Kobiety słabo radzą sobie z pracą na przodku w kopalnii, natomiast
> faceci rozkładają bezradnie ręce gdy trzeba utulić do snu
płaczącego
> niemowlaka.
Bardzo ciekawa teza...Czy facet o wzroscie 166 cm i wadze 55 -60 kg
tez swietnie sobie radzi z praca na przodku w kopalni? Bo chyba nei
chcesz mi powiedzieć, z e tacy faceci nie istnieją ? Albo, czy gośc,
który od urodzenia zajmuje się grą na skrzypcach, piłuje te skrzypce
od 5 roku zycia, swobodnie pójdzie sobie pracowac do kopalni z dnia
na dzięń i doskonale się tam sprawdzi, bo ejst facetem? No bo skoro
faceci sobie zawsze radzą w tej kopalni, a kobiety nie...I jeszcze -
ilu w ogóle facetów z całej populacji pracuje w kopalnii? Wszyscy?
Nie sądze ...Tak wice zapamiętaj jedno - nic tak nei utrudnia zycia
zgodnego z samym soba , jak durne stereotypy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.