Re: Już Ci tłumaczę...
Autor:
Gość: ewelinek
IP: *.toya.net.pl
29.08.08, 01:30
do G60limited:
Proszę, nie wrzucaj wszystkich feministek do jednego wora. Feminizm można różnie
pojmować, a niestety najczęściej wrogami feminizmu są ci, którzy nie mają
bladego pojęcia, o czym mówią, i nie są w stanie podać żadnej definicji tego,
przeciwko czemu występują. Ktoś kiedyś fajnie powiedział, że feminizm to także
występowanie w obronie mężczyzn. Was też dotykają, często krzywdzące,
stereotypy. Feminist(k)a to niekoniecznie, albo w ogóle nie, ktoś, kto chce,
żeby kobiety były lepsze od mężczyzn. To ktoś, kto chce, żeby żadna płeć nie
była wtłaczana w stereotypy.
Nawiasem mówiąc, znam nieprzeliczone ilości mężczyzn-feministów... Ty pewnie
też, jak się dobrze zastanowisz.