Dodaj do ulubionych

Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela

IP: *.multi-play.net.pl 15.07.09, 16:57
Robicie świętego z gościa, co sam się wpakował pod samochód. Jego wina, jego
sprawa, nikt za niego manetki gazu nie wciskał. Mógł się zatrzymać. Przez
głupotę jednego małolata kierowca ciężarówki ma traumę do końca życia, a setki
wracających do domu osób spóźniło się do swoich kochających dzieci i żon... To
jest w tym tragiczne, a nie jakiś dawca.
Obserwuj wątek
        • olek_01 Re: Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabri 16.07.09, 16:14
          HYCEL JEDYNE ,z czym sę z Tobą zgadzam to to że można żałować chlopaka - w odróżnieniu od innych on nie zapierdzielał 200 miejską ulicą , ale widzisz, nie zastosował się do PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO i jego niezasłużona smierć jest konsekwencją jego decyzji - ale nie zapominaj ze teraz ten bogu ducha winny kierowca będzie teraz miał tarumę do końca życia - a twoja żółć nie jest przypadkiem nedzna ? zastanów się nad swoimi słowami bo widzę ze emocje wzięły u Ciebie górę - nie powinieneś wyzywać ludzi ,bo to nie jest Twoje prywatne podwórko!!!ijeszcze jedno - jeśli jeżdzisz motocyklem/ścigaczem itp - pamietaj - będziesz miał w dupie innych na drodze - to będziesz następnym martwym "miszczem" nie życzę ci tego ,ale uprzedzam - w końcu przyjdzie kryska na matyska
        • Gość: Artur Re: Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:49
          to po cholerę Rodzice apelują o rozwagę i nie kupowanie motorów? Do kogo? Do
          kierowców Kamazów, żeby szczególnie uważali na zajeżdżające drogę motory? Do
          rodziców, żeby nie kupowali motorów takim spokojnym chłopcom jak Gabryś?
          O co chodzi? Rozumiem rozpacz, ale ten apel nie ma sensu. Apelować trzeba do
          motocyklistów o rozwagę. Tak samo jak i do kierowców. Potrzeba odrobiny respektu
          dla przepisów i zdrowego rozsądku.
    • azjatuchajbejowicz 'Szybkość' ma tu nie wiele do rzeczy 15.07.09, 17:27
      Podobny efekt - rozgniecenie na placek pod lorą - wystąpiłby
      również, gdyby śp Gabriel startując do ostatniej prostej swojego
      krótkiego życia, dosiadał rozklekotanego Simsonka z szopy od stryja
      czy dychawicznej Wueski wartej mniej, niż jedna porządna rękawica
      motocyklowa.

      Problemy są gdzie indziej: małe poszanowanie dla prawa w Polsce
      (wiadomo, prawo stanowią okupanci), połączone z wyuczoną indolencją
      policji i niskie umiejętności nowych kierowców (szkolenie i egzamin
      obsesyjnie skupione na ósemkach i innych małpich manewrach, zamiast
      rzeczywistych umiejętnościach potrzebnych na drodze).
    • Gość: krakus Re: Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabri IP: 82.177.100.* 15.07.09, 20:44
      Tu jest chociaż sprawa oczywista. Koło mnie natomiast jest skrzyżowanie, gdzie wyjeżdżając z podporządkowanej ma się jakieś 50, może 70 metrów widoczności na "główną". Na niej jest ograniczenie do 40km/h. Co z tego, jak jakiś debil na czerwonym ścigaczu regularnie urządza sobie rajdy - bo asfalt gładki, "zachęca" do szpanowania. Raz już o mały włos się we mnie nie władował - ciekawe kto byłby wówczas winny? Pewnie ja, bo umyślnego za garb nie wysłałem żeby sprawdzić, czy debil nie frunie.
      • Gość: HYCEL Re: Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabri IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 12:18
        Nie szkoda Ci młodego człowieka który nie koniecznie zginął od szybkości i
        swojej głupoty.? może po prostu zasłabł.. zamroczyło go.. było cholernie
        gorąco.. Jeśli mówisz że sam jest sobie winien znaczy to że ty sam jesteś CH***
        warty. NIE WYPOWIADAJCIE SIĘ NA TEN TEMAT JEŻELI MACIE TU BAZGRAĆ SWOJE POGLĄDY.
        Nie znałeś go śmieciu. Gdyby to twój stary tak umarł na motorze np wtedy byśmy
        pogadali i zobaczyli twój pogląd w tej sprawie.
    • Gość: KUZYNKA MARTA Re: Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabri IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.09, 02:30
      CZŁOWIEKU WEŹ SIĘ OTRZĄŚNIJ I ZASTANÓW SIĘ CO TY W OGÓLE PISZESZ. MÓJ
      KUZYN NIE BYŁ JAK NIE KTÓRZY MOTOCYKLIŚCI !!!
      POTRAFIŁ MYŚLEĆ I MIAŁ WYOBRAŹNIE
      ZGINĄŁ MŁODY CHŁOPAK KTÓRY MIAŁ CAŁE ŻYCIE PRZED SOBĄ.STAŁA SIĘ
      STRASZNA TRAGEDIA BEZ NIEGO JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE TAK SAMO !!!
      A TY POTRAFISZ PISAĆ TAKIE RZECZY CZY TY MASZ W OGÓLE SERCE !!!!!!!!!
    • Gość: dOb Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela IP: 83.238.120.* 16.07.09, 08:34
      Człowieku zastanów sie....
      Rodzina i bliscy cierpią, nie pora na takie posty, nie ma znaczenia
      kto zawinił, stała sie tragedia.
      Łączę się w bólu po stracie bliskiej osoby, mój przyjaciel leży w
      spiącze po wypadku w zeszłym tygodniu. Nie wiem kto zawinił i nie
      jest to dla mnie ważne, tak samo jak dla wszystkich jego bliskich.
      Motocykliści, nie jestescie niezniszczalni, uwazajcie na siebie!
      A wszyscy uważajmy na motocyklistów, to nasi bliscy, rodzina
      znajomi...
    • Gość: janusz Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela IP: 93.159.143.* 16.07.09, 10:21
      Mam prośbę w naszym kraju niestety chyba bez szans na realizację !!!!
      nie ustawiajcie kapliczek przy drodze tam gdzie ktoś zginoł
      Takie światełka w nocy rozpraszają uwagę a w dzień tylko denerwują
      Cmentarze są od tego by świeczki zapalać i kwiatki układać
      Jazda pomiędzy krzyżami też nie należy do miłych
      Jak tłumaczyć małym dzieciom dlaczego co pare metrów krzyżyk?
      Sam nie rozumiem
    • Gość: jola Re: Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabri IP: *.chello.pl 16.07.09, 10:45
      Tragiczny to jesteś Ty. Nie życzę Ci żeby komuś z Twoich bliskich zdarzyła się
      taka tragedia. A druga sprawa to taka, że tamta droga jest cholernie źle
      oznakowana. Jak ktoś jedzie pierwszy raz to naprawdę może się nie połapać że
      wyjeżdża na główną drogę. Brak wyznaczonych pasów ruchu, znak jest koło stacji
      benzynowej dużo wcześniej, później jeszcze rozjazd dróg i dopiero główna
      oczywiście też bez żadnych oznaczeń. Powienien tam być znak stop albo
      przynajmniej porządny trójkąt w odpowiednim miejscu.
    • Gość: Artur A gdyby Gabrys kogos zabił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 12:52
      Musze poprzeć wszystkich, którzy krytykują bezmózgową postawę Gabrysia i innych
      jemu podobnych debili na motorach.
      Wiem, że to brutalne i nie fair w stosunku do bliskich tego śp "dawcy", którym
      szczerze współczuję, jednak ja znam przypadki jak taki kretyn niestety nie
      wjechał w kamaza, tylko np. w VW Golfa i zabił nie tylko siebie, ale i 3 letnie
      dziecko w foteliku.
      I co Wy - obrońcy "dawców" na to?
      Nadmienię też, że na maksa irytują mnie komentarze motocyklistów i ich obrońców,
      jakoby kierowcy wymuszają pierwszeństwo i zajeżdżają drogę - tylko nikt nie
      zwraca uwagi, że ciężko wyjechać z bocznej na skrzyżowaniu (vide Góra
      Libertowska, gdzie jest ograniczenie do 70km/h) i nie zajechać drogi motorkowi
      co pruje 140 czy 200km/h. TO samo na autostradach - jedziesz 130 patrzysz w
      lusterko, jest wolna droga, a gość na motorze leci 250 i pojawia się obok ciebie
      tak jakbyś stał, a on jechał 120km/h. Trudne do zrozumienia? Moim zdaniem nie.
      Ale jak "dawcy" są debilami to i ich obrońcy też.
      A motory generalnie sa super - tak jak auta. Tylko do jednego i drugiego trzeba
      mieć sprawny mózg, żeby dobrze z tego korzystać.
      • Gość: enka do Artura Re: A gdyby Gabrys kogos zabił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 10:51
        Boże, Ty jesteś człowiekiem? masz jakieś serce? jeżeli nie przemawia
        do Ciebie to co piszą inni to ja na spokojnie chcę parę rzeczy
        sprostować. Po pierwsze- nie musicie nam współczuć- nie znaliście go,
        ok. po drugie- racja, rodzice Gabrysia kupili mu ten motor, właściwie
        jako drugi- prezent za dostanie się na studia (tydzień później
        zginął). po trzecie- teraz jego bliscy apelują do was, żebyście
        uważali. nie musicie rozumieć dokładnie tego artykułu- jeżeli wolicie
        przekształcie go sobie na tekst w stylu "motocykliści stop! uważajcie
        na swoje życie!".
        A CO DO ARTURA... Artur, jedna rzecz, tak zupełnie na spokojnie, bo
        widzę, że Hyc się tutaj denerwuje i unosi niepotrzebnie. Gabryś nie
        był dawcą. ten chłopak nawet nie jeździł na ścigaczu. to nie był
        motorek do popisywania się przez małolatów, że potrafi jeździć na
        jednym kole. to była ogromna maszyna, bezpieczna w miarę możliwości.
        Nie bym prawdziwych motocyklistów (jeżdżących np. na Harleyach) z
        "motocyklistami"-dawcami bez sumienia i troski o własne i czyjeś
        życie. i racja- gdyby to Gabryś kogoś zabił- tragedia i głupota i...
        nawet nie ma słów. ale tak nie jest. nie myślmy "co byłoby gdyby...".

        Nie wiem, czy jakkolwiek przemówi do Ciebie to co napisałam. Masz
        swoje zdanie, bronisz go- zrozumiałe. Nie znałeś chłopaka- pewnie ja
        też zareagowałabym w podobny do Ciebie sposób, gdybym Gabrysia nie
        znała. Ale proszę... jeżeli dalej chcesz na siłę udowadniać nam, że
        to wszystko wina naszego kolegi- nie rób tego. chociażby ze względu
        na nas. ave
      • Gość: Marcin Re: A gdyby Gabrys kogos zabił? IP: 77.236.26.* 13.04.11, 19:08
        Jestem (byłem) kolegą Gabrysia . i nie krytykuje Cie za tą wypowiedź ponieważ wiem że nie znasz tej sytuacji z bliska , wszyscy dobrze wiemy na co zasługują idioci frunący na swoich ścigantach 300/h po mieście, wszyscy mamy takie samo na ten temat zdanie, ale nie wrzucajmy proszę wszystkich do jednego worka. uwierz mi w tamtej sytuacji stanąłbym na jego drodze , bo gdyby we mnie wjechał najwyżej złamał by mi nogę przednim kołem , jechał bardzo powoli na małym czopku nie na ścigaczu, to był bardzo spokojny inteligentny i odpowiedzialny chłopak, nie zawinił temu co się stało, żal również kierowcy kamaza, który do końca życia będzie miał to przed oczami. Ale jeszcze raz błagam , rozumiem frustracja i mocje , ale nie wrzucajmy do jednego worka wszystkich , samochodami też jeżdżą idioci , ale to nie znaczy że każda ofiara śmiertelna to efekt debilizmu , a każdy kierowca to morderca. Pozdrawiam!
    • Gość: A Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela IP: *.chello.pl 16.07.09, 14:36
      jak mozecie pisac takie rzeczy. Rodzina pewnie jest zalamana, a wy,
      ktorzy pewnie nigdy w takiej sytuacji nie byliscie probujecie
      blyszczec ironia, ktora jest tak nie na miejscu. Wstyd mi za takich
      ludzi. NIe wypowiadajcie sie na tematy, o ktorych kompletnie nie
      macie pojecia.
      A Gabrys byl dobrym czlowiekiem i jego rodzina nie zalsluguje na
      szarpanie ich nerwow przez byle kogo.
    • Gość: A. Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela IP: 194.42.110.* 17.07.09, 08:26
      ZAMKNIJCIE SIĘ w końcu z komentarzami typu "Mi go tam nie żal".
      Gdyby Wasza matka/siostra/babka/ojciec/dziedek lub ktokolwiek inny
      wlazł np. pod koła sam.osobowego, bo autobus mu jechał, też byście
      powiedzieli "Mi jej/jego tam nie szkoda, kolejny dawca." Albo gdyby
      to był Wasz kumpel praktycznie od zawsze? Też by Wam to latało?
      Jeśli jednak macie to gdzieś, uszanujcie ból rodziny, przyjaciół,
      znajomych. Kochał życie, miał dziewczyne, zdał mature. Był upał, w
      kasku to czuć, moze zakreciło mu się w głowie, zamroczyło. Tego sie
      nie dowiemy.

      Gabryś - zapamiętamy Cię jako uśmiechniętego i dobrego kolege.
    • Gość: ja Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela IP: *.chello.pl 17.07.09, 19:09
      nie moge tego czytac nie wiecei wogole jak sprawa wygladala a najwiecej
      komentarzy i do powiedzenia macie. egoizm ludzi jest niewiarygodny. wiecznie
      szukacie winy bo jak motocyklista to musial napewno zapier*** bo mlody i glupi
      i szpan a gowno prawda. Jezdzil normalnie bez brawury poprostu nie pomyslal.
      Raz sie mozna pomylic nie tracac zycia a nie raz jedna pomylka przekresla cale
      zycie. Ludzie=////
      apel jest jak najbardziej na miejscu. nie ukradl tatusiowi motoru i nie
      przyszpanowal.
    • Gość: A.Kasprzyk Więcej rozwagi na drogach! Apel rodziny Gabriela IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.09, 04:46
      Bardzo trudno jest mi pisać o Gabrysiu po tych okrutnych dniach.
      Po nieprzespanych nocach, wielu wylanych łzach, przeczytanych wypowiedziach tych bardzo mądrych i tych które nie powinny się tutaj ukazać. Musze stwierdzić z dumą że mamy bardzo mądrą młodzież a ich wypowiedzi są pełne przemyślenia i dużej mądrości.

      Jak zawsze jednak znajdą się i takie osoby dla których zrobienie komuś przykrości sprawia wielką radość.
      Dla nas pozostanie na zawsze uśmiechniętym, bardzo mądrym Gabrysiem i jest nam go bardzo, bardzo brak.
      Teraz została pustka i wielki żal.

      Życie dopiero stało przed nim, pełne jednej wielkiej niewiadomej - wielu planach,wielu marzeniach. Jakie byłoby bez nich, puste, nijakie i nic nie warte.
      Pasją Jego były motory,jednak niejedna pasja potrafi nie tylko uszczęśliwiać,dawać wiele radości,lecz jak ta pozbawić tego co mamy najcenniejsze NASZE ŻYCIA.

      Nie daje mi spokoju pytanie - dlaczego do tego doszło, jaka była przyczyna, kto zawinił człowiek czy technika ?

      Nie cofniemy czasu, a tak bardzo by się tego chciało.

      Byłem na miejscu wypadku, jest to bardzo zdradliwe,źle zaprojektowane
      i oznakowane skrzyżowanie na którym nawet wytrawny kierowca może doprowadzić do wypadku będąc pewnym że ma się pierwszeństwo. Jest obok bar, duże ciężarówki parkują przed samym skrzyżowaniem zastawiając znaki.Jadąc ma się wrażenie że jest się na głównej drodze i wjeżdża się wprost pod jadące pojazdy.
      Będę apelował o wyjaśnienie tej sprawy wszelkimi sposobami.

      ŚPIJ KOCHANY I PATRZĄC Z NIEBA OSTRZEGAJ NAS

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka