Dodaj do ulubionych

Kina kontra "Świadek koronny"

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:03
To teraz zmierza sie z sieciami wypozyczalni filmow ktore zlekcewazyli.
Rozsylaja informacje by zamawialy ten film. Mam nadzieje ze zadna tego nie zrobi.
Edytor zaawansowany
  • olias 13.03.07, 07:54
    co podziwiać bardziej? zachłanność czy głupotę?
  • jimmyjazz 13.03.07, 08:21
    Właściciele kin się boją - a w sumie nie ma czego.

    Oglądanie w domu a oglądanie w kinie to 2 różne rzeczy.

    Jak wchodził vhs to też wieszczono koniec kina.

    --
    Lenka

    Takie tam forum
  • Gość: kina IP: 62.233.163.* 13.03.07, 09:45
    podzielam zdanie przedmówców
  • Gość: znik1 IP: *.wbc.lublin.pl 13.03.07, 12:10
    ITI zrobiła głupio, nie informując kontrachenta o swoich zamiarach. Ale ... ja
    rzadko chodze do kina, ze względu na podłą jakość i dźwięku i obrazu. Już dawno
    są dostępne projektory cyfrowe. Za sprawą HDTV, technologie o jakości kinowej
    stają się dostępne w domu, a kina nadal wyświetlają z klisz, głośniki dudnią,
    fotele są niewygodne. Właściciele kin powinni się zastanowić nie jak zmusić
    ludzi do chodzenia do kina, lecz jak ich do tego zachęcić. Mnie zniechęcają.
    Wkurza mnie też, że jak jakiś tytuł jest w kinach na tapecie, to w zasadzie
    tylko to można obejrzeć, i to w dosyć krótkim terminie, właśnie 3ch do 4rech
    tygodni. Po tym terminie danego tytułu w kinie nie uświadczysz, chyba że na
    jakimś maratonie filmowym. To nie ma sensu. Dlatego ja wybieram rozwiązania
    niekinowe.
  • Gość: :)))) IP: *.acn.waw.pl 13.03.07, 19:20
    kszynka napisał:

    > chyba dawno w kinie nie byłeś
    > :-)

    Byłem niedawno, ale po pół godzinie ogłuszających reklam wyszedłem, nie doczekawszy seansu. Kupuję
    projektor a kina mogą zbankrutować, czego im gorąco życzę.
  • Gość: Jan_As IP: *.centertel.pl 13.03.07, 20:40
    ciekawe, ktore zdanie podzielasz bo słychac różnorodne głosy
  • Gość: rt IP: *.aster.pl 13.03.07, 08:39
    jakim cudem milion ludzi idzie na film do kina ...
  • Gość: losiek IP: *.chello.pl 13.03.07, 08:40
    do kina się chodzi a filmy ogląda...
    czy to wystrczająca różnica żeby grać w kinach powtóri powtórek na które z przyjenością przyjdzie kilkanaście osób?? czy grać nowości na które przyjdzie kilka osób??
  • Gość: Zed IP: 217.116.98.* 13.03.07, 09:22
    Ktoś wreszcie w tym kraju zauważył, że istnieje takie medium jak Internet.
    Zdaje się, że właściciele kin nie chcą zrozumieć, że czasy się zmieniają...
    W tej chwili większość osób ogląda filmowe premiery w kinach, ale ten trend się
    zmieni. Niedługo te proporcje się zmienią, bo każdy będzie wolał zapłacić 3
    razy mniej i zobaczyć film w domu. Twardogłowym, zacofanym zarządcom kin rura
    zmięknie, jak te wszystkie multipleksy będą stały puste...
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 09:27
    jesteś śmieszny porównując oglądznie filmu w domu i w kinie życze ci abyś wiecej
    niemiał możliwości iść do kina i czuć ten klimat ja chodze do kina nawet na
    flimy które już widziałem na DVD właśnie dla kilimatu
    nad takimi jak ty trzeba płakać
  • Gość: Gościówa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 10:09
    No, w Szczecinie czy w Bydgoszczy, to zadna przyjemnosc isc do kina. Msa bydla, problem z parkowaniem itp. Ogolnie kono w Polsce traci swoja magicznosc. Nie wiem, moze przydaloy sie ohrone na sale kinowe wprowadzic i karez za uzywanie komorek podczas senasow. Ja nie czuje frajdy gdy za mna siediz grupa, ktora gada tak glosno, ze zaglusza dialogi a obok koles, ktoremu non toper komora dzwoni i on ja wyciaga i swieci ekranem i rozprasza. Wcale sie nie dziwie,ze coraz wiecje osob woli obejrzec nowosc ze znajomymi w domu. Szcegolnie,ze teraz tez juz mozna miec dobra jakosc (plazmowe TV itd).
  • pawel1940 13.03.07, 10:30
    Bo sa kina w multipleksach i male studyjne kina. Slazakom i Zaglebiakom polecam
    Swiatowid w Katowicach.
  • Gość: kobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 09:28
    bardzo dobrze zaczyna sie dziac. w zyciu bym nie poszla do kina na ten
    film,sciagac tez by mi sie nie chcialo, a za 9 zl. to moze jeszcze bym sie
    skusila;>

    sa filmy ktore chce sie obejzec w kinie, a sa takie ktore niekoniecznie:)
  • Gość: Cropa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.07, 11:19
    Tak naprawdę problem jest znacznie bardziej złożony.

    Rozgorzała tutaj dyskusja na temat wyższości jednego czy drugiego medium, a
    news dotyczył czegoś innego, a mianowicie pewnych zasad biznesowych.
    Nie dziwię się kinom, że podniosły alarm gdyż bez wględu na to co powiedzieli
    właściciele kin, internet jest konkurencją dla kin. Być może nie bezpośrednią
    lecz pośrednią napewno. Osoba, która widziała ten film w internecie z pewnością
    nie pójdzie już na ten film do kina.
    Trudno oczywiście porównywać widownię kin, kin domowych, internetu,
    wypożyczalni video itp.
    Chodzi o to, że w tym przypadku zostały zaburzone pewne zasady kolejności
    dystrybucji, a producent i dystrybutor strzelili sobie gola do własnej bramki
    gdyż byli zbyt zachłanni. Logiczne jest, że dany produkt sprzedaje się tam
    gdzie jest największy popyt i pieniądze (kina, płatna telewizja, vod - w
    takiej właśnie kolejności), a potem do innych kanałów (telewizja niekodowana).

    Jeszcze jedną ważną kwestią, nie poruszaną tutaj jest kwestia dodawania filmów
    na DVD do gazet. Za cenę 5-11 zł mamy czasopismo i zwykle całkiem niezły film,
    który był w kinach rok, dwa lata temu. Tak więc mamy płytę za 10 zł na własność
    a nie tylko do jednorazowego obejrzenia (streaming).
    Tego typu praktyki poza tym, że w krótkim okresie są przyjmowane przez
    konsumentów pozytywnie dla rynku dystrybucji filmowej są bardzo negatywne
    ponieważ:
    - część osób nie chodzi do kina, bo wie, że prędzej czy później obejrzy ten
    film na dvd kupionym z gazetą
    - część osób nie kupi w normalnej sprzedaży filmu na dvd, bo wie, że....
    - prawdziwa dystrybucja w Internecie nie ma racji bytu (tak jak to ma miejsce w
    krajach cywilizowanych, do których Polska się nie zalicza) gdyż z powyższego
    powodu jest nieopłacalna
    Dlatego też powyższe praktyki są np. zakazane w USA - nie trzeba chyba
    wspominać, że rynek filmowy jest znacznie dojrzalszy.

    Myślę, że sytuację opisaną w artykule należy właśnie przede wszystkim traktować
    jako zachłanność grupy ITI, która po latach produkcji ambitnych, choć
    komercyjnych produkcji (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) przestawiła się na
    masową produkcję i maksymalizację swoich zysków.Obecnie grupa ITI jest
    właścicielem kilku stacji telewizyjnych oraz platformy n.
    Jeśli prześledzicie ich ramówki to zauważycie, że gdyby usunąć z nich powtórki
    to starczyłoby ledwo na 2-3 kanały (nawet TVN24 emituje powtórki).
    Osobiście lubiałem TVN (i grupę ITI) jako przeciw wagę do Polsatu i jako
    pioniera w niektórych dziedzinach (np. Big Brother) ale teraz oni zdąrzają w
    kierunku jedynie pieniędzy - to jest najważniejsze, a to bardzo smutne.
    Na szczęście pozycja ITI wkrótce ulegnie pewnym zmianom gdyż bocznymi drzwiami
    zmierza do nas Murdoch i konkurencja znów przybierze realne kształty.
  • Gość: chaos1024k IP: *.compi.net.pl 13.03.07, 11:40
    tanie linie lotnicze, skype, hotmail - te i inne firmy złamały zasady biznesowe
    i dzieki nim placimy mniej lub nie placimy nic za wybrane produkty lub usługi...

    jestem za lamaniem zasad biznesowych, wiekszą konkurencją i walką o klienta
  • Gość: Jan_as IP: *.centertel.pl 13.03.07, 20:44
    święte słowa.



    a co do zachłanności ITI to chyba lekka przesada... nie mieszajmy zachlannosci
    z innowacyjnoscia.
  • Gość: kamyk IP: *.marymont.pl 13.03.07, 21:44
    problem rozłożony na drobne :) ... ale
    - to niedobrze dla widzów jeśli dystrybucja się obraża (nie dobrze również dla
    samych dystrybutorów - bo obrazić się może również widz który dany obraz jednak
    chciałby w kinie zobaczyć),
    - rozwój technologi idzie w stronę przenikania się branż RTV i IT wiec streaming
    niedługo będzie bardzo ważnym kanałem dystrybucji z czym dystrybutorzy kinowi
    powinni się już powoli godzić,
    - dostęp do szerokopasmowego internetu moze zagrozić nawet stacjom telewizyjnym

    Dyskusje o wyższości kina czy telewizji rozwiewają cenowo dostępne projektory do
    kina domowego (dobry projektor + przyzwoity sprzęt do kina domowego = ok.
    6000PLN), klimat podobny za to bez zapachów i odłosów prażonej kukurydzy
    siorbanej z kokakolą

    Też jestem kinomanem i z przyjemnoscią odwiedzam kina wybierając jednak niszowe
    filmy - komercyjne produkcje oglądam w domu - polecam :)

    A tak na marginesie - to chyba w stanach niejaki Cronenberg zrobił premierę
    filmu zarówno w kinach jak i na DVD
  • Gość: tester234 IP: *.chello.pl 13.03.07, 22:45
    A tak ITI uprzedziła piratów.
    Nie wszystkim chce się iść do kina. Ja chodzę tylko na wybrane, które spodziewam
    się, że będą dobre. Poszedłbym na nie do kina, nawet gdyby były dostępne w sieci
    - to nie ten klimat i nie to nagłośnienie.
    Resztę filmów mam w nosie lub pożyczam DVD od znajomych.
  • Gość: Ania IP: *.eu.org 13.03.07, 11:10
    ten świadek koronny to kompletna kicha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: zwierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 11:26
    Brawo TVN - mamy wolny rynek, nie chcą wyświetlać ich sprawa - widocznie nie
    chcą zarabiać.
  • Gość: wypożyczalnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 12:06
    Teraz to proszę sobie zupę ugotować na tych płytach !
  • Gość: kiki IP: *.icpnet.pl 13.03.07, 12:41
  • Gość: mar IP: *.zchbl.com.pl 13.03.07, 12:59
    film jest bardzo słaby i na niskim poziomie. Aktorzy źle dobrani, są gra
    aktorska, ośmieszenie Polskiej mafii (mafia pewnie boki zrywa jak ogląda ten film).
  • Gość: Agata IP: *.autocom.pl 13.03.07, 15:53
    Przecież to jest nie poważne!
    Nie rozumiem jak można się tak zachować przecież oni też w końcu mają z tego
    zyski! Niech cinema-city i Helios nie robią takiej afery.
    Prawda jest taka, że Ci co naprawdę chcą obejrzeć film w domu przed komputerem
    i tak znajdą na to sposób, bo nie oszukujmy się jest na to wiele sposobów tylko
    niestety nielegalnych. Dlatego też uważam, że legalne umieszczenie filmu w
    internecie po nie wysokiej cenie jest rozsądne. Poza tym nie można tego
    porównywać. W kinie siedzi się w wygodnym fotelu w zaciemnionej sali z ogromnym
    ekranem. Wiadomo, że przeciętny człowiek nie ma w domu sali kinowej.
    A więc wniosek jest taki kto miał by zamiar iść do kina i tak, by poszedł kto
    chciałby obejrzeć w domu i tak by obejrzał tylko, że musiał, by wykorzystać
    inne sposoby niż legalne obejrzenie filmu na oficjalnej stronie filmu.
    Ja byłam na świadku koronnym dwa razy w kinie, bo uważam, że to świetny film i
    tylko kina które się wycofały na tym tracą!
  • Gość: bree IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 19:50
    chyba tylko dlatego, że był bardzo promowany w tvn-ie. temat może i ciekawy ale
    tak nudy, brak słów.
  • Gość: kris IP: *.trzebinia.msk.pl 13.03.07, 20:49
    aha..stream da się zapisać, ale akurat nie chce mi się sprawdzać tego gniota.. jak dadzą coś lepszego to sprawdzę :)
  • borowik1 13.03.07, 22:08
    chcialem pójść na "Świadka" ale obrzydł mi ten film, jak w TVNie co 5 min leci
    jego reklama. I to do tego film reklamowany jest na 100 sposobów: jako film,
    jako strona internetowa, jako serial, jako kulisy kręcenia, oraz we wszelkich
    faktach, cozatygodniach.......rzygać się chce

    --
    całkiem sympatyczne miasto
  • Gość: DA IP: *.smrw.lodz.pl 14.03.07, 19:45
    Co za bzdury. każdy strumień danych można przechwycić. Audycje radiowe w
    internecie i filmy. Proszę tylko poszperać w internecie. I to nie w portalach
    hakerskich ale witrynach wydawnictw prasy komputerowej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka