyślałaby sobie osoba zupełnie nie zaznajomiona z Biblią,
    która nagle postanawia szukać Boga i słyszy taką wypowiedź. Jeśli jest to ktoś
    wnikliwy to pierwsza myśl jaka przyjdzie mu do głowy to: „jak to? Czyli księga
    na podstawie której zbudowana jest wiara chrześcijan przeczy sama sobie? Jedne
    rozdziały przeczą drugim? Jak zatem mam uwierzyć, że jest to księga napisana
    przez Boga?”

    Tak więc – proponuję przemyśleć czy uważamy, że księga ta jest niespójna czy
    może należy jednak „nagiąć karku” i zweryfikować swoje poglądy w niektórych
    tematach.
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 18.07.06, 11:23
    no i tyle było widać pana P.. wg którego jak widzę krytyka konstruktywna
    oznacza potwierdzenie jego zdania...
    ciekawe jak nazwałby krytykę Jezusa wobec panującego w tamtych czasach
    kapłaństwa... czy byłaby konstruktywna czy destruktywna ;)
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 21:56
    a przeczytales to co ci poradzilem?
  • Gość: mik IP: 87.204.6.* 24.07.06, 09:08
    nie, poniewaz moja wiedza opiera się na Słowie Bożym, które jest natchnione - a
    więc napisane nie przez ludzi ale przez Boga. słowa Boga nie jest w stanie
    zastąpić żadno ze słów niedoskonałych i ograniczonych ludzi.

    jeśli jesteś gotów na merytoryczną dyskusję dotyczącą właśnie tego co jest
    napisane w Biblii - doceń proszę moją pracę jaką włożyłem w dość czasochłonny
    post do Ciebie i nie-wybiórczo odpowiedz na niego.
  • miaukocisko 14.07.06, 13:34
    Gość portalu: p napisał(a):

    > najczesciej krytykuja(tylko z takimi przypadkami sie spotkalem):
    (...)
    > * ci ktorym sie nie chce wierzyc bo nie rozumieja na czym polega wiara.

    Fantastyczne! Aż zacytowałam, bo uważam ten fragment tekstu za wyjątkowo wprost
    bezczelny. KK naucza bowiem, że wiara jest łaską od boga daną, więc nie może
    być sprawą wolnej woli, czyjegoś "chce się lub nie chce się". Zatem
    wprowadzenie takiej kategorii jest obrzydliwym, demagogicznym nadużyciem. Fuj.
    miau
  • a.k.traper 14.07.06, 13:55
    Nie czytaj, nie oglądaj, nie używaj mózgu, przyjda i pokazą Ci jedyna słuszną
    drogę. Sa ludzie słabi psychicznie ale nie wmawiajcie im ze maja diabła,
    naprawde potrzebuja pomocy a nie bajek z innego swiata
  • Gość: husyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 21:29
    Uważam, że rzekome symptomy opętania są przedstawione bardzo manipulatywnie.

    uważam, że księża katoliccy nie głoszą prawdy ewangelii, tworzą kult hostii i
    samych siebie;

    prawdziwa ewangelia odrzuca kult hostii i księdza w roli pośrednika między
    Bogiem a ludźmi; prawdziwi chrześcijanie z inspiracji Ducha Świętego
    uwielbiają Jezusa;

    Według tych katolickich ekspertów od egzorcyzmów, zostaliby uznani za
    opetanych;

  • nedfan 14.07.06, 07:59
    Tiaaa... wychodzi na to, że ja jestem opętany przynajmniej przez Legion Diabłów ;)
    Na widok osoby duchownej się krzywię i spluwam z obrzydzeniem, kościół omijam
    szerokim łukiem, dogmaty wiary chrześcijańskiej wywołują u mnie salwę
    niepohamowanego śmiechu.

    Co za kraj, co za ludzie...
  • Gość: TReneR IP: *.pixs.philips.com 14.07.06, 10:57
    Czyli co - zabijasz, gwalcisz, kradniesz, wpolzyjesz z czympopadnie nie
    wykluczajac zwierzat itp?
  • nedfan 14.07.06, 11:00
    Nie, wręcz przeciwnie, jestem sobie spokojnym obywatelem najdziwniejszego kraju
    w Europie.
    Tyle tylko, że z kościołem i chrześcijaństwem mi nie po drodze.
  • witzjack 14.07.06, 08:25
    Nastepny lukratywny interes spolki Polski Kosciol zoo.?
  • Gość: Alfa nie Omega IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 11:25
    Pewnie, to samonapędzający się przemysł. Opowiadasz ludziom horrory
    (grzech,piekło, demony i takie tam, prawie jak różowe słonie, nikt ich nie
    widział ale wszyscy wiedzą jak wyglądają...), a potem uzdrawiasz z horrorów
    (tylko jak można wymazać różowego słonia mówiąc:" a teraz zapominamy o różowym
    słoniu"?). Więc to jest nie jest bussines, to cyniczne oszustwo.
  • Gość: . IP: 213.17.131.* 14.07.06, 09:06
    bleeee i lol myslacy inaczej :P
  • wrojoz 14.07.06, 09:58
    W Polsce będą ci egzorcyści bardzo potrzebni. Tyle do usunięcia, różne
    Kaczyńskie, Zawisze, Cymańskie, Gosiewskie itp. itd.
  • ygloo 14.07.06, 09:10
    bardziej przerażające od samego faktu ezgorcyszmów jest to, że jest na nie
    zapotrzebowanie.
    Rynkowo wszystko się zgadza: jest popyt - jest podaż! a w tym przypadku jak
    widać, popyt przewyższa od podaż!!! olaboga, ludzie, mamy XXI wiek! niedługo
    bedzimy odpusty płacić!!!!!
    --
    RaV - tata Anielki i Misi
    RaV & Math
    Warszawy rozmowy szeptane: uslyszane.blox.pl/html
  • Gość: Eeeeetam IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 11:40
    > Rynkowo wszystko się zgadza: jest popyt - jest podaż! a w tym przypadku jak
    > widać, popyt przewyższa od podaż.

    Rynkowo to jest wtedy jak ludzie nie piją Coca Coli ale się im UŚWIADAMIA, że
    to jest im NIEZBĘDNE do szczęścia. Prawdziwi magicy rynków TWORZĄ popyt. 95%
    Polaków uważa że MUSZĄ ochrzcić dziecko. Ale czy dziecku chrzest jest niezbędny
    do szczęścia?
    Zagranie z egzorcystami jest genialne marketingowo: ludzie jesteście chorzy,
    potrzebujecie naszej pomocy...
  • Gość: mila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:15
    za komuny diabły siedziały w kącie i nie potrzeba było egzorcystów. Teraz mamy
    wolność i naród wyzwolił diabły z komunistycznej niewoli, jest zapotrzebowanie
    na diabły i jest zapotrzebowanie na usługi wganiczy diabłow.
  • Gość: nanook IP: *.pronet.lublin.pl 14.07.06, 09:16
    Szkoda że nie rośnie zapotrzebowanie na zdrowy rozsądek.
  • fraglesi67 14.07.06, 09:18
    Za niedługo w księgarniach pojawi się nowa książka z serii "dla opornych"
    "Stosy dla opornych"
    --
    Fraglesowe widzenie świata fraglesi.wordpress.com
    Najpopularniejszy Polski Podcast mojemiasto.net
  • vontomke 14.07.06, 09:19
    a świat realny jest poznawalny!
  • ethebor 14.07.06, 10:05
    "...Życie jest formą istnienia białka, ale w kominie coś czasem załka,
    czasem coś liźnie, czasem coś gwiźnie, coś się pokaże w samej bieliźnie,
    oj dana, dana, nie ma Szatana, a świat realny jest poznawalny..."

    jak cytowac to raczej bez wyrywania z kontekstu
  • Gość: patthecat IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.07.06, 09:21
    ...powinno rosnąć
  • eutrapelia 14.07.06, 10:53
    Gość portalu: patthecat napisał(a):

