Nie jest problemem obsługa pralki lecz zorientowanie się w całej tej gamie
proszków, płynów do płukania no i rodzajach tkanin i kolorów. Kiedy ja kopałem
ogródek siostra bawiła się lalkami i pomagała matce. Tych drobiazgów się
nauczyła już w dzieciństwie. Ja żonie nie każę poznawać rodzajów pilników,
kluczy do odkręcania albo zmieniać koła w samochodzie!W pracy też jest
specjalizacja, nie przenosi się ludzi dowolnie np księgowej do magazynu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.