To, że ktoś zapłacił za MySpace pół miliarda nie oznacza, że toto jest tyle warte. Słusznie poprzednicy moi zauważyli, że ten serwis to dyzma i dziecinada w jednym.
Obecne spekulacje, że kwota sprzedaży była zaniżona, to typowe bicie piany i dmuchanie bańki.
Przez takie sztuczne napędzanie koniunktury ta bańka pęknie, i będziemy mieli kolejne załamanie technologii IT, taki "krach 2.0". Dziękuję.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.