Dodaj do ulubionych

Dymek, kryj się

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.08, 00:32
no nareszcie! już się nie mogę doczekać aż ten zakaz wejdzie w życie!
nie cierpię tego ze wychodząc gdziekolwiek wieczorem muszę przez kilka godzin wdychać stężony dym papierosowy, po czym po powrocie do domu wszystkie ubrania do prania a włosy do mycia...:/
ja staram się nie przeszkadzać innym bywalcom pubów, barów i knajp w dobrej zabawie więc chcialabym aby oni też uszanowali mnie i nie ZMUSZALI do zatruwania własnych płuc...
Edytor zaawansowany
  • vethe 14.03.08, 12:34
    Już teraz nie wolno palić w miejscach publicznych czy miejscach
    pracy. I co z tego? Kto to prawo egzekwuje? U mnie w pracy pali sie
    przy biurku, na korytarzu, w całym budynku pali się na klatkach
    schodowych, mimo że nie wolno... Nawet stoją zachęcająco
    popielniczki, ustawione przez administratora. Będzie ładny przepis,
    a bierni palacze będą dalej umierać, bo tak zdecydowali palący.

    "W ciągu pierwszych osiemnastu miesięcy od wprowadzenia w mieście
    Pueblo w stanie Kolorado zakazu palenia (całkowitego), szpitale
    zanotowały 27% spadek w zgłoszeniach o ataki serca. W zgłoszeniach z
    sąsiednich miastach, które nie przyjęły zakazu palenia, nie
    zanotowano zmian. Doktor Raymond Gibbons, prezes Amerykańskiego
    Stowarzyszenia Kardiologicznego, powiedział, że "spadek liczby
    ataków serca w ciągu pierwszego półtora roku po wprowadzeniu zakazu
    palenia jest najprawdopobniej związany ze zmniejszeniem efektów,
    jakie wywierało na zdrowie bierne palenie, będące znaczącym
    czynnikiem w powodowaniu zawałów serca".

    Komentarz niepotrzebny.
  • Gość: palacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 14:14
    a niech umieraja, no i co z tego? ktos sie przejmuje innymi umierajacymi? proponuje jeszcze zakaz uzywania prywatnych samochodow, stwarzaja jeszcze wieksze zagrozenie, a jest przeciez komunikacja publiczna, prohibicja tez nie zawadzi.
  • Gość: Biegun100 IP: *.stk.vectranet.pl 14.03.08, 15:38
    Ja taż się bardzo ciesze z tego powodu że w końcu coś chcą zrobić z tymi
    palaczami. Było by fajnie jeszcze jak by władza stanęła na wysokości zadania i
    konsekwentnie karała takie osoby. Jestem wręcz przekonany że tam gdzie będzie
    respektowane to prawo będzie więcej klienteli i przyjemniejsza atmosfera.
  • Gość: palacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 12:15
    A ja chcę żeby było ścisłe egzekwowanie np. kodeksu drogowego. Spójrzcie na
    ulice w miastach - kto jeździ dozwolone 50 km/h ? Zakaz palenia bedzie tak samo
    martwy...
  • Gość: arfer IP: *.238.82.2.ip.airbites.pl 15.03.08, 17:11
    Jeśli tak do tego będziesz podchodzić, zapewne..

    Nie zmienia to faktu, że pomysł jest słuszny i potrzebny.

    Niech palacze ponoszą SAMI konsekwencje swojej głupoty. A kolejnym
    krokiem niech będą zwyżki składki zdrowotnej (bądź wyższe koszty
    leczenia).
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 15.03.08, 19:37
    > Niech palacze ponoszą SAMI konsekwencje swojej głupoty. A kolejnym
    > krokiem niech będą zwyżki składki zdrowotnej (bądź wyższe koszty
    > leczenia).

    Ale dlaczego ma to dotykać tylko palaczy? A co np z osobami otyłymi, za których
    leczenie też się płaci? A co z ludźmi, którzy amatorsko uprawiają mniej
    bezpieczne sporty? Itd itp.
  • Gość: flash3r IP: *.broker.com.pl 15.03.08, 20:23

    ...i wszystkim się to podoba

    Ludzie obudźcie się! Jak PiS był u władzy i zamykał niewygodnych ludzi to ludzie
    czuli, że żyją w policyjnym państwie, teraz "liberalne" PO odbiera podstawowe
    swobody i wszystko jest OK ? To jakaś paranoja.

    Czy używania samochodu też zabronią ? Przecież ja jadąc samochodem też truje
    innych ludzi.

    Najbardziej debilny jest argument z pub'ami. Skoro tak wszystkim przeszkadza dym
    to powinno być pełno knajp gdzie nie wolno palić. Czemu tak nie jest ? W wielu
    restauracjach już teraz nie można palić (a w innych można) i nie potrzebne są
    zakazy i nakazy, po prostu ludzie odruchowo wiedzą, że nie można w nich palić.
    Czy naprawdę każdy potrzebuje instrukcji obsługi do tego jak żyć?


    "Podobne zakazy wprowadziło już ok. 20 krajów europejskich. W wielu z nich
    spadła zachorowalność na raka płuc"

    Jakiś konkretny przykład czy pan Cymański wyssał sobie to z palca ?
  • Gość: Szwed IP: *.ang.sth.bostream.se 15.03.08, 21:15
    podobnie jak wiele innych krajow europejskich. W Szwecji tez byly
    straszne protesty i rwanie szat, ale teraz absolutna wiekszosc jest
    z tego zakazu zadowolona. Szczegolnie ci, ktorzy ciagle byli
    zmuszeni pracowac w dymie (np kelnerzy).
    Mam nadzieje, ze i w Polsce sie to uda bo w tej chwili jest
    tragicznie w porownaniu z innymi cywilizowanymi krajami.
  • Gość: flash3r IP: *.broker.com.pl 15.03.08, 21:20
    Nie interesuje mnie jak jest w innych krajach. Chce żeby panowała względna
    wolność, a nie żeby był to kolejny kraj satelicki eurokołchozu
  • Gość: wolny_nie_pozwalam IP: 89.174.79.* 15.03.08, 23:40
    jak chcesz względnej wolności to jutro ci nasram na wycieraczke,
    albo nie, na stolik w restauracji, na którym podadzą ci żarcie
  • tarura 16.03.08, 00:39
    pojazdów z napędem spalinowym

    niech powietrze będzie czyste
    --
    tarura, tarura, taru, taru, tarura...
  • Gość: Tomek IP: 65.57.245.* 16.03.08, 01:30
    Jeśli to będzie restauracja z napisem "robienie kupy na stoliki dozwolone", to w
    czym problem? Nie istnieje zakaz robienia sobie nawzajem kupy na stoliki, i
    słusznie. Proszę bardzo, lubisz takie restauracje to nikt Ci tego nie zabrania.
  • Gość: rafvonthorn IP: *.10.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 15.03.08, 19:58
    Akurat paradoksalnie, palacze stanowią mniejsze obciążenie dla
    systemu ubezpieczeń: co prawda potrzebują pomocy w przypadku
    problemów odnikotynowych, ale za to ludzie niepalący generalnie żyją
    dłużej, potrzebując coraz większej ilości coraz droższych zabiegów
    wraz ze starzeniem się. W zeszłym tygodniu opublikowano wyniki badań
    holenderskich naukowców.

    Ja nie palę, ale nie wierzę w moc zakazów.
  • pe1 15.03.08, 13:40
    Gość portalu: palacz napisał(a):

    > a niech umieraja, no i co z tego? ktos sie przejmuje innymi umierajacymi? propo
    > nuje jeszcze zakaz uzywania prywatnych samochodow, stwarzaja jeszcze wieksze za
    > grozenie, a jest przeciez komunikacja publiczna, prohibicja tez nie zawadzi.

    nieprawda. to nie samochody stwarzają zagrożenie tylko kierowcy, który się nimi
    poruszają. podobnie jak nie stwarza zagrożenie jakikolwiek przedmiot sam z
    siebie, pomimo, że każdy potencjalnie może być użyty do zadania śmierci.
  • xtrin 15.03.08, 13:50
    pe1 napisał:
    > nieprawda. to nie samochody stwarzają zagrożenie
    > tylko kierowcy, który się nimi poruszają.

    Dokładnie tak samo to nie papierosy stwarzają zagrożenie, a palacze, którzy się
    nimi zaciągają ;).
  • pe1 15.03.08, 15:19
    los palaczy to ich sprawa. tutaj chodzi o zdrowie ludzi, którzy są zmuszani
    wdychać truciznę. poradzisz im, żeby nie oddychali?

    i uprzedzę drugi argument - w odróżnieniu od broni, ostrych narzędzi czy
    samochodu z zapalonym silnikiem - sam zapalony papieros JEST zagrożeniem, bez
    względu na to, czy ktoś się nim zaciąga czy nie.
  • dorsai68 15.03.08, 15:27
    samochód z zapalonym silnikiem, na biegu jałowym nie jest groźny znaczy się?
    Takie głupoty to pod wpływem "świeżego powietrza" wypisujesz?
  • pe1 15.03.08, 15:29
    mój nie jest.

    mogę udostępnić szczegółowe wyniki badania technicznego.
  • Gość: kz IP: *.netpol.net.pl 15.03.08, 21:56
    nie przejmuj sie za pare lat zmienia normy i okaze sie twoj samochod bedzie
    numerem jeden na liscie trucicieli. gratuluje intelektu i analitycznego myslenia
  • Gość: któś IP: 94.254.220.* 31.01.10, 10:21
    Zrób więc eksperyment: najpierw posiedź kilka godzin w pomieszczeniu
    wielkości garażu, w którym kilka osób pali papierosy. Przyjmne to na
    pewno nie będzie, ale skończy się najwyżej bólem głowy. A potem - w
    tym samym pomieszczeniu - włącz silnik swojego samochodu i nie
    wychodź. Została ci mniej więcej godzina życia.
  • Gość: niepalący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:39
    Np popielniczka i to na dwa sposoby.
  • Gość: niepalący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:38
    Sam umieraj od swojego dymu.
  • Gość: zadający pytanie IP: *.acn.waw.pl 15.03.08, 15:27
    > Komentarz niepotrzebny.

    to po co w ogóle piszesz?
  • wdakra 14.03.08, 16:15
    Gość portalu: engr napisał(a):

    > ja staram się nie przeszkadzać innym bywalcom pubów, barów i knajp w dobrej zab
    > awie

    Czemuż to nie bawisz się w lokalach dla niepalących, których nie brakuje, tylko
    popierasz zakaz palenia we wszystkich miejscach publicznych? Będziesz miał
    satysfakcję, że ustawa będzie przeszkadzała palaczom dobrze się czuć (a nie
    tylko bawić) i to nie tylko w lokalach?
  • pe1 15.03.08, 13:41
    > Czemuż to nie bawisz się w lokalach dla niepalących, których nie brakuje, [...]

    a cóż to za bzdura? gdzie niby są te lokale dla niepalących???
    podaj choć jeden adres klubu/dyskoteki/pubu gdzie jest zakaz palenia
  • Gość: asdasd IP: *.lama.net.pl 15.03.08, 13:56
    tu jest lista: www.lokalbezpapierosa.pl

    Mało tego strasznie.
  • Gość: kropek IP: 77.88.178.* 15.03.08, 14:16
    Kiedy przepis wejdzie w życie będzie musiał być respektowany. Koniec, kropka.

    Pytanie brzmi, kto powinien iść na ustępstwa? Człowiek niepalący, który nikomu nie szkodzi i nikogo nie zatruwa? Czy może palacz, który szkodzi nie tylko sobie, ale i innym?
  • Gość: Ja IP: *.acn.waw.pl 15.03.08, 14:37
    Ustępstwa ustępstwami, ale choć nie palę uważam, że palącym też należy się coś
    od życia. Lokale, puby itp. winny być 50/50 podzielone dla palących i
    niepalących, i nie wydzielona palarnia, gdzie pewnie siekierę można by powiesić,
    tylko normalnie część lokalu, gdzie można się bawić z papierosem, część bez.
    Jeśli chodzi o balkony, samochody itp. to uważam "wolnoć Tomku w swoim domku", w
    tej kwestii nikt nie ma prawa nikogo ograniczać. Zresztą trzeba naprawdę
    siedzieć w jakichś bardzo ciasnych, nieklimatyzowanych miejscach, żeby kwestia
    palaczy była tak uciążliwa. Normalnie, jeśli pomieszczenie jest klimatyzowane i
    nie jest to jakaś ciasna klitka, to problem palaczy w zasadzie nie istnieje. To
    samo w kwestii palenia na ulicy, kto komu każe stać na przystanku koło palacza
    (oczywiście powinno być wydzielone miejsce do palenia)?
  • hekatonchejr 15.03.08, 14:54
    Gość portalu: Ja napisał(a):

    > uważam, że palącym też należy się coś od życia.

    E... życie? Dłuższe i zdrowsze?

    > Lokale, puby itp. winny być 50/50 podzielone dla palących i
    > niepalących,

    A jeśli palaczy jest 30% to czemu pozostałe 70% ma się tłoczyć na 50% powierzchni?

    > i nie wydzielona palarnia, gdzie pewnie siekierę można by powiesić

    Sugerujesz, że to niepalacze dodatkowo zadymiają palaczom palarnie?

    > tylko normalnie część lokalu, gdzie można się bawić z papierosem, > część bez.

    To ok, byle dym nie przedostawał się do części dla niepalących. W sumie to niepalącym chodzi przecież właśnie o to, że nie chcą palić ani czynnie ani biernie.

    > Jeśli chodzi o balkony, samochody itp. to uważam "wolnoć Tomku w swoim domku", w tej kwestii nikt nie ma prawa nikogo ograniczać.

    A jak byś się czuł, gdyby sąsiad z dołu urządził sobie na balkonie grilla i przypalił kiełbaski?

    > kto komu każe stać na przystanku koło palacza

    Tylko tak się składa, że jak pada/wieje to ciężko wygonić palacza na deszcz lub samemu moknąć/ziębnąć.

  • Gość: bbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:57
    Bezdzietni powinni lobbować za przepisem (czytelnicy Tytusa wiedzą o
    co chodzi :D ) "Psy i dzieci wprowadzać na smyczy". Bardzo trafne
    porównanie grilla i papierosa, zwłaszcza, że w papierosie jest 1 kg
    tytoniu. Jak ktoś jest wścibski, to przycepi sie, czy to do
    papierosa czy to do tego że ma uczulenie na maciejkę rosnącą na
    twoim balkonie.
  • hekatonchejr 15.03.08, 15:01
    Gość portalu: bbb napisał(a):

    > Bardzo trafne porównanie grilla i papierosa, zwłaszcza, że w papierosie jest 1
    kg tytoniu.

    Mnie chodziło o uciążliwość i smród. Zgadzam się, że skutki palenia kiełbasy są
    znikome w porównaniu z paleniem tytoniu ;) Chodź pewnie świnki miałyby inne
    zdanie ;)
  • Gość: alka.modesta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 22:37
    jesli chodzi o smrod, to proponuje wprowadzic zakaz smierdzacych
    sasiadow oraz uzytkownikow komunikacji publicznej ;-) wnioskuje o
    tworcze propozycje jak go wprowadzic w zycie ;-)
  • Gość: franek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 23:03
    Najpierw trzeba wynaleźć i zatwierdzic urzędowo uniwersalny nos.
    Ja np nie moge wytrzymac przy kims, kto sie świeżo wypryskał
    dezodorantem. Jakbym fabryke chemiczna zwiedzał! Rzygać mi się chce!
  • Gość: Endy IP: *.tvgawex.pl 15.03.08, 21:25
    Dym truje i do tego śmierdzi - nawet jak wydzielisz te swoje 50/50
    to jak zatrzymasz ten smród od tej niepalącej częsci ?

    Palenie w samochodach powinno być jak z rozmawianiem przez komórke -
    masz ochote, zatrzymaj się na poboczu, zapal i tyle...

    Z klimatyzacją czy nie... nie da rady wessać całego tego smrodu -
    czy to tak trudno kur...de zrozumiec ? Wszsytko tym cholernym
    smrodem przesiąka, włosy, ciuchy... aż mdłości się dostaje.

    No tak, na 5 metrach przystanku wydzielmy jeszcze miejsce dla
    palących... no idiotyzm totalny już - zastanów się co ty w ogóle
    mowisz... to wszyscy mają uciekać z przystanku bo ktos sobie chce
    zapalić tak ? ehhh... widać te fajki już ci mózg wypaliły.
  • pe1 15.03.08, 15:21
    Gość portalu: asdasd napisał(a):

    > tu jest lista: www.lokalbezpapierosa.pl
    >
    > Mało tego strasznie.

    No to proszę wypisz mi z tej listy choć jedną dyskotekę w Warszawie bez
    papierosa. Bo ja widzę sztuk ZERO
  • comrade 15.03.08, 16:17
    Dokładnie, na tej liście to same bary mleczne, kawiarnie i cukiernie. Pubów czy
    dyskotek to tam jakoś nie widzę...
  • Gość: Realista IP: *.acn.waw.pl 15.03.08, 19:40
    No to załóż swój własny pub z zakazem palenia. Czemu chcesz narzucać
    właścicielom prywatnych pubów czy można u nich palić czy nie, skoro papierosy
    nie są zakazane? Nie ma obowiązku chodzenia do pubów czy na dyskoteki.
  • Gość: Tomek IP: 65.57.245.* 16.03.08, 01:36
    Widocznie nie ma chętnych.

    Są chętni, powiesz? Jest popyt, tylko jest luka na rynku? No to chyba
    zapełnienie tej luki to świetna okazja na super interes!
  • anty_lex 15.03.08, 15:32
    tych lokali jest bardzo wiele, nawet w miescie takim jak Torun. trzeba tylko ruszyc tylek i poszukac, a moze uda sie znalezc. narzekanie, ze "w pubach zli palacze robia dym i trucizna sie unosi w powietrzu" jest szczytem glupoty. nie pasuje ci lokal - nie chodzisz. sprawa jest prosta. ja pale na imprezach, ale nigdy nie marudze jak wroce do domu, ze smierdza mi ciuchy i wlosy. po prostu wszystko wrzucam do pralki, a sama wchodze pod prysznic. mozna? mozna. wiec o co chodzi?
    --
    nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem
  • Gość: Bart IP: *.media4.pl 15.03.08, 16:23
    Chodzi o to, że dym śmierdzi... I boli mnie od niego głowa. Palisz?
    Pal! Nawet 40 papierowsów dziennie, tylko nie truj tych, co nie palą.
  • Gość: N IP: *.acn.waw.pl 15.03.08, 19:42
    > Chodzi o to, że dym śmierdzi... I boli mnie od niego głowa.

    To nie chodź do lokali, w których można palić. Masz jakiś obowiązek czy co?
    Jeżeli widzę lokal, w którym podają tylko wegetariańskie dania to po prostu tam
    nie wchodzę, zamiast żądać wprowadzenia mięsa do menu.
  • rasklaat 15.03.08, 20:54
    Nikotyniści to tacy sami narkomani jak uzależnieni od heroiny. Oni nie myślą "może zapalę a może nie jak nie będzie mi się chciało", oni po prostu palą bo muszą. Znam ich wielu. Udają wyluzowanych a trzęsą im się ręce do papierosa. Zasrane, zakłamane ćpuny.

    Dyskusja z narkomanami na temat szkodliwości palenia nie ma sensu, ich można jedynie zakazami wypychać z publicznej (wspólnej) przestrzeni. Wspólności tej przestrzeni nie szanują bo ją zanieczyszczają dymem a to tak samo jakby ktoś szczał i srał na chodnik pod nogi innych.
  • Gość: kz IP: *.netpol.net.pl 15.03.08, 22:03
    pewnie sam jestes narkomanem, chyba ze nie pijasz kawy ani herbaty lub co niedaj
    Boze coli.
  • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 19:31
    rozumiem, ale pomyśl ile jest lokali dla niepalących a ile dla palących. No
    błagam siedź i pij herbatę w knajpce a w nosie czujesz zapach dymu. To obleśne
    dla tych co nie palą!!!!
  • Gość: omnibus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 18:23

    To po co tyle tego produkują.Skoro ma być zakaz palenia,to trzeba
    zlikwidować monopol papierosowy.A po drugie totalna głupota, bo kto ma palić to
    i tak będzie pali
  • dorsai68 15.03.08, 15:06
    Gość portalu: omnibus napisał(a):

    > To po co tyle tego produkują.Skoro ma być zakaz palenia,to trzeba
    > zlikwidować monopol papierosowy.

    Zlikwidować? hehehehe Kolego akcyza którą płacą m.in. palacze to 1/4 budżetu państwa!
    Zapomnij. Nie zarżną kury znoszącej złote jajka.
  • Gość: zwykły człowiek IP: *.aster.pl 15.03.08, 09:08
    Nareszcie będzie można wyjść do baru lub na dyskotekę bez myśli, że całe moje
    mieszkanie będzie smierdzieć papierosami na następny dzień - co jest bardzo
    uciążliwe. A tak poza tym to kto mi później zapłaci za leczenie chorób
    spowodowanych papierosami??
  • Gość: American Style IP: *.aster.pl 15.03.08, 13:30
    ja ci zaplace
    podaj numer konta na priva
    :)
  • Gość: taa IP: 217.205.110.* 15.03.08, 13:31
    absolutnie popieram zakaz palenia w miejscach publicznych, ale z ta ulica i
    balkonami to juz chyba hruba przesada. Moi znajomi zgina marnie! ;)
  • Gość: antydebil IP: *.chello.pl 15.03.08, 16:55
    yzą, która wystarcza na leczenie zarówno ich jak i niepalących. Powinieneś
    raczej dziękować palącym, za gigantyczny wkład do budżetu państwa.

    Gość portalu: zwykły człowiek napisał(a):

    > Nareszcie będzie można wyjść do baru lub na dyskotekę bez myśli, że całe moje
    > mieszkanie będzie smierdzieć papierosami na następny dzień - co jest bardzo
    > uciążliwe. A tak poza tym to kto mi później zapłaci za leczenie chorób
    > spowodowanych papierosami??
  • alienxxx 15.03.08, 17:58
    antydebilu --> kompletnie nie wiesz o czym piszesz
    leczenie chorob spowodowanych paleniem tytoniu pochlania kilka razy wiecej
    funduszy niz przynosi marna akcyza
    nie wierzysz - wygooglaj sobie
    --
    odrzucanie zasad to także zasada
    Jean Paul - Sartre
    Alien Song
  • Gość: kz IP: *.netpol.net.pl 15.03.08, 23:03
    mnie na dyskotekach przeszkadza glosna muzyka, ktora tez jest szkodliwa dla
    zdrowia. gdzie znajde lokale, w ktorych mozna sie zabawic i nie jest za glosnoa
  • Gość: Tomek IP: 65.57.245.* 16.03.08, 01:48
    Bo wprowadzą znów zakaz tańczenia przy zbyt głośnej muzyce.
  • Gość: kz3 IP: *.netpol.net.pl 15.03.08, 23:05
    mnie na dyskotekach przeszkadza glosna muzyka, ktora tez jest szkodliwa dla
    zdrowia. gdzie znajde lokale, w ktorych mozna sie zabawic i nie jest za glosno?
  • Gość: któś IP: 94.254.220.* 31.01.10, 10:38
    Wystarczy nie zabierać całego mieszkania do baru. Po co ci tam ono?
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:32
    Panowie,

    bez takiego zadęcia i tak jestesmy w ogonie Europy,
    gdzie w pociagach nie pali sie juz od lat - u nas komory
    gazowe zwane przedzialami funkcjonują dalej.

    Mniej pozerstwa i wielkich gestów , a trochę wiecej zwyklych
    skutecznych ruchów.

    Zakazcie palenia w pociagach i knajpach,
    potem mowcie o ulicy, zamiast urywac sie z choinki
    z niewiadomo czym, i skonczyc na lipie jak zwykle.

    wojtek
  • jorge.martinez 15.03.08, 17:07
    Knajpy mi nie przeszkadzają. Ale pociągi jak najbardziej.

    Wyobrażacie sobie, gdyby ktoś w autobusie zaczął jarać?

    A w pociągu konduktor przymyka oko.
    --
    Euro 2012 Unplugged - Ostatni gasi światło!
  • Gość: 7i5 IP: *.chello.pl 15.03.08, 13:32
    aż muszę zapalić z tego wszystkiego!
    aha, powinni jeszcze zakazać używania perfum, bo mi to śmierdzi...

    tak się rodzi faszyzm, to dopiero początek...
  • pe1 15.03.08, 13:42
    to nie fakt, że smrodzisz jest powodem tej ustawy tylko fakt że bezczelnie
    zabijasz innych
  • Gość: arcziio IP: 195.12.34.* 15.03.08, 14:09
    Jak juz ktos napisal wyzej, z samochodowych rur rowniez nie wydobywa
    sie zapach fijolkow, tylko poprostu truja, nie zapominaj o zabijaniu
    za pomoca samochodow.Badz konsekwentny/a i zacznij protestowac
    przeciwko przeciwko ich uzywaniu. Dlaczego chcesz ZMUSZAC
    wlasciciela knajpy,pubu itp. do tego jak ma ja prowadzic. Nie podoba
    Ci sie, ze w danej knajpie "zabija" Cie? Zawsze mozesz do niej nie
    wchodzic.
  • pe1 15.03.08, 15:23
    Z mojego samochodu sie nie wydobywa żaden smród, co najwyżej dwutlenek węgla i
    para wodna. Po prostu mam doskonały katalizator.
  • Gość: qq IP: *.ds.pg.gda.pl 15.03.08, 15:54
    jak doskonaly kalatizator, lolexie :P
  • Gość: niepalę IP: *.chello.pl 15.03.08, 19:18
    ja idę do knajpy żeby nie szkodząc innym najeść się napić i dobrze
    się bawić - ty jesteś tak prymitywny że żeby się dobrze bawić musisz
    zabijać siebie i innych - to że śmierdzisz, masz bladą cerę, krótki
    nieświeży oddech,pożółkłe paluchy i zęby mnie nie obchodzi ale to że
    źle mi życzysz już tak więc mam propozycję - nie pasuje ci że nie
    zapalisz w knajpie - nie wchodzisz - proste...a za zaoszczędzoną na
    rachunkach restauracyjnych kasę rób sobie badania co roku żebyś
    zdążył pozałatwiać wszystko zanim sam zamienisz się w popiół
  • Gość: Tomek IP: 65.57.245.* 16.03.08, 01:51
    I to jest właśnie faszyzm. Co to, już nie wolno mieć sobie pożółkłych paluchów i
    zębów?

    Mogłyby być knajpy z papierosami i bez papierosów, dla każdego coś miłego, ale
    nie, trzeba zakazać.
  • Gość: mYsZa IP: *.bredband.comhem.se 16.03.08, 02:48
    > nie pasuje ci że nie
    > zapalisz w knajpie - nie wchodzisz - proste...

    A gdy tobie nie pasuje ze w knajpie pala i zabijaja siebie i
    wszystkich dokola - nie wchodzisz, proste...

    Jak ktos wyzej zauwazyl, to czy palic w knajpie mozna czy nie
    powinno zalezec od wlasciciela. Gdyby rzeczywiscie byl popyt na
    knajpy z zakazem palenia, to by takie knajpy byly.
  • mulla_komar 15.03.08, 14:41
    Zrob sobie ekperyment. Wejdz do garazu i pal tam przez cztery godziny papierosy.
    Wiecej, wez se z 20 osob i palcie razem, bez przerwy jeden za drugim. Zanotujcie
    wasze obserwacje.

    A teraz wejdz do garazu, zalacz silnik w samochodzie i przesiedz tam z cztery
    godziny. Jesli cie odratuja to po wyjsciu ze szpitala zapisz swoje wnioski.

    Jesli zakazuja papierosow ze wzgledu na zdrowie to niech zakaza samochodow. Ja
    do knajp nie chodze a jesli nawet to okazyjnie i palacze mi nie przeszkadzaja.

    Po miescie chodze codziennie, i codziennie mam bole glowy.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • pe1 15.03.08, 15:25
    > Zrob sobie ekperyment. Wejdz do garazu i pal tam przez cztery godziny papierosy
    > .
    > Wiecej, wez se z 20 osob i palcie razem, bez przerwy jeden za drugim. Zanotujci
    > e
    > wasze obserwacje.
    >
    > A teraz wejdz do garazu, zalacz silnik w samochodzie i przesiedz tam z cztery
    > godziny. Jesli cie odratuja to po wyjsciu ze szpitala zapisz swoje wnioski.

    dokładnie ten sam stopień zatrucia co w przypadku 4 palaczy.
  • mulla_komar 15.03.08, 20:59
    Skoro taki sam stopien zatrucia to ludzie by popelniali samobojstwo palac
    papierosy a nie kierujac wydech do samochodu i zaczadzajac sie.

    BZDURY KOLEGO PISZESZ O STOPNIU ZATRUCIA. ZROB EKSPERYMENT A SIE PRZEKONASZ.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: kruczkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:27
    no tak, tylko że samochody służą do szybkiego przemieszczania się, pracy,
    handlu, rozrywki oraz ratują życie ludzkie. do czego służą papierosy?
  • mulla_komar 15.03.08, 21:01
    Wymowki wymowki.

    W imie szybkosci zabijac ludzi? Barbarzynstwo.

    Papierosy sluza przyjemnosci palaczy. Jedni palainni sie onanizuja, nic mi do tego.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: darter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:49
    Możesz mieć chore zatoki, zakładaj czapkę.
  • mulla_komar 15.03.08, 21:03
    W lecie? Zreszta, moge miec nawet astme. Dlaczego ja mam zakladac czapke tylko
    dlatego ze ktos chce sobie pojezdzic? (porownaj z argumentem zwolennikow zakazu
    - dlaczgo ja mam sie odsuwac tylko dlategoze ktos chce sobie zapalic)
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • ewa1125 15.03.08, 14:21
    Tu nie chodzi o palenie,ale o zakazy.Nie macie wrazenia,ze coraz
    czesciej to inni decyduja, co jest dla nas dobre,a co nie?Mnie sie
    osobiscie to nie podoba,nie po to place podatki na to panstwo,aby mi
    zabraniali np palic w knajpie.To powinno byc zalezne od
    wlasciciela,czy chce miec klientow palacych,czy nie,a nie z ustawy.
    p.s. dla niepalacych
    Wbrew pozorom ten zakaz bedzie was dotykal finansowo.W koncu od
    kogos trzeba bedzie wziasc kase,ktorej zabraknie z akcyzy.
  • Gość: KASIA IP: *.shell.com 15.03.08, 14:36
    Jesli wlascicilowi bedzie zalezalo, to wydzieli miejsca dla palaczy.
    W Danii sa to po prostu odzielone pleksa pomieszczenia, albo takie
    male "klatki" z pochlaniaczem dymu. W Danii przepis wszedl od tego
    roku, i nie zauwazylam, zeby spadlo ilosc klientow... wrecz
    odwrotnie...
  • Gość: GrJ IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.03.08, 14:37

    >Mnie sie osobiscie to nie podoba,nie po to place podatki na to
    > panstwo,aby mi zabraniali np palic w knajpie.

    A mi sie osobiscie nie podoba, nie po to place podatki zeby panstwo nic nie robilo, z tymi co mnie truja w knajpie itd...

    płace, wymagam
  • Gość: afafs IP: *.chello.pl 15.03.08, 14:48
    knajpa nie jest obowiązkowa - nie podoba się to nie właź, a nie
    próbuj dyktować właścicielowi jak ma prowadzić biznes
  • ewa1125 15.03.08, 14:54
    A po co w takim razie chodzisz do knajp gdzie pala?Jak nie ma w
    twojej okolicy knajp bez papierosa,to sam zaloz,albo zrob akcje i
    popros ladnie wlascicieli twoich ulubionych pubow,aby ci wydzielili
    miejsce.
    p.s.masz samochod?
  • Gość: GrJ IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.03.08, 15:08
    > A po co w takim razie chodzisz do knajp gdzie pala?
    poniewaz praktycznie nie ma innych

    > Jak nie ma w
    > twojej okolicy knajp bez papierosa,to sam zaloz
    jestem informatykiem, nie zajmuje sie prowadzeniem knajp

    > p.s.masz samochod?
    a co to ma do rzeczy?

    a co z restauracjami? mam otworzyc swoja wlasna restauracje, zeby spokojnie zjesc obiad bez wdychania smrodu od ktorego tylko sie wymiotować chce? kto to wymyślił zeby w czasie jedzenia palic? :\

    komunikacja miejska, czemu na przystanku mam wdychać to co pali 1-2 osoby, może mam zrobić swoja własna linie na przystankach ktorej nikt nie bedzie palil?

    Co z wejsciami do budynkow przed ktorymi stoja tlumy (30 osob) palacych, bo w budynku nie wolno...
    mam zbudowac swoje wlasne wejscie przy ktorym nie bedzie mozna palic?

    Pozdrawiam,

  • ewa1125 15.03.08, 15:16
    dzieki za pozdrowienia.
    Wlasnie sobie odpowiedziales na moje zarzuty,tak,jezeli nie ma knajp
    bez papierosa,a ty biedactwo musisz chodzic tam gdzie pala,to zrob z
    tym cos sam!Otworz wlasna knajpe,albo zrob jakas akcje
    uswiadamiajaca,ze was,niepalacych,jest wielu i lokal dla was bedzie
    oplacalny.Mnie chodzi o to,ze takich spraw nie powinno sie regulowac
    prawnie,bo teraz zakaza palenia,a kto wie czego zakaza jutro?Moze
    zakaza uzywac kompow i netu,bo demoralizuja(albo cos innego
    wymysla),bedziesz sie wtedy cieszyl,ze dzieki temu mlodziez nam
    wyrosnie mila i grzeczna?
    pozdrawiam rowniez:)
  • Gość: Emeryt IP: *.brutele.be 15.03.08, 15:30
    Wlasnie ,ze Panstwo ma wiele. Palenie to nalog. Jak alkoholizm, uzaleznienie od
    morfiny itp... na inne formy nalogu Panstwo wydaje znaczne kwoty. Poraz, zeby
    zadbalo o zdrowa czesc spoleczenstwa i pietnowala uzaleznionych od nikotyny.

    Niwpalenie jest naturalnym stanem rzeczy. Palenie to NALOG!!!!
  • ewa1125 15.03.08, 15:39
    To zakazmy zakupow(zakupoholizm),sexu(sexoholizm),pracy(pracoholizm)
    itp,bo to przeciez sa NALOGI!
  • Gość: Emeryt IP: *.brutele.be 15.03.08, 17:24
    Twoj zakupolizm mnie nie interesuej, Twoj niktoynizm naraza mnie na kontakt z
    wieloma substancjami szkodliwymi...


    Proscej sie nie da.
  • mulla_komar 15.03.08, 21:05
    Twoje farmazony narazaja mnie na stres a stres to zabojca.

    Otwarcie okna naraza cie na kontakt z wieloma substancjami szkodliwymi...

    ale to nie najwiekszy z twoich problemow. Najgorsze jest to ze jestes
    fanatykiem. To moze byc zgubne.

    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • ewa1125 15.03.08, 15:18
    A propos samochodu,jezeli masz i uzywasz,to zatruwasz miedzy innymi
    mnie,bo ja samochodu nie mam i poruszam sie komunikacja miejska,a ty
    mnie trujesz jak stoje na przystanku i czekam na tramwaj.
  • Gość: Emeryt IP: *.brutele.be 15.03.08, 17:27
    Jeśli poruszasz sie autobusami trujesz mnie bardziej... Autobusy więcej spalają..


    Z jednym zastrzeżeniem. Z komunikacji miejskiej ciężko zrezygnować.... Z palenia
    wręcz przeciwnie.


    DO czego służy komunikacja publiczna??

    DO czego papieros???

    Sama widzisz jak śmieszna jesteś...
  • Gość: qikr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 17:32
    A co mnie ty obchodzisz i to co ci szkodzi? Idę ulicą i palę jeśli
    mam ochotę (nie na przystanku czy przed żłobkiem). Musisz się z tym
    pogodzić, że są palący i niepalący. A z ustawy i tak gooowno wyjdzie.
  • hermiona1b 15.03.08, 17:47
    Obys sie bardzo mylil(a)..."Co mnie Ty obchodzisz?". Takie podejscie
    chyba nikomu nie pomoze (Tobie tez nie)-a moze zaszkodzic.
  • Gość: alka.modesta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 22:45
    tylko ze jednym abutobusem, w polskich warunkach, przemieszcze sie
    jednoczesnie 50 do 70 osob, a twoim prywatnym samochodem najczesciej
    jedynie twoje prywatne cztery litery ;-)
  • dorsai68 15.03.08, 15:15
    Gość portalu: GrJ napisał(a):

    > A mi sie osobiscie nie podoba, nie po to place podatki zeby
    > panstwo nic nie robilo, z tymi co mnie truja w knajpie itd...
    > płace, wymagam

    No to jesteś na spalonej pozycji, bo palacz też płaci i to % większe: jako niepalący nie płacisz akcyzy.
  • ewa1125 15.03.08, 15:19
    Niedlugo sie dolozy,jak to ukochane przez niepalacych panstwo
    podniesie podatki,zeby sie wyrownal bilans,skoro wplywy z akcyzy
    spadna.
  • alienxxx 15.03.08, 18:05
    ewa1125 napisała:

    > Niedlugo sie dolozy,jak to ukochane przez niepalacych panstwo
    > podniesie podatki,zeby sie wyrownal bilans,skoro wplywy z akcyzy
    > spadna.

    kolejna niezorientowana osoba wypowiada sie na temat podatku, o ktorym nic nie wie
    blagam - jesli nie wiecie o czym piszecie nie piszcie nic
    --
    odrzucanie zasad to także zasada
    Jean Paul - Sartre
    Alien Song
  • Gość: kardiolog IP: *.chello.pl 15.03.08, 19:25
    leczenie chorób serca i nowotworów to jedna wielka czarne finansowa
    dziura w naszym budżecie a każdy palacz jeszcze ją powiększa więc
    nie rozśmieszaj mnie mówiąc że państwo zarabia na tobie... bo także
    ja muszę ponosić rosnące koszty ubezpiecznia dlatego że ty jesteś
    idiotą i mordercą... w takim razie cieszę się że Państwo wzięło się
    za regulację tej sprawy - następnym krokiem powinno być podniesienie
    palaczom składki zdrowotnej lub obowiązkowe do -ubezpieczenie
  • led47 15.03.08, 16:36
    Zaplacisz więcej tych podatkow jak spadna wplywy z akcyzy
  • hekatonchejr 15.03.08, 15:09
    ewa1125 napisała:

    > W koncu od kogos trzeba bedzie wziasc kase,ktorej zabraknie z akcyzy.

    Otóż nie. Po pierwsze mówimy o zakazie palenia w miejscach publicznych, nie o całkowitej prohibicji. Nikt Cię nie zmusza do rzucenia palenia, co za tym idzie, teoretycznie nie doprowadza do zmniejszenia wpływów z akcyzy.

    Po drugie, zakaz ma na celu zaprzestanie trucia osób niepalących, które chorują przez palących. Chciałbym zauważyć, że ich leczenie jest sporym obciążeniem dla służby zdrowia, na którą łoży się ze środków publicznych. Więc raczej dzięki zakazowi budżet Państwa wyjdzie na plus. Nawet jeśli parę osób rzuci palenie, sfrustrowane tym, że nie zajarają w knajpie :)
  • ewa1125 15.03.08, 15:21
    Jezeli bedzie mozna palic tylko w domu,to oczywistym jest,ze palacz
    wypali mniej papierosow,a tym samym mniej ich kupi i mniejsze beda
    wplywy z akcyzy.
  • Gość: niepalacy IP: *.it-net.pl 15.03.08, 17:49
    chyba sama nie wierzysz w to co piszesz o zyskach z palenia.
    Podpytaj może NFZ ile kosztuje leczenie palacych bezmozgow takich
    jak Ty.
  • Gość: palaczka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 15.03.08, 20:05
    A ile oszczedza na palaczach ktory nie pobieraja emerytury 20 lat a tylko 5?
  • hekatonchejr 15.03.08, 17:54
    ewa1125 napisała:

    > Jezeli bedzie mozna palic tylko w domu,to oczywistym jest,ze palacz
    > wypali mniej papierosow,a tym samym mniej ich kupi i mniejsze beda
    > wplywy z akcyzy.

    To jest nałóg. Palacz będzie palił w wydzielonych pomieszczeniach, po kątach
    albo odpuści sobie do czasu aż znajdzie się u siebie. A wtedy sobie pofolguje -
    bo przecież nerwy, przecież ciąg nikotynowy. Będzie papieros odpalany od papierosa.
  • Gość: a IP: 89.100.54.* 15.03.08, 13:33
    Nareszcie blizej cywilizowanej Europy! :) Oby tylko to... wypalilo ;)
  • Gość: albert IP: *.aster.pl 15.03.08, 13:37
    no nareszcie usankcjonuja szkodliwosc palenia papierosow. obecne tendencje sa
    jedynie odzwierciedleniem ujemnego bilansu akcyzy i kosztow leczenia chorob
    pochodnych.

    palilem 10 lat. od 5 jestem niepalacy. jesli taka ustawa powstanie, to bedzie
    najwspanialsza rzecz jaka nasi rzadacy zrobia dla ludzi. to niepalenie jest
    stanem naturalnym!
  • Gość: palacz IP: *.prem.tmns.net.au 15.03.08, 13:46
    to jest zwykle odwracanie uwagi spoleczenstwa od zasmrodzonych miast
    spalinami samochodowymi,a jak sie czujecia na ulicy czekajac na
    autobus,tramwaj czy nawt idac gdy mijaja was setki,tysiace
    smierdzacych,starych samochodow z klebami dymu z rury wydechowej?Ile
    kg CO2 produkuje palacz rocznie,a ile samochod?Jakie zwiazki
    rakotworcze zawieraja spaliny samochodowe?Tez poprosmy o statystyki
    zachorowalnosci w miastach i z rejonow gdzie komunikacja samochodowa
    prawie nie istnieje.A pozatym niepalacze szybko by zmienili stosunek
    do palacych gdyby tak wszyscy naraz rzucili ten nalog,a panstwo
    podnioslo by podatek na wszystko aby pokryc straty z haraczu na
    papierosach.
  • Gość: my IP: *.icpnet.pl 15.03.08, 13:58
    18 miliardów złotych z akcyzy na papierosy w 2007 roku
    (1/3 budżetu NFZ...)
  • Gość: ktostam IP: *.korbank.pl 15.03.08, 14:58
    Chyba ci sie pomylily proporcje. Przebywanie w zadymionym pomieszczeniu jest
    duzo bardziej szkodliwe od wdychania spalin na swiezym powietrzu.
  • mulla_komar 16.03.08, 00:56
    po pierwsze, skad takie twierdzenie. po drugie, nikt cie nie zmusza zebys
    przebywal w zadymionym pomieszczeniu.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: Emeryt IP: *.brutele.be 15.03.08, 15:22
    Z komunikacji raczej sie nie zrezygnuje, wobec tego argument chybiony.Rownie
    dobrze mozesz powiedziec cos o szkodliwosci stosowania nawozow i herbicydow i
    zlikwidowac rolnictwo wielkoobszarowe... Z palenia mozesz zrezygnowac...
    Przynajmniej w miejscach publicznych i nie dokladac swojeg grosika do masy
    trujacych substancji, ktore nas otaczaja od dziecinstwa.
  • swan_ganz 15.03.08, 13:38
    po kilkadziesiąt patoli miesięcznie?
    Uchwalcie sobie taki zakaz, uchwalcie matoły.... a ja was nie
    zapomnę podsumować za waszą pracę za trzy lata.
    Tylko guzików przy głosowaniu nie pomylić bo później nie będzie
    litości; "byłem przeciw ale guziki pomyliłem".

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • Gość: ja IP: *.tsi.tychy.pl 15.03.08, 13:52
    Bardzo dobrze, najwyższy czas, żeby te gnoje, które zatruwają tym g*wnem zdrową
    część społeczeństwa zmieniły zwyczaje.
  • Gość: grenzik IP: *.chello.pl 15.03.08, 13:39
    Jestem palaczem. Popieram ograniczenia w lokalach, bo przeważnie da się to
    zorganizować "w obie strony". Moja ulubiona knajpa jest potwornie zadymiona i
    nie dziwię się, że niepalący mają tam ciężko. Ale jest też ogródek na tyłach
    lokalu i tam chyba moglibyśmy przenieść źródło dymu :). Niedawno wróciłem z
    Anglii i widziałem jak tam funkcjonuje zakaz. Niewielkim nakładem środków da się
    pogodzić potrzeby obu grup. Natomiast zakaz palenia na ulicy... to jest już
    przesada!
  • Gość: Konrad IP: *.06-1-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 15.03.08, 23:27
    Oczwiście, tu masz rację; ja nie jestem przeciw zakazowi, da się jakoś z tym żyć
    (ogórki dla palących na zwenątrz, wydzielone klatki z klimatyzacją jak w
    skandynawii, anglii czy innych krajach)
    nawet podoboa mi się że mniej cżłowiek pali (trudno w zimie latać w samej
    koszulce na dwór, jak jest -10) wypić mońz awięcej :)

    Ale, najgorsze jest to, że władza jak zwykle idzie ze skrajności w skrajność -
    zkaazać palenia na balkonach? na ulicy? puścić bąka tez nie pewnie nie mogę na
    świeżym powietrzu (a mam chory żołądek i walę gaz conajmniej musztardowy). Niech
    wyegzekwują zakaz palenia w lokalach najpierw, później niech się biorą za
    niemożliwe do zrealizowania cele.
    PS A jakby się uparli, i chcieli wprowadzić zakaz palenia w samochodzie -
    osobiście ząłożyłbym sprawę w którymś z europejskich sądów. To już jest niestety
    początek państwa nadopiekuńczego.
  • swan_ganz 15.03.08, 13:39
    gdzie jest zakaz palenia więc po cholerę chodzisz tam gdzie takiego
    pasującego ci zakazu nie ma? Po co się narażasz na cierpienia?
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • ewa1125 15.03.08, 14:28
    Zgadzam sie.I nie leczyc ich na raka,gdy zachoruja,bo swiadomie
    wlazili do knajp w ktorych sie pali.
  • Gość: darter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:46
    Gdzie w Poznaniu jest pub z zakazem palenia i są rozgrywane turnieje w darta? Bo
    ja nie znam a chciałbym pograć czasami.
  • ewa1125 15.03.08, 15:53
    Przykro mi,nie jestem z Poznania,nawet nie mialam przyjemnosci tam
    byc.Ale skoro nie ma takiej knajpki,to albo nie jest potrzebna,albo
    wlasciciele nie wiedza,ze maja szanse na nowych klientow.Uswiadomcie
    im to!Zrob jakas akcje w Poznaniu,zbierz niepalacych i zrobcie
    pikiete,ze chcecie knajpe dla niepalacych.W dobie internetu,to chyba
    nie trudne jest zebrac sie i pokazac.Albo sam otworz taki lokal,to
    chyba naturalne,ze jak czegos potrzebuje,to sobie to
    organizuje.Powodzenia!
  • alienxxx 15.03.08, 18:07
    ewa1125 napisała:

    > Przykro mi,nie jestem z Poznania,nawet nie mialam przyjemnosci tam
    > byc.Ale skoro nie ma takiej knajpki,to albo nie jest potrzebna,albo
    > wlasciciele nie wiedza,ze maja szanse na nowych klientow.Uswiadomcie
    > im to!Zrob jakas akcje w Poznaniu,zbierz niepalacych i zrobcie
    > pikiete,ze chcecie knajpe dla niepalacych.W dobie internetu,to chyba
    > nie trudne jest zebrac sie i pokazac.Albo sam otworz taki lokal,to
    > chyba naturalne,ze jak czegos potrzebuje,to sobie to
    > organizuje.Powodzenia!

    ewa - czy 11 w Twoim nicku oznacza Twoj wiek?

    --
    odrzucanie zasad to także zasada
    Jean Paul - Sartre
    Alien Song
  • Gość: Tomek IP: 65.57.245.* 16.03.08, 02:00
    A ja lubię turnieje brydżowe i tam podają Pepsi, a ja nie lubię Pepsi. Gdzie
    jest turniej brydżowy z Colą w mojej wiosce? Nie ma? Trzeba zrobić odpowiednią
    ustawę...
  • Gość: mYsZa IP: *.bredband.comhem.se 16.03.08, 03:05
    Po wprowadzeniu ustawy ja ciebie zapytam: "Gdzie w gdansku jest pub
    z pomieszczeniem dla palacych z ustawionym stolem bilardowym, bo
    chce palic i grac jednoczesnie".
    Naprawde nie kazde "chcenie" musi byc sankcjonowane ustawowo. Troche
    inicjatywy, ludzie... Niedlugo wam ustawa zagwarantuja odpowiedni
    poziom tluszczu w potrawach podawanych w restauracjach, bo powoduja
    otylosc. No i McDonalda zlikwiduja. Na cos trzeba umrzec...
  • Gość: ;-) IP: *.olsztyn.mm.pl 15.03.08, 13:40
    Nie mogę się już doczekać tego przepisu, bo powiem szczerze nie
    przepadam za zapachem dymu papierosowego, który niestety wnika w
    ubrania, włosy i co najgorsze moje płuca są narażone na bierne
    wdychanie tego świństwa.
    Poza tym np. w restauracjach werandy na których można podziwiać
    ciekawy widok są zarezerwowane dla palaczy? A co ja jako niepaląca
    mam mieć gorzej.
    Poza tym w kawiarniach to jest dopiero koszmar, bo nałogowi palacze
    do kawy zapalają te śmierdzidła.
    Jednym słowem wolność Tomku ale w swoim domku, a nie w miejscach
    publicznych.
    Dla palaczy STOP
  • Gość: Palaczka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 15.03.08, 16:04
    Z tym zakazem palenia na ulicy to jednak przesada. Owszem nie mam nic przeciwko
    jesli prawo bedzie na przyklad regulowalo ze nie wolno palic w promieniu kilku
    metrow od wejscia do budynku. To ma sens ale zakaz palenia wszedzie to zakrawa
    na faszyzm. "
    Poza tym np. w restauracjach werandy na których można podziwiać
    ciekawy widok są zarezerwowane dla palaczy? A co ja jako niepaląca
    mam mieć gorzej."
    Szczegolnie ladne widoki masz kiedy ta weranda jest polozona przy ruchliwej
    ulicy. Pieknie i duzo spalin w powietrzu. No ale to nie ma wplywu na Twoje pluca.
    Po za tym jesli ludzie maja problem z sasiadem ktory pali na balkonie to tak
    przez przekore tylko nadmienie ze jesli mieszkasz w bloku a sasiad pali w
    mieszkaniu to Twoje mieszkanie nie jest tak zupelnie wolne od nikotyny. W koncu
    przewody wentylacyjne sa wspolne.
    Z dwojga zlego chyba lepiej jak pala na balkonie.
  • Gość: scubabe IP: *.gre.pl 15.03.08, 13:40
    Nareszcie zaczyna się era dla nie palaczy, nareszcie my nie palący
    będziemy mogli chodzić do kawiarni by cieszyć się smakiem kawy a nie
    zapachem dymku. Precz z palaczami a szczególnie z tymi którzy nie
    szanują nie palących.
  • Gość: palacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:41
    robię się sceptyczny, kiedy policja zaczyna dbać o zdrowie obywateli. ludzie, ja
    naprawdę nie mam 12-tu lat...
    notabene: dlaczego lokale dla niepalących stoją pustkami? dlaczego nie powstają
    nowe, skoro rzekomo jest na nie zapotrzebowanie? w Bawarii obrót knajp i
    restauracji spadł o 50% od stycznia, kiedy wprowadzono całkowity zakaz palenia.
    czemu, skoro siedzenie w niezadymionym barze jest rzekomo takie przyjemne?
  • pe1 15.03.08, 13:46
    policja o zdrowie? coś ci się nieźle popitoliło

    policja jest i będzie od przestrzegania prawa czyli egzekwowania zapisów ustawy,
    a o zdrowie obywateli ma dbać Państwo

    i nie opowiadaj bajek o lokalach dla niepalących: w Polsce takich nie ma
    praktycznie wcale, natomiast w UK czy Niemczech po wprowadzeniu przepisu puby są
    nadal tak samo chętnie odwiedzane jak wcześniej mimo że nikt w nich nie pali.
  • swan_ganz 15.03.08, 13:49
    > a o zdrowie obywateli ma dbać Państwo

    kretynie jeden; o swoje zdrowie musisz dbać sam a nie
    jakieś "państwo" ma to za ciebie zrobić..
    Skarżysz się, że jest mało knajpek z zakazem palenia? To skoro
    uważasz, że jest takie zapotrzebowanie to sam taką otwórz. Zarobisz
    majątek :-)
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • pe1 15.03.08, 15:27
    tak się składa, że zarabiam majątek znacznie lepiej niż prowadząc knajpę,
    kretynie jeden

    A obowiązek dbania o zdrowie obywateli jest zapisany w ustawie, czy ci się to
    podoba czy nie.
  • ewa1125 15.03.08, 15:37
    To ja jeszcze poprosze o ustawe zakazujaca zwracanie sie do obcych
    per 'kretynie'i uzywania wulgaryzmow.
  • Gość: Tomek IP: 65.57.245.* 16.03.08, 02:03
    Jedno drugiemu nie przeszkadza, wręcz odwrotnie, skoro jesteś bogaty to zarobisz
    jeszcze więcej majątku na boku inwestując w restaurację dla niepalących.
  • Gość: Bilbo IP: *.brutele.be 15.03.08, 15:27
    Glupi jestes. knajpa to biznes lokalny. nikt z wroclawia do suwalek nie pojedzie
    na piwo, bo tam zakaz palenia wprowadzono. Ale jak na tej samej ulicy mam wybor,
    to ide do knajpy dla niepalacych. W PL zadko taki mam. Zawsze tam kopca na sile
    i zawsze lzy staja mi w oczach jak wchodze do pubu.

    Dlatego zaczalem chodzic do restauracji. Klient w krawacie mniej awanturujacy
    sie i niepalacy.
  • Gość: palacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:54
    no to niech się państwo zajmie czymś innym. sam potrafię zadbać o siebie i o
    swoje zdrowie.
    a te statystyki to żadne bajki, tylko fakty. wczoraj wróciłem z Niemiec, gdzie
    bawarscy politycy już robią w gacie przed nadchodzącymi wyborami do landtagu. mi
    też prędzej ręka odpadnie, niż zagłosuję na któregoś z tych (...), którzy
    próbują mnie uszczęśliwić!
  • ewa1125 15.03.08, 14:32
    A ja myslalam,ze to czlowiek jest odpowiedzialny za wlasne zdrowie.
  • Gość: Bilbo IP: *.brutele.be 15.03.08, 17:32
    Jak moge byc odpowiedzilany za swoje zdrowie, kiedy Polacy posa=tanowili mi je
    zepsuc???


    TO spisek?


    Codziennie biegam, idę na obiad do restauracji czuję dym papierosowy..


    Idę na kolacje do pubu - dym z dziesiątków papierosów..

    Czekam na przystanku - czuje rakotwórczy dym papierosa...
  • Gość: ania IP: *.pp.htv.fi 15.03.08, 20:39
    W Finlandii knajpy sa tak samo zapchane mimo wprowadzonego prawie rok temu
    zakazu palenia. Nareszcie mozna sie zabawic bez koniecznosci wdychania tej trucizny.
  • Gość: K. IP: *.06-1-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 15.03.08, 23:32
    W Finlandii są zapchane bo 1/4 kraju ma problemy z uzależnieniem alkoholowym.
    Wątpię żeby przestali nagle pić, bo im tego państwo zakaże? A temet z paleniem
    na zewnątrz, nie jest taki zły, ale przestańcie się rzucać i wy, dajcie
    człowiekowi przynajmniej na świeżym powietrzu palić w spokoju
  • Gość: gaza IP: 193.120.116.* 15.03.08, 13:47
    Fantastyczna sprawa,nareszcie!Ponadto zauwazyc trzeba,iz to jeden z
    niewielu od niepamietnych czasow projekt,na ktory godzi sie zarowno
    oboz rzadzacy jak i opozycja,niesamowite!!!
  • mentos88 15.03.08, 13:47
    zakaz palenia w dyskotekach i pubach nie przejdzie...rozumiem, ze trzeba
    wydzielić miejsca dla palaczy ale bez przesady, zeby nie bylo mozna palic na
    balkonach i w pubach.
  • xtrin 15.03.08, 13:48
    W ankiecie brakuje opcji "Tak (rzuciłem)". Zwykle takie właśnie osoby są
    najzacieklejszymi zwolennikami tego typu zakazów, co widać po pośle Cymańskim.
  • Gość: bbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:50
    Prohibicja to kolejne rozwiązanie, które trzeba wprowadzić. Dlaczego
    ja jako abstynent mam mieć gorzej? Proponuję jeszcze zakaz jedzenia
    tłustych potraw, czipsów, smażenia na oleju, gotowania na węglu.
    Dlaczego idąc chodnikiem mam wdychać spaliny z prywatnych
    samochodów? Co ze skutecznością egzekwowania przepisów drogowych?
    Najlepiej jest zakazywać...
  • Gość: ania IP: *.pp.htv.fi 15.03.08, 20:43
    Jaki negatywny wplyw ma jedzenie tlustych potraw na kogos innego poza samym
    jedzacym???
  • Gość: katana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:54
    ...palilyby zwierzeta
  • Gość: alka.modesta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 22:51
    gdyby poruszanie sie samochodami bylo naturalne, zwierzeta tez by
    tak robily ;-)
  • Gość: katana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:56
    ... byleby zgodnie z przepisami
  • enniom 15.03.08, 13:56
    To będzie martwy przepis. Teraz nie wolno palić w zakładach pracy,
    ale nie wszędzie jest to przestrzegane np.: w moim szefowstwo pali i
    ma w nosie osoby niepalące. Niby co im grozi? Jak się człowieku
    poskarżysz to cię zwolnią...
  • Gość: nat IP: *.chello.pl 15.03.08, 13:56
    Tak nie znoszę zapachu tytoniu, jak wracam z miejsca, gdzie palą,
    ubranie idzie do prania a ja pod prysznic z myciem głowy
    obowiązkowo. Nie lubię uczucia zatrucia po imprezie, na której nie
    piłam alkoholu, a boli mnie głowa - bo kilku palących zatruwało
    powietrze. Mimo to nie zyczę sobie, by państwo tak dalece ingerowalo
    w nasze życie. Nie życzę sobie, by ktoś w imienu moich palących
    przyjaciółek (choć wolałabym zeby rzuciły) decydował, czy mogą palić
    czy nie.
  • Gość: poprawka IP: *.ias.bredband.telia.com 15.03.08, 14:23
    Nikt nie ingeruje w to 'czy' tylko 'gdzie' moga palic. A raczej gdzie nie moga.
    To cos jak z seksem - mozna, ale nie publicznie :)
  • Gość: niepaląca IP: *.chello.pl 15.03.08, 14:35
    i nawet się nie spostrzeże, jak władza będzie wkładać swe lepkie łapy w kolejne sfery jego życia.
    Bo tępy, bierny naród się nie weźmie i nie zorganizuje. Czemu ta akcja lokal bez papierosa czy jak jej tam odnosi tak mierne i żałosne skutki (np. w Krakowie z tego co wiem głównie parę restauracji, gdzie z zasady mniej się pali niż w pubach)? Ano temu, że społeczeństwo, które w sporej części drze swe socjalistyczne mordy, żeby palaczy "izolować od normalnych ludzi" potrafi tylko rzeczone mordy drzeć i nic więcej. Zorganizowac się nie potrafi. Jeżeli nikt z szanownych mordodzierców nie chcę wąchać dymu papierosowego to bojkotujcie knajpy gdzie palić wolno i nie ma wydzielonej odpowiedniej sali. Zorganizujcie się, drodzy narzekacze i poinformujcie właścicieli pubów że im już grosza zarobić nie dacie. Gdybyście to potrafili, to już w krótce knajp bez zakazu palenia lub osobnego pomieszczenia byłaby mniejszość.
    I co to do cholery za problem, że ktoś pali 10 metrów od kina, restauracji innego miejsca publicznego? Ktoś oc**iał w tym PiSie? Jak PO przyjmie ten projekt tak jak jest, bez znacznego złagodzenia niektórych przepisów, to się powaznie zastananowię zanim na nich po raz kolejny zagłosuję.
    I jeszcze jedno, zamiast zakazywać palenie gdzie się da z ulicą włącznie może należałoby wprowadzić węższe zakazy ale egzekwowalne? Moze należałoby przeprowadzić kampanię społeczną przeciw paleniu w miejscach, gdzie inni wbrew własnej woli muszą to wdychać? A nie tworzyć kolejny martwy przepis?
  • kapitan.taca 15.03.08, 13:57
    A kiedy zakażą samochodów? Szkodzą bardziej niż palacze: wydzielają również
    mnóstwo szkodliwych substancji (z tym, że aut jest więcej niż palaczy),
    hałasują, a ich używanie skutkuje wypadkami na niewyobrażalną skalę (ilu palaczy
    umiera rocznie na raka płuc, a ilu ludzi w wypadkach drogowych?).

    --
    enfant terrible.
  • januszcz 15.03.08, 14:10
    Państwo policyjne? - protestuję!

    O szkodliwości palenia świadczy długowieczność nałogowych palących.
    Ostatnio zmarł Gustaw Holoubek osiagając piekny wiek i nałogowo przy tym paląc.
    Ile lat żył Giedrojć? - z papierosem się nie rozstawał.

    Z innej beczki...czy ktoś jest w stanie przytoczyć dane o szkodliwości wdychania
    dymu z ogniska, grila i temu podobnych?

    J.
    --
    navigare necesse est,vivere non est necesse
  • Gość: Niepaląca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 13:59
    Szkoda mi tylko domowników palaczy, którzy zmuszeni będą do
    zatruwania się i to w swoim własnym domu. To jednak już jest inna
    sprawa wynikajaca z braku świadomosci lub też z głupoty.
    Jestem zdania, że zakaz palenia powinien obejmować również
    balkony.Zdarza się i to nader często, że palacz z papierosem
    wyrzucany jest przez domowników na balkon.
  • Gość: alka.modesta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 22:54
    a mi szkoda zaniedbanych, bitych dzieci... i co z tym zrobimy? moze
    by zakazac, i problem zniknie... ;-)
  • Gość: barbarossa4k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:02
    Popieram zakaz także na ulicy ileż to razy spadł na mnie popiół od
    papierosa od idącej przedemną osoby,a wogóle szlag mnie trafił gdy
    popiól spadł na dziecko które miałam w wózku i choc zwróciłam danej
    osobie uwagę ta kompletnie nie wzięła sobie tego do głowy a ja
    niestety mogłam tylko wejść do apteki i poprosić o wodę aby przemyc
    dziecku oczy szczęście że popiół nie był gorący.Ja jeszcze trzy lata
    temu równierz paliłam papierosy,ale nigdy nie robiłam tego na
    powietrzu paliłam tylko w domu ewentualnie za zgodą innych u rodziny
    lub przyjaciół.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka