Kolejny anty-kobiecy artykuł
Autor:
Gość: G60limited
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.08.08, 18:41
Kobiety i mężczyźni mają różne predyspozycje, to fakt którego nie da się
zakrzyczeć. Kobiety słabo radzą sobie z pracą na przodku w kopalnii, natomiast
faceci rozkładają bezradnie ręce gdy trzeba utulić do snu płaczącego
niemowlaka. Przykładów jest całe mnóstwo, z grubsza podział przystosowań jest
taki, jakie są stereotypy - facet idzie walczyć o byt rodziny, kobieta pilnuje
ogniska domowego i opiekuje się rodziną. Ktoś, kto próbuje deprecjonować rolę
kobiety [nie chcą prać, zmywać, rodzić dzieci, wychowywać, bo to nie jest
fajne, kobieta zasługuje na lepszą rolę] prezentuje patologicznie anty-kobiecą
postawę. Wszystko to ma oczywiście swój cel - kobieta jako pracownik jest
"tańsza", w uwagi na to, że pracuje, bo ma [sztucznie wywołane] pragnienie
spełnić się w pracy poza domem, bo jej wmówiono, że praca w domu to coś
gorszego. Każdy dąży do czegoś lepszego, to naturalne. Ale zaniedbanie
wychowania dzieci [a kobieta pracująca poza domem z definicji zaniedbuje
wychowanie dzieci] wpuszcza w świat całe pokolenia patologii ludzkich
[wystarczy zajrzeć co się dzieje w pierwszym lepszym gimnazjum]. Niestety, nie
można mieć wszystkiego. Ale spieprzenie wychowania dzieci jest wielką
tragedią, która odbija się czkawką i żalem kobiety do samej siebie po latach.
Drogie Panie, nie dajcie sobie wmówić, że praca w domu to coś gorszego.
Jesteście wspaniałe, i nie musicie wychodzić z domu aby dawać codziennie
światu dowodu Waszej wartości. Największym dowodem Waszej wartości będą
dzieci, które wychowacie na wartościowych ludzi. Faceci Wam w tym pomogą,
jeśli same nie porzucicie tej roli.