    > ...powinno rosnąć

    Powinno, ale nie chce. Częściej z pomocy psychiatrów korzystają osoby arligijne
    lub antyreligijne. Psychologia religi już dawno wyjaśniła dlaczego tak jest.
    --
    Panie redaktorze, pan jest nie tylko dziennikarzem, ale i wybitnym politykiem
    (A.Lepper do T. Lisa, PolSat)
  • piwi77 14.07.06, 09:22
    nie sa tak czeste. Wielu psychiatrow potwierdza spostrzezenie, ze u zrodel
    psychoz, zwanych schizofrenia, a w koscielnym jezyku nazywane opetaniem, leza
    silne przezycia religijne w mlodym wieku. Wiele do myslenia daje fakt (tak, to
    fakt), ze rzekomy szatan wstepujacy w osobe ludzka zachowuje sie dokladnie tak,
    jak osoba opetana jest przekonana, ze szatan powinien sie zachowywac.
    Zaprzeczaloby to tezie, ze czlowiek opetany i wstepujacy w niego szatan to dwie
    niezalezne egzystencje. Wielka szkoda, ze badan nad przyczynami opetania,
    spelniajacymi kryteria naukowosci, jak na lekarstwo. Pelno zas koscielnych
    bredni na ten temat.
  • Gość: sara441 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:29
    Jak psychiatra widząc osobę "opętaną", czyli zachowującą sie dość dziwnie
    wystawia jej zaswiadczenie , że jest zdrowa psychicznie? Przeciez jeśli
    zachowuje się inaczej niż zwykle, odbiega od tzw. przeciednej normy to ma
    jakies zaburzenia psychiczne?
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 11:14
    A czy nie zależy to od fachowości lekarza.Ja uważam że jedna wizyta u lekarza
    nie starcza.A po drugie istnieje coś takiego jak poradnie psychoterapeutyczne i
    psychologiczne i nie wierzę że tam nie można uzyskać pomocy.Mam w rodzinie
    osobę która leczy się już od dwóch lat na depresję.W początkowym stadium choroby
    (choroba ta w początkowym stadium jest bardzo trudna do zdiagnozowania) lekarz
    rodzinny zbył ją słowami że jest nadwrażliwa.Więc poszukali pomocy w poradni
    psychoterapeutycznej(nie potrzeba skierowania)i po leczeniu w tej przychodni i
    dwumiesięcznym pobycie tej osoby na leczeniu szpitalnym,po chorobie nie ma
    prawie śladu.Ale jednym z nieodzownych warunków wyjścia z tej choroby jest
    potrzebna bezwarunkowa pomoc rodziny choremu.
  • apparent 14.07.06, 09:39
    Bardzo ciekawa koncepcja, badać niematerialnego szatana materialną nauką.
    Zapewniam również, że na schizofrenię chorują także krystaliczni ateiści.
    Schizofrenia jest wynikiem pewnego defektu chemicznego w mózgu i nie ma nic
    wspólnego z religią.
  • piwi77 14.07.06, 09:48
    apparent napisał:

    > Bardzo ciekawa koncepcja, badać niematerialnego szatana materialną nauką.
    > Zapewniam również, że na schizofrenię chorują także krystaliczni ateiści.
    > Schizofrenia jest wynikiem pewnego defektu chemicznego w mózgu i nie ma nic
    > wspólnego z religią.

    Schizofrenia jest pojeciem szerokim i nie da sie ujac w jednolity sposob.
    Niewiele jest badan na ten temat, co daje pole do popisu roznym zabobonom.
  • Gość: azi IP: *.stansat.pl 14.07.06, 09:48
    Drodzy Forumowicze!
    A może zamiast silić się na tzw. "nowoczesność", pokusić się o rozmowę z jakimś
    specjalistą w dziedzinie psychiatrii, który potwierdzi, że medycyna potrafi
    odróżnić schizofrenię od innych niemedycznych powodów dziwnych zachowań? Każdy
    psychiatra (i to nie tylko ten związany z katolicyzmem - o dziwo!) wie, że
    istnieje zjawisko opętania. Zanim wyśmiejecie, poczytajcie naukowe (!)
    opracowania...
  • piwi77 14.07.06, 10:00
    Gość portalu: azi napisał(a):

    > Drodzy Forumowicze!
    > A może zamiast silić się na tzw. "nowoczesność", pokusić się o rozmowę z
    jakimś
    > specjalistą w dziedzinie psychiatrii, który potwierdzi, że medycyna potrafi
    > odróżnić schizofrenię od innych niemedycznych powodów dziwnych zachowań? Każdy
    > psychiatra (i to nie tylko ten związany z katolicyzmem - o dziwo!) wie, że
    > istnieje zjawisko opętania. Zanim wyśmiejecie, poczytajcie naukowe (!)
    > opracowania...

    Psychiatria podejmuje sie leczenia wszystkich chorych, ktorych zachowanie w
    sposob uciazliwy odbiega od "normy". Nikogo nie odsyla do domu, nazywajac jego
    przypadek "niemedycznym". Leczenie jest przewaznie farmakologiczne, objawowe,
    bez zglebienia przyczyn, bo jest to bardzo trudne. Dlatego tez skutecznosc
    leczenia jest przewaznie niewielka. Powoduje to, jak w przypadku innych
    nieuleczalnych chorob, pokuse zwracania sie o pomoc do naciagaczy,
    wykorzystujacych naiwnosc ludzka.
  • Gość: azi IP: *.stansat.pl 14.07.06, 10:04
    Jesteś pewien? Gratuluję!
  • piwi77 14.07.06, 10:11
    Gość portalu: azi napisał(a):

    > Jesteś pewien? Gratuluję!

    Pewien czego, ze skutecznosc niewielka, czy ze sa naciagacze?
  • Gość: azi IP: *.stansat.pl 14.07.06, 10:20
    Że psychiatria podejmuje leczenie wszystkich chorych i że nie ma tzw. przypadków
    niemedycznych.
  • piwi77 14.07.06, 10:23
    Tak, podejmuje sie leczenia wszystkich (oczywiscie z roznym skutkiem), zas
    okreslenie "niemedyczny", w medycynie nie istnieje.
  • Gość: Niepozer IP: *.171.64.162.crowley.pl 14.07.06, 11:55
    Ciekawe w jaki sposób medycyna podejmuje przypadki wyleczenia osób, które
    przyniosione do zakrysti chodzą (dosłownie) po suficie. Zapewne chodzi o jakieś
    skomplikowane procesy chemiczne zachodzące w mózgu? hehe
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 12:05
    Najlepiej jakbyś z tym pytaniem zwrócił się do lekarza
    psychiatry,psychoterapeuty lub psychologa(przyjmują bez skierowania),bo zwykły
    laik tego w sensowny sposób nie wytłumaczy.Ja zawsze uważam że z problemami
    które nas nurtują najlepiej zwracać się do fachowców.
  • Gość: Niepozer IP: *.171.64.162.crowley.pl 14.07.06, 12:08
    To nie było pytanie teoretyczne. Nie musiałeś się wysilać skoro nie znasz
    bardziej przekonującej odpowiedzi.
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 12:41
    Chciałem ci tylko pomóc,nie myślałem że otrzymam tak niegrzeczną
    odpowiedź.Piszesz że nie było to pytanie teoretyczne,więc dałem tobie
    praktyczną wskazówkę.Aby dać bardziej przekonywującą odpowiedź to trzeba by
    było napisać tutaj dogłębną analizę albo co najmniej rozprawkę.
  • Gość: Niepozer IP: *.171.64.162.crowley.pl 14.07.06, 13:05
    O grzeczności wypowiada się osoba, która nie wie, że takie zwroty jak "Tobie",
    "Ci" pisze się z wielkiej litery.
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 11:57
    Pozwolę się nie zgodzić z tobą co do jednej rzeczy którą napisałeś:
    >bez zglebienia przyczyn, bo jest to bardzo trudne.
    Miałem żonę chorą na depresję nerwicową i lekarz psychoterapeuta czy to w
    przychodni czy później w leczeniu szpitalnym przeprowadził dogłębny wywiad ze
    mną i z córką mający ustalić przyczyny wystąpienia tej choroby.Dopiero na
    podstawie tych wywiadów określił żonie sposób leczenia i terapię.Tak samo nam
    rodzinie chorej wyjaśnił sposób postępowania i opieki nad chorą.Bo pomoc
    rodziny w tym przypadku i sądzę że w innych przypadkach chorób psychicznych
    jest nieodzowna.
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 11:36
    Encyklopedyczne wyjaśnienie opętania:

    Opętanie-nienormalny stan psychiczny,niezgodny ze zdrowym rozsądkiem,obyczajami
    i normami społecznymi.
    Zgodnie z przeświadczeniem religijnym,zachowania wywołane rzekomą obecnością
    sił nadprzyrodzonych(duchów,diabłów)w ciele lub umyśle człowieka.
  • mg2005 14.07.06, 15:11
    piwi77 napisał:


    > rzekomy szatan wstepujacy w osobe ludzka zachowuje sie dokladnie tak,
    >
    > jak osoba opetana jest przekonana, ze szatan powinien sie zachowywac.


    To znaczy?... Np. porusza przedmiotami na odległość, mówi nieznanym sobie
    językiem, zyskuje ponadnaturalną siłę, nabywa zdolności jasnowidzenia?...


    > Pelno zas koscielnych
    > bredni na ten temat.

    Na razie to Ty bredzisz...
  • Gość: neo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.07.06, 20:43
    Czytam tę dyskusję i muszę się zwierzyć, że po stronie "nienawidzonych bez
    powodu" chrześcijan spostrzegam o wiele bardziej skondensowaną i ostrzejszą
    agresję niż po stronie przeciwnej.

    Nie twierdzę, że wasi przeciwnicy to wersal, ale jeśli idzie o
    sławetną "nienawiść", którą chrześcijanie rozpoznają u swoich oponentów, to
    trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ona PROJEKCJĄ emocji samych chrześcijan.

    Nie dotyczy to tylko "ułomnych ludzi", lecz samej istoty chrześcijaństwa.

    Popatrz na taką Apokalipsę (albo w ogóle na Nowy Testament - łącznie z mowami
    Jezusa). Podstawową tonacją tekstu jest ZŁORZECZENIE.

    Czy to takie dziwne, że religia działająca w sumie (o ile nie przyjąć
    zaślepek "nadprzyrodzonego spojrzenia") jako uzależniająca sekta (historycznie
    rozrośnięta:) oparta na zastraszaniu z elementami "bombardowania miłością" może
    być przez przeklinanych przez nią "pogan" - nie lubiana?

    Żeby to wyjaśnić doprawdy nie jest konieczna hipoteza "szatana":)))

    PS. Chciałbym przypomnieć argumentującym z "ludzi chodzących po suficie", że
    fakty parapsychologiczne należą z punktu widzenia współczesnej nauki do
    spornych:)

    Poza tym owo "chodzenie po suficie" dziwnym trafem dokonuje się zwykle "w
    zakrystii".

    Wszystkie typy zjawisk uznawanych przez współczesną naukę są poświadczone
    publicznie przez ludzi różnych światopoglądów.

    "Chodzenie po suficie" jednak - nie.
  • kauzyperda 14.07.06, 09:23
    'niespodziewane agresywne zachowania, niewyjaśnione dolegliwości zdrowotne
    (bóle głowy, żołądka, ścisk gardła), mówienie nieznanymi językami ("mlask,
    mlask, gegebege")'

    symptomy się zgadzają, no może poza niechęcią do duchownych, których pasjkami
    słucha a niektórych nawet liże po rękach (ale czy to normalne zachowanie 'głowy
    państwa'?)
  • tom1003 14.07.06, 09:27
    To że niektóre osoby nie wierzące w istnienie szatana prezentują ton wyższości,
    nietolerancję i pogardę wobec mających inne poglądy, to ten sam fenomen, jak
    pogarda wobec jakiejkolwiek religii czy jakichkolwiek poglądów - nazwijmy to -
    metafizycznych.
    Ale znacznie ciekawsze jest co innego. Ludzie którzy tak łatwo potrafią
    pojmować poglądy religijne jako "objaw ciemnego średniowiecza" równocześnie
    zachowują się bezkrytycznie wobec znacznie bardziej absurdalnych wierzeń
    współczesnych, związanych np. z utopią "wolnego rynku", wiarą w magiczną moc
    demokracji, czy też dogmatycznym przekonaniem, które karze wierzyć w to, że
    wszelkie "mniejszości" walczą o tolerancję i wolność.
  • piwi77 14.07.06, 09:43
    tom1003 napisał:

    > równocześnie
    > zachowują się bezkrytycznie wobec znacznie bardziej absurdalnych wierzeń
    > współczesnych, związanych np. z utopią "wolnego rynku", wiarą w magiczną moc
    > demokracji, czy też dogmatycznym przekonaniem, które karze wierzyć w to, że
    > wszelkie "mniejszości" walczą o tolerancję i wolność.

    Jeszcze wieksza zgroza przejmuje wspolczesna wiara, ze to Ziemia kreci sie
    wokol Slonca. Ziemia, na ktorej zyl i umarl sam Bog, Jezus Chrystus ma nie byc
    centrum Wszechswiata! Samo myslenie w ten sposob moze zwalic z nog. A kysz!
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:33
    otóż to. Zadziwia mnie hipokryzja tych "racjonalsitów". Jasne, że nie muszą
    wierzyc - przecież mają wybór. Ale właśnie - skąd ten jad, skoro w inncyh
    dziedzinach prezentuja szeroko rozumianą tolerancję. Tylko w tej są wojownikami
    "prawdy". W inncyh z kolei propaguja równość itp.
  • piwi77 14.07.06, 11:48
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > otóż to. Zadziwia mnie hipokryzja tych "racjonalsitów". Jasne, że nie muszą
    > wierzyc - przecież mają wybór. Ale właśnie - skąd ten jad, skoro w inncyh
    > dziedzinach prezentuja szeroko rozumianą tolerancję. Tylko w tej są
    wojownikami
    > "prawdy". W inncyh z kolei propaguja równość itp.

    Mamy wybor i nie wierzymy, bo kierujemy sie rozumem. A nasza krytyka postaw
    nierozumnych, bierze sie stad, ze zamiast pielegnowac wiare w zabobony we
    wlasnym gronie, zmuszacie do niej innych. Ponadto wyciagacie pieniadze z
    naszej, racjonalistycznej kieszeni, co, o dziwo, waszego obrzydzenia jakos nie
    wywoluje.
  • Gość: zwr IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 09:28
    Egzorcyści? To jest możliwe chyba tylko w naszym kraju. A może zaczniemy
    eskportować "specjalistów" bo przecież opętani mogą być wszędzie...
    Który to wiek mamy? XXI? E, chyba raczej XV.
  • Gość: kacelka IP: *.warszawa.opoka.net.pl 14.07.06, 10:23
    Nie tylko w naszym kraju, to jest problem w skali światowej.
  • Gość: Pinezka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 09:30
    ...będą w stanie pomóc obecnej ekipie. No, może jeszcze tańce szamańskie i
    pieśni dziadowskie się przydadzą - jako środki pomocnicze.
  • wrojoz 14.07.06, 09:57
    ..pomogą usunąć Kaczory.
  • piwi77 14.07.06, 10:14
    Ale maly problem, nam na koniec i tak zostanie, usunac egzorcystow.
  • Gość: rycho IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 14.07.06, 09:31
    Ciekawe czy Polanski ich uczy na egzorcystow?
  • Gość: trawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:33
    poczytajcie HAARP
  • Gość: prażanin IP: *.kdpw.com.pl 14.07.06, 09:37
    to czysty debilizm....

  • tom1003 14.07.06, 09:38
    Znacznie więcej ansurdu jest w wyznawaniu wiary w polski antysemityzm wysysany
    z mlekiem matki
  • Gość: abhaod IP: *.adsl.alicedsl.de 14.07.06, 09:39
    a ja biedna duszyczka myslalem, ze szatan to taki co chce zajac miejsce
    Boga(papieza)
  • Gość: sigma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:42
    Mnie klecha w podstawówce za rozmowe z kolegą na religii uderzył w twarz na
    oczach całej klasy (i przyłożył się do tego uderzenia), a później kazał za kare
    siedzieć samemu na środku sali do końca lekcji. I kto jest tutaj opętany, ja bo
    nie lubie klech czy ten klecha, który bije 10 letnie dziecko za rozmowę z
    kolegą? A może to były egzorcyzmy?
  • nedfan 14.07.06, 10:54
    To co, Twoi rodzice nie mogli podać bydlaka do sądu???
    To już nie jest duszpasterz, to zwykłe chamidło i prostak!!!
  • Gość: sigma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 12:31
    Rodzice nic nie wiedzieli, jako mały dzieciak czułem się winny tego zdarzenia i
    bałem się powiedzieć. Bo przecież jak klecha bije to widocznie ma powody,
    innaczej przecież człowiek głoszący słowo boże nie mógłby podnieść ręki na
    dziecko. To ja byłem ten zły "opętany". Dzisiaj też takich megalomanów sadystów
    klech pewnie nie brakuje, tylko czasy inne i boją się reakcji rodziców. Kiedyś
    klecha był nie do ruszenia.
  • Gość: ZeDaR IP: *.futuro.pl 14.07.06, 11:24
    a jak Ci jeden lekarz złe leki przepisze to na wszystkich sie obrazisz i nie
    będziesz do nich chodził? Człowieku, nie wrzucaj wszystkich do jednego
    pudełka!!!
  • nedfan 14.07.06, 11:26
    Ależ ja niczego nie generalizuję.
    Tylko nie pozwoliłbym, by jakiś bydlak mieniący się duszpasterzem uderzył moje
    dziecko!
    Doprowadziłbym do tego, że ten prostak poniósłby stosowną karę!
  • Gość: cyna07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:47
    Sorry, ale to nie jest śmieszne...
  • corradocatani 14.07.06, 09:51
    Ciekawe kiedy będzie reaktywacja inkwizycji w jej dawnej formie.
  • Gość: rm IP: *.net.autocom.pl 14.07.06, 09:54
    Ludzie doszkolic sie, a nie glupoty pisac. Opetanie to nie schizofrenia, a
    egzorcysci sa naprawde potrzebni. Pozdrawiam.
  • piwi77 14.07.06, 10:02
    Gość portalu: rm napisał(a):

    > Ludzie doszkolic sie, a nie glupoty pisac. Opetanie to nie schizofrenia, a
    > egzorcysci sa naprawde potrzebni. Pozdrawiam.

    Czy znane sa przypadki trwalego wyleczenia po egzorcyzmach? Po w literaturze
    fachowej, prozno tego szukac.
  • Gość: kacelka IP: *.warszawa.opoka.net.pl 14.07.06, 10:22
    Sa znane liczne takie przypadki, trzeba tylko poszukać odpowiedniej literatury,
    łatwo zresztą dostępnej.
    POzdrawiam
  • piwi77 14.07.06, 10:25
    Brzmi zachecajaco, moze jakis tytul, prosze?
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:06
    1. jaka literature fachowa czytaliŚĆIE ?(jeden i drugi) cos czuje ze obydwaj
    sciemniacie.

    a tak poza tym:

    2. nikt ci nie kaze chodzic do egzorcysty (tylko nie zmieniaj zdania jak
    bedziesz mial taki przypadek)

    3. to tak samo jak z cudami - gdy chorzy wstaja z wozkow, chromi zostawiaja
    kule.. NAUKA MEDYCZNA tego nie pojmuje ale czesto uznaje za cuda -> mozesz sobie
    dorabiac teorie.. czy to Sila Wyzsza czy po prostu przypadek. ja wierze ze Sila
    Wyzsza. ty wierz sobie w przypadek. (poszukaj sobie w sieci - czasami na
    stronach sa udostepnione dokumentacje lekarskie z takich cudownych uzdrowien).

    4. najwiekszym zwyciestwem szatana w dzisiejszych czasach jest fakt ze ludzie
    przestali w niego wierzyc.
  • saikokila 14.07.06, 11:12
    Gość portalu: p napisał(a):

    > 3. to tak samo jak z cudami - gdy chorzy wstaja z wozkow, chromi zostawiaja
    > kule.. NAUKA MEDYCZNA tego nie pojmuje ale czesto uznaje za cuda -> mozesz
    > sobie
    > dorabiac teorie.. czy to Sila Wyzsza czy po prostu przypadek. ja wierze ze Sila
    > Wyzsza. ty wierz sobie w przypadek. (poszukaj sobie w sieci - czasami na
    > stronach sa udostepnione dokumentacje lekarskie z takich cudownych uzdrowien).

    Nauka niczego nie uznaje za cuda, więc już w tym momencie kłamiesz. Nauka
    jeszcze po prostu wszystkiego nie wyjaśniła (i pewnie nie wyjaśni, bo człowiek
    nie będzie istniał zanim coś takiego się stanie). Jeśli jakiś naukowiec, a
    częściej zwykły lekarz bez specjalnych aspiracji naukowych, mówi, że "to był
    cud", to jedynie chce ukryć swoją nieznajomość rzeczy i tyle.

    "Rzeczą Bożą rzecz taić, rzeczą królów rzecz badać"

    --
    Saiko Kila

    "Had Murnau not conceived the idea to tie Max [Schreck] up to a board and hoist
    him up, today's vampires would probably climb out of their coffins just like
    everyone else." [www.encyclopedia-obscura.com]
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:45
    uznaje za cuda = przyznaje ze nie wiadomo cos sie zmienilo z niewyjasnionych
    przyczyn ( paraliz ustapil, nowotwor zniknal, cokolwiek).

    w tym sensie uznaje cuda.

    tak samo jak badania cudow eucharystycznych = hostia okazuje sie swiezym cialem
    (badania w laboratoriach). nie mowia ze to dzieje sie w skutek cudu - ale nie
    potrafia tego wyjasnic (tzn. ze przyznaja ze jest to cos niezwyklego, co stalo
    sie wbrew obowiazujacym obecnie prawom przyrody).

    tyle.

    jesli chodzi o sanktuaria: nie jest dla mnie wyznacznikiem ilosc kul
    pozostawionych tylko relacje osob ktore tych kul uzywaly. relacje poparte
    wywiadami medycznymi.
  • piwi77 14.07.06, 11:15
    Gość portalu: p napisał(a):

    > 3. to tak samo jak z cudami - gdy chorzy wstaja z wozkow, chromi zostawiaja
    > kule.. NAUKA MEDYCZNA tego nie pojmuje ale czesto uznaje za cuda

    Wiszace kule, tu i owdzie w sanktuariach maryjnych, to zaden dowod, ze nalezaly
    one kiedys do chorego, ktory zaczal na powrot chodzic. Ale wrazenie
    robi. "Cudow" nie da sie potwierdzic w laboratoriach i na ktoryms etapie trzeba
    w nie "uwierzyc". Miekki teren.
  • piwi77 14.07.06, 10:57
    Gość portalu: kacelka napisał(a):

    > Sa znane liczne takie przypadki, trzeba tylko poszukać odpowiedniej
    literatury,
    >
    > łatwo zresztą dostępnej.
    > POzdrawiam

    Ponawiam prosbe o tytul, bo zaraz skasuja artykul.
  • Gość: greg0,75 IP: *.ceramika.agh.edu.pl 14.07.06, 11:37
    Conversion disorder: A case report of treatment with the Main Puteri, a Malay shamanastic healing ceremony. S.M. Razali, Eur Psychiatry 1999 ; 14 : 470-2

    Fruit of the same tree:A response to Kedem-Tahar and Kellerman's comparison of psychodrama and drama therapy. S. Snow, The arts in Psychotherapy 1996 vol 23, no 3, pp 199-205

    Mental and social health in disasters: Relating qualitative social science research and the Sphere standard. Rajaie Batniji, Mark Van Ommeren, Benedetto Saraceno, Social Science & Medicine 62 (2006) 1853–1864

    Spiritist Healing Centers in Brazil. Emma Bragdon, PhD. Semin Integr Med 3:67-74 © 2005 Elsevier Inc.

    The healing significance of the Negev's Bedouin Dervish. A. al-Krenavi, J. Graham, B. Maoz, Soc. Sci. Med. 1996, vol. 43 no 1 pp13-21

    i inne przywołane w powyższych publikacjach artykuły.
  • Gość: monter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 10:32
    Jak druga dziura w dupie. Pozdrawiam.
  • nedfan 14.07.06, 10:55
    Gość portalu: rm napisał(a):

    > Opetanie to nie schizofrenia, a
    > egzorcysci sa naprawde potrzebni. Pozdrawiam.
    Taaa... a świnie potrafią latać.
  • Gość: janma46 IP: 82.160.4.* 14.07.06, 12:31
    Gość portalu: rm napisał(a):
    > Ludzie doszkolic sie, a nie glupoty pisac. Opetanie to nie schizofrenia,

    >Ale jedno wiem napewno że jest to choroba psychiczna.
    Podaję jeszcze raz encyklopedyczną wykładnię opętania:
    Opętanie-nienormalny stan psychiczny,niezgodny ze zdrowym rozsądkiem,obyczajami
    i normami społecznymi.Zgodnie z przeświadczeniem religijnym,zachowania wywołane
    rzekomą obecnością sił nadprzyrodzonych(duchów,sił nieczystych)w ciele
    człowieka.
    Radził bym zwrócić uwagę na słowa:rzekomą i przeświadczeniem.Czyli nie
    potwierdzają naukowego spojrzenia na ten problem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka