Szkoda, że to już nie wróci. Mnie jeszcze mama uczyła pewnych zasad,
(przedkładać prostotę nad pretensjonalność, skromność nad tani szyk,
stosowność do okazji) ale kilka lat młodsze koleżanki to już całkiem
inna historia. Oczywiście grubo generalizując, oczywiście.
Kto by mi teraz powiedział o tym, że mini wyklucza dekolt? Dziś
grzeczność w ubiorze lubi być mylona z byciem 'kopciuszkiem'. Tak
jak w pewnych kręgach nie na miejscu jest być uczciwym.
Co do obsługi wiertarek i feministek, to niestety, większości tych
dzisiejszych studentów sięgnięcie po zwykły młotek grozi kalectwem,
a wypowiadanie się o feminizmie czy pokrewnych tematach to
marnowanie powietrza. Głownie z uwagi na brak pojęcia o jednym jak i
drugim...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.