proszków do prania.Raz w tygodniu przychodzi pani Wiesia robi pranie
i sprząta.Ja wracam do domu o godz 22.W jakiś inny dziń przychodzi i
prasuje co trzeba do godz 16.I mam święty spokój i nie mam żony.A
jak dziewczyna zaczyna mówić o ślubie to ją zmieniam na
nową.Zdecydowanie taniej i wygodniej.Bo facet musi zarabiać a
najlepiej na siebie a nie rozkapryszoną żonę i bachory.A reklama
mobilkinga jest rewelacyjna.>staraszowinistycznaświnia< spodziewam
się takich komentarzy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